3 odkrycia + 3 nauki w liście z przeszłości (wideo)

Opowiadam ze szczytu Rockefeller Center na Manhattanie o tym czego dowiedziałem się i czego nauczyłem się z listu z przeszłości, który napisałem do siebie 7 lat temu. Podaję 3 obserwacje i 3 nauki jakie z tego wyciągnąłem.

Przed obejrzeniem tego wideo obejrzyj najpierw wideo „List z przeszłości”, które wprowadza w temat:
https://www.youtube.com/watch?v=Wjm9n-ungbo


Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam ponownie z Nowego Jorku. Dziś rozwiązanie tematy List z przeszłości. Opowiem wam co odkryłem i czego się nauczyłem z listu, który do siebie napisałem 7 lat temu.

Witam Was z Top of the Rock, czyli ze szczytu Rockefeller Center, z 70 piętra. Za mną w dole powinno być widać Central Park, po drugiej stronie, będzie Empire State.

Witam Was z Top of the Rock, czyli ze szczytu Rockefeller Center, z 70 piętra. Za mną widzicie Central Park, Nowy Jork. Tak jak obiecałem w jednym z ostatnich filmików, powiem wam dzisiaj co odkryłem i czego nauczyłem się w liście, który napisałem do siebie 7 lat temu. Zanim obejrzycie to wideo, obejrzyjcie sobie tutaj gdzieś dam link, to wcześniejsze wideo, które jakby jest wprowadzeniem do tego wideo, o co chodzi z tym listem i tak dalej i tak dalej. Tak jak obiecałem dzisiaj będzie o tym liście, co jest w środku, czego się nauczyłem. Zrobiłem sobie trochę notatek, bo trochę tego jednak jest.

Pierwsza rzecz, nie będę wszystkiego czytał, ale parę rzeczy wam powiem. Było tam 18 punktów, zdziwiło mnie to trochę, bo myślałem, że byłem bardziej materialistyczny w dawnych czasach i że będzie więcej materialistycznych marzeń, a się okazało, że nie było ich wcale tak wiele. Nawet jest parę rzeczy, które chciałem do dziś osiągnąć dla innych, zrobić dla innych i tak dalej i tak dalej. I jest tam 18 punków i w większości są to punkty, co chciałbym do tego czasu osiągnąć albo jak moje życie miało dzisiaj wyglądać. Oczywiście marzenia większe niż życie, ci ludzie, którzy mnie znają wiedzą, że z ambicją nie mam problemów i z wyobraźnią, więc są to wielkie punkty, big dreams. Dwie rzeczy spełniłem całkowicie, cztery częściowo spełniłem i pięc jest, stało się dla mnie realistycznych do spełnienia, tak że wiem dokładnie jak to zrobić. I w tym jest na przykład podróż w kosmos. Tak?

I teraz tak, czego się nauczyłem?

Pierwszą rzeczą jest to, że marzenia się zmieniają, tak samo jak priorytety. I część z tych marzeń, jeden, dwa punkty po prostu nie są dla mnie już atrakcyjne, nie wydają się warte jakby podążania za nimi, a z drugiej strony jakby rozwinąłem inne marzenia w innych kierunkach. I jest też dużo rzeczy, które osiągnąłem, o których wówczas nawet nie myślałem. I z których jestem dzisiaj dumny. Następną rzeczą jest, że marzenia są, niektóre z marzeń, niektóre z celi są łatwiejsze do osiągnięcia niż nam się wydaje. Mówiłem o tym na moim pierwszym TED Talk, ale tutaj znalazłem na przykład coś takiego marzenie, że chciałem do dzisiejszego dnia odwiedzić wszystkie kontynenty i to zrealizowałem jakieś półtora roku temu. Moim ostatnim kontynentem była Australia. Na Antarktydzie byłem wcześniej, przed Australią o dziwo. Trzecią rzeczą jaką się z tego nauczyłem jest to, że jeśli masz wielkie marzenia to nawet częściowe ich spełnienie może cię zadziwić. Jednym z punktów na tej liście było, że chcę napisać 3 książki do tego czasu, z czego 2 mają być bestsellerami. Ja w ogóle wtedy nic nie wiedziałem o rozwoju osobistym i w ogóle nie miałem planu na jaki temat mają być te książki i tak dalej i tak dalej. To jest jeden z tych punktów, których nie spełniłem, spełniłem tylko częściowo. I na dzisiejszy dzień piszę, jestem zaangażowany w 2 projekty książkowe, globalne z czego oba mają jakby szansę czy potencjał zostać bestsellerami, być może nawet światowymi, na pewno międzynarodowymi.

Innym takim wielkim marzeniem, które zapisałem, które nie zrealizowałem w całości jest poznać i zdobyć respekt ludzi, których podziwiam, wszystkich ludzi, których podziwiam. W tym czasie moim wielkim bohaterem, kimś kogo koniecznie chciałem poznać, zaprzyjaźnić był Steve Jobs. Niestety Steve Jobs parę lat później umarł i nie zdołałem go poznać, ale zamiast tego, być może to był właśnie taki punkt zwrotny, który spowodował, że muszę coś w tym kierunku robić, że muszę zacząć poznawać tych ludzi, zaprzyjaźniać. Tam chodziło też o to, żeby zdobyć ich respekt, czyli robić takie rzeczy, które także oni są w stanie podziwiać, czy mogą podziwiać. I mimo, że tego nie osiągnąłem no to jednak poznałem 25 z najlepszych przedsiębiorców świata. To są mistrzowie świata w swoich branżach, jedni z najbogatszych ludzi na świecie. Dla mnie jako przedsiębiorcy to są po prostu role models czy ludzie, których chcę naśladować, z których chcę brać przykład, to są przykłady do naśladowania. I nie sądziłem 7 lat, że czegoś takiego mogę dokonać, że jestem w stanie dokonać. I to jest właśnie coś co mnie samego zadziwiło. Czyli tak jak mówię, mimo że nie zrealizowałem tego marzenia to nawet częściowa realizacja tego marzenia mnie zadziwiła.

To by było na tyle, te trzy rzeczy, które wyciągnąłem z tego listu, a teraz wam powiem nauki. Bill Gates powiedział, że większość ludzi przecenia to co może osiągnąć w ciągu jednego roku, natomiast nie docenia tego co może osiągnąć w ciągu 10 lat. I z mojego listu do siebie właśnie dokładnie to wynika. Niektóre rzeczy, które osiągnąłem po prostu nie uważałem za możliwe w tamtych czasach, nie sądziłem, że to jest do osiągnięcia, a to jest raptem 7 lat. Zobaczymy co będzie jeszcze za 3 następne lata. To jest jedna rzecz, którą sobie uświadomiłem.

I oczywiście nie jesteśmy w stanie osiągnąć wszystkiego, ale możemy zawsze zrobić ten pierwszy krok. Tak? I w pierwszym roku na początku może to będzie szło powoli, natomiast zdziwimy się czego możemy dokonać w kilka lat.

Następną rzeczą jest to, że jeśli osiągniesz jakieś swoje marzenia, zrealizujesz jakieś swoje marzenia to nabierzesz po prostu wiary w siebie i następne twoje marzenia, będą o wiele większe. Po prostu ważysz się na większe cele, na większe marzenia, co sprawia, że możesz osiągać jeszcze więcej w przyszłości. Tak?

I ostatnią konkluzją z tego listu jest to, że jeśli nie zapiszesz jakiegoś celu, nie sformułujesz jakiegoś celu to nawet nie będziesz wiedział, że go osiągniesz. I nawet jeśli byś go osiągnął to nie będziesz szczęśliwy z tego powodu, no bo nie będziesz świadom tego, że to był jakiś twój cel, twoje marzenie. Tak?

No to na tyle dziś z Nowego Jorku, jeszcze pokażę wam tutaj z tyłu widok na główną część Manhattanu, Empire State Building i tak dalej i tak dalej. Jeszcze jedna rzecz, jak będziecie w Nowy Jorku, będziecie chcieli wjechać tutaj na szczyt Rockefeller Center, Top of the Rock, to tu są dość długie kolejki i to trwa 2 godziny, żeby tutaj wjechać. Ale jest jeden trik, można kupić tak zwane VIP ACCESS, tak to wygląda. To jest trochę droższe, ale wtedy po prostu obchodzicie wszystkie kolejki wjeżdżacie i zjeżdżacie od razu. Więc jeśli komuś się spieszy albo szanuje swój czas, ceni swój czas to polecam właśnie coś takiego.

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych arykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s