Petter Stordalen – Sprzedawca truskawek

Petter-2Siedzimy przy obiedzie w restauracji, w jego hotelu, najlepszym hotelu Skandynawii. Położony na „wyspie złodzieji” w Oslo hotel „The Thief” („Złodziej”) to praktycznie galeria sztuki. Gdziekolwiek nie spojrzysz zainspiruje Cię jej niecodzienność. Mówi się, że to jedyny hotel na świecie z własnym kustoszem. Lobby jest zdominowane przez „Koniokrada”, wielką litografię amerykańskiego artysty Richarda Prince. Zadziwiające, że nie widoczna jest żadna ochrona w hotelu a dzieła sztuki porozstawiane są na dotknięcie ręki, najwyraźniej bez żadnego zabezpieczenia, także poza zasięgiem wzroku pracowników, w hotelowych pokojach.

„Dziennikarze często pytają się mnie, czy nie boję się, że hotel zostanie okradziony”, mówi Petter. „Ja na to: Wręcz przeciwnie, wyobraź sobie jakby ktoś na przykład ukradł Koniokrada z hotelu Złodziej, najdroższego hotelu w Skandynawii, to taka wiadomość pojawiłaby się na CNN, BBC i we wszystkich kanałach wiadomości na świecie. Chyba nie byłoby lepszej reklamy dla mojego hotelu. Sztuka jest ubezpieczona. Ludzie z firmy ubezpieczeniowej się boją, ja nie.” Uśmiech na jego twarzy sygnalizuje trafną puentę. „Rzeczywiście są sporo warte”.

„Wiem, a ten obrazek tutaj?”, pytam pokazując na obraz wiszący przy naszym stoliku.

„To oryginalny Andy Warhol, 3 miliony dolarów”, odpowiada z satysfakcją widząc, że jestem pod wrażeniem.

Kim jest ten człowiek? I co to ma wspólnego z truskawkami?

Czytaj dalej Petter Stordalen – Sprzedawca truskawek

Niesamowita historia Cliffa Younga

Co roku w Australii organizowany jest zabójczy bieg wytrzymałościowy o długości 875 km (osiemset siedemdziesiąt pięć kilometrów !!!) z Sydney do Melbourne. Mówi się o nim, że jest najbardziej wyczerpującym ze wszystkich ultramaratonów na świecie.

Dlaczego najbardziej wyczerpujący?

Bo najlepsi potrzebują 6-7 dni, by go przebiec.

Chyba tylko ludzie, którzy przebiegli kiedyś w swoim życiu morderczy dystans maratonu (42km), potrafią tak naprawdę wyobrazić sobie nierealną skalę tego australijskiego przedsięwzięcia. Jest tak hardkorowe, że tylko najlepsi na świecie atleci mają wystarczające jaja, by się go podjąć i robią to tylko po wieloletnim treningu, przygotowując się specjalnie do tego wyzwania. O ultramaratonie mówi się w wypadku biegów powyżej dystansu maratońskiego, o przechodzących ludzkie siły dystansach 5okm, 100km. Natomiast tu mamy do czynienia z 21-krotnym dystansem maratońskim. W takim wypadku o wiele bardziej poprawnym określeniem byłoby słowo „obłęd”.

Dla lepszego zrozumienia: biegacze, którzy zwykle biorą udział w tym ultramaratonie, mają poniżej 30 lat. Są u szczytu swojej wydolności, mają za sobą historię sportowych sukcesów, wyczynowe doświadczenie i głęboką ekspertyzę, są sponsorowani przez wielkie korporacje, wyposażające ich w najlepszy, najdroższy sprzęt.

Właśnie dlatego historia jaką przeczytasz,  jest tak niewiarygodna, ale jednak prawdziwa. Czytaj dalej Niesamowita historia Cliffa Younga