Wywiad: Miliarder Manny Stul – Światowy Przedsiębiorca Roku 2016 (wideo)

Co jest najważniejsze by odnieść sukces w biznesie? Na to i inne pytania odpowiada mi znajomy miliarder Manny Stul, wybrany w roku 2016 Światowym Przedsiębiorcą Roku, czyli oficjalnie najlepszym przedsiębiorą świata.
Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam Was dzisiaj z Monaco z Monte-Carlo. Opowiem wam dziś co to jest Światowy Przedsiębiorca Roku. Na czym polegają wybory Światowego Przedsiębiorcy Roku. Jest taka firma doradztwa gospodarczego, nazywa się EY – Ernest&Young. To jest jedna z największych firm doradczych na świecie. Globalna firma, koło 300.000 pracowników. I ta firma co roku wybiera niemalże w każdym kraju najlepszego przedsiębiorcę w tym kraju. Tam jest parę kryteriów, oczywiście dane ekonomiczne firmy, prognozy na przyszłość, jak atrakcyjny jest jej model biznesowy. A także wpływ na społeczeństwo, trwałość modelu biznesowego pod względem oczywiście ekonomicznym, pod względem także społecznym, pod względem wpływu na środowisko. Tak? Pod względem środowiskowym, ochrony środowiska. Poza tym oczywiście wpływ na społeczeństwo, pozytywny wpływ na społeczeństwo. Jest oceniany zasięg tej firmy czy to jest globalna firma czy to może jest tylko firma lokalna. No i oczywiście osobista historia założyciela, przedsiębiorcy jest bardzo ważna. I teraz w każdym kraju jest wybierany zwycięzca krajowy, który się nazywa Przedsiębiorcą Roku w danym kraju. I ci najlepsi przedsiębiorcy z każdego kraju, Przedsiębiorcy Roku z każdego kraju spotykają się raz w roku w Monaco, właśnie tutaj, żeby wybrać najlepszego przedsiębiorcę świata między sobą, który się nazywa Światowym Przedsiębiorcą Roku.

Ta impreza w Monte-Carlo się odbywa od jakiś 13 lat. I od tego czasu zostało wybranych 13 Światowych Przedsiębiorców Roku, czyli 13 jakby najlepszych przedsiębiorców świata w danym okresie. Ale z tych 13 przedsiębiorców tylko 8 jest miliarderami, którzy dorobili się od zera, czyli takimi, którzy kwalifikują się do mojej książki. Z tych 8 najlepszych przedsiębiorców świata 5 bierze udział w moim projekcie i ich metody, ich myślenie będzie opisane w mojej książce. W zeszłym roku Światowym Przedsiębiorcą Roku, czyli najlepszym przedsiębiorcą na świecie został Manny Stul. Mój dobry znajomy, z którym spędziłem 2 dni w Australii.

Manny Stul urodził się w obozie uchodźczym po wojnie w Niemczech w 48 roku. Pochodził z żydowskiej rodziny. Tak a propos jego rodzice byli z Polski, byli polskimi Żydami i dostali się na statek do Australii, żeby opuścić Europę i po prostu niepewne środowisko europejskie. Manny Stul w wieku chyba 7 czy tam 9 miesięcy dotarł do Australii i tam zbudował swoją przyszłość. Z początku zbudował firmę, która sprzedawała różne gadżety, które można było dać jako prezenty. Później sprzedał firmę i przejął małego producenta zabawek, by ratować go od bankructwa. I z tego małego producenta zabawek zbudował globalnego potentata w tej branży. Obecnie to chyba 5 największa firma zabawkowa na świecie. Przez ostatnie 2 lata jego zabawki były najbardziej popularnymi zabawkami dla dziewczynek, które się sprzedawały nawet lepiej od Barbie.

I dzisiaj właśnie spotkam się ponownie z Mannym Stulem, z najlepszym przedsiębiorcą świata by zadać mu parę pytań w waszym imieniu. Więc spotkajcie ze mną jedynego w swoim rodzaju najlepszego przedsiębiorcę świata, Światowego Przedsiębiorcę Roku Manny Stula.

– Witam Was z ceremonii Światowego Przedsiębiorcy Roku w Monte-Carlo w Monaco. To jest Manny Stul według mnie najlepszy przedsiębiorca na świecie.

– Witam Was.

– Manny, rok temu zostałeś wybrany Światowym Przedsiębiorcą Roku, można powiedzieć najlepszym przedsiębiorcą na świecie. Jak to wpłynęło na ciebie i na twój biznes?

– Wiesz, w konsekwencji cały czas rośnie rozpoznawalność mojej firmy. Jesteśmy bardzo mocną marką w branży zabawkarskiej, tam wszyscy nas znają. Ale obecnie jesteśmy także znani poza branżą. To ma duże znaczenie, jeśli chodzi o przyciąganie młodych talentów. Ludzie mają świadomość kim jesteśmy, jak dobrzy jesteśmy w tym co robimy i to powoduje duże zainteresowanie naszą działalnością.

– Czy było w zeszłym roku coś takiego o czym się dowiedziałeś i zastosowałeś to w swoim biznesie?

– W konsekwencji wygranej?

– Nie, tak ogólnie, jako Przedsiębiorca Roku. Internet, eksploracja danych (data mining), strategie działania w sieci i tak dalej i tak dalej.

– Tak, oczywiście, że tak. Wszystko to stosujemy. Używamy tego w firmie. Postęp techniczny jest błyskawiczny i musimy być na czele tego wyścigu. W tych zagadnieniach radzimy sobie wyśmienicie.

– Ok, ostatnie pytanie. Moi widzowie to młodzi i ambitni przedsiębiorcy z całego świata, gdybyś miał im udzielić jednej rady jak osiągnąć taki sukces jak twój? Jaka jest najważniejsza rzecz jaką młodzi przedsiębiorcy powinni zrobić, powinni posiadać, czy powinni sobą reprezentować?

– Moja sugestia jest taka: Znajdź coś czego jeszcze nie ma na rynku. Znajdź swoją niszę, którą możesz zrewolucjonizować. I upewnij się, że wszystko co robisz wynika z pasji i miłości do tego co robisz. Niech pieniądze nie staną się twoją jedyną motywacją. Pieniądze powinny być jedynie konsekwencją twojego sukcesu. Najważniejsze jest jednak budzić się codziennie z uczuciem, że kochasz to co robisz. Jeśli napotkasz przeciwności na swojej drodze, to upewnij się, że kochasz to co robisz, że działasz ze swojej pasji. Wtedy pokonasz wszelkie przeszkody.

– Manny, dziękuję Ci za twoje światłe rady i za twój czas. Życzę ci samych sukcesów w przyszłości.

– Dziękuję, zawsze mi jest miło widzieć się z Tobą.

Jeśli wam się to podobało, chcecie usłyszeć więcej o najlepszych przedsiębiorcach, o tym jak myślą, o tym jak działają, o ich świecie, o ich perspektywie to zasubskrybujcie tutaj. A tutaj zobaczycie jeden z moich najlepszych filmików. Natomiast tutaj można ściągnąć nagranie z mojej ostatniej prelekcji na TEDx, gdzie mówię na ten temat.

To tyle, dzięki. Do zobaczenia z Monaco.

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych arykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

Jedna myśl na temat “Wywiad: Miliarder Manny Stul – Światowy Przedsiębiorca Roku 2016 (wideo)”

  1. Ma Pan wielkie szczęście spotykać niesamowitych ludzi, i chciałbym tu odnieść się do wszystkich wywiadów jakie Pan opublikował na blogu. Tak niedoścignione umysły, jakie ma Pan okazję poznać, mi dają inspirację do bycia lepszym człowiekiem niż jestem teraz.

    Od dokładnie roku i jednego tygodnia czytam i oglądam materiały z Pana bloga jednoczenie stawiając sobie poprzeczkę coraz wyżej, co sprawia mi wielką radość, mimo że oczywiście nie jest to łatwe. Ale takie życie jest o niebo ciekawsze niż rok i tydzień temu 🙂 Dziękuję! Jest Pan niesamowitym człowiekiem.

    Głęboko wierzę że tacy ludzie jak Pan, wyznaczają przyszły kierunek powszechnej współpracy ludzi nad bardziej konstruktywnym i wydajnym wykorzystaniem potencjału obecnego pokolenia przedsiębiorców, z naciskiem na kształtowanie właściwych wzorców także pośród tych, którzy pragną stać się przedsiębiorcami. Szczególnie w dojrzałym wieku, kiedy powszechnie stawia się na ludzi po studiach lub wykwalifikowanych, a przecież to nie zawsze oni zmieniają świat, czego dowodem są Pana filmy.

    Osobiście codziennie spotykam niesamowitych ludzi dojrzałych i młodych, niezwykle inteligentnych i z natury dobrych (integralnych wewnętrznie), których łączy to, że ograniczają się otoczeniem, piętnującym ich wszelkie przejawy chęci zmiany otoczenia na lepsze. To jest destrukcyjne, sam nie umiem się z tego wybić widząc niesamowity potencjał w moim otoczeniu, gdzie teraz żyję. Jednak z miesiąca na miesiąc robi się coraz ciekawiej, i nigdy nie zamieniłbym mojego życia na to sprzed roku.

    Sam 10 lat temu zacząłem od najprostszych prac zawodowych za najniższe na rynku stawki płacy za godzinę, cały czas w moim czasie pracuję nad sobą, zaszedłem bardzo daleko względem środowiska z którego pochodzę, nie będąc w żadnym kierunku uzdolnionym człowiekiem. Zawdzięczam to temu, że za wyznacznik ustawiłem sobie piękną wizję życia, nad którą cały czas pracuję, bo przecież nie mam pojęcia o świecie, w którym żyją przedsiębiorcy podnoszący standard życia ludzi na świecie.

    Nie mam pojęcia jak być przedsiębiorcą, ale dzięki wiedzy z Pana bloga (oraz kilku innym), wiem że bycie przedsiębiorcą to jedyny sposób żeby poprawić standard życia ludzi mnie otaczających, których nie potrafię winić za gorycz i złość jaką bardzo często mnie darzą. Ludziom jest trudno żyć, nie każdy ma już czas i siły żeby zmienić sposób patrzenia na rzeczywistość, ale nadal mogę sprawić że ich życie będzie lżejsze i szczęśliwsze.

    Nadal nie mam koncepcji, ale zauważyłem że właśnie dzięki temu dokonuję najefektywniejszych działań w moim życiu, uczę się jak współpracować z ludźmi których szanuję za ich sumienną pracę w szczególności nad sobą, bo dzięki ich pracy najpierw nad sobą = korzysta ich otoczenie.

    Pana blog rozpoczyna efekt domino, ja uczę się od Pana, wprowadzam zmiany i korekty etyki mojej pracy, na czym zauważyłem że korzysta moje otoczenie.

    W Polsce są tylko dwie osoby które mnie motywują, to jest Pana blog i blog Pana przyjaciela (J.W.). Ten rok był dla mnie niesamowity.

    Dzisiaj pierwszy raz napisałem komentarz, bo wczoraj spotkałem się z pierwszym wielkim oporem w moim otoczeniu, które nie chce się zmienić wedle mojej wizji, co mnie bardzo zabolało bo pragnę pomóc ludziom pracować w lepszych warunkach. Niestety spotykam z brakiem zrozumienia wśród kierownictwa oddziału jednego z największych koncernów świata. Sztywne zasady ograniczają produktywność, przez szerzenie braku satysfakcji wśród swoich podwładnych.

    Pracuję na niskim stanowisku jako pracownik fizyczny, czego plusem jest świadomość prawdziwych problemów moich współpracowników. Przykro mi patrzeć jak ciężko pracują opierając się na braku satysfakcji z tej pracy. Pokochałem tych ludzi, spędziłem z nimi rok stopniowo ich poznając. Sam staram się tam pracować najciężej (taki sobie wyznaczyłem standard by stać się człowiekiem, który potrafi naprawdę pracować, choć trochę zbliżyć się do tego jak pracują najwięksi ludzie na Ziemi, czyli np. Lars Windhorst [by wymienić tylko jednego z tych najlepszych]).

    Po rozmowach z współpracownikami, którzy lata temu zaangażowali się by zmienić cokolwiek w moim dziale popierając ciekawe pomysły swoich przełożonych, dochodzę do wniosku że łatwiej będzie mi założyć własną firmę na moich zasadach od podstaw, niż zmienić najdrobniejszą zasadę powszechnie funkcjonującą w halach mojej firmy. To przykre, że firmy o największym potencjale wzrostu i zapleczem (w każdym tego słowa znaczeniu) pozwalającym na rewolucyjne zmiany, docelowo cofa się z najlepszych pomysłów by po latach do nich wrócić i zaczynać wszystko od nowa, ze stratą tych kilku lat przerwy.

    Moi współpracownicy ostatecznie awansowali do innych działów lub na wyższe stanowiska, gdzie bez wykształcenia mogli cokolwiek zmienić na lepsze, bo czuli się współodpowiedzialni za przyszłość firmy (oraz oczywiście bardziej realną poprawę sytuacji ekonomicznej swoich rodzin; mając dzieci do wychowania nie decydowali się stawiać na szali np. swojej premii miesięcznej).

    Ja zaproponowałem że poświęcę swoją (miesięczną) premię w zamian za możliwość sprawdzenia jednego z moich pomysłów w praktyce, by ogólna efektywność (jakość) pracy mojego działu znacząco wzrosła i co ważniejsze, chciałem w ten sposób pokazać działom współpracującym z moim działem, że osobiście angażuję się w poprawienie współpracy między nami, szczególnie że cenię ich pracę (co już teraz robiłem nie ujawniając tego mojemu kierownictwu i to się sprawdziło); to jednak spotkało się z negatywnym odbiorem przełożonego.

    Klienci mojego działu ostatecznie byliby bardziej zadowoleni, co przecież jest naszym najważniejszym celem, celem dla którego w ogóle założyciel zdecydował się otworzyć ten koncern w 1964 roku. Niestety nawet współpracownicy mojego działu są przeciwni zmianom, bojąc się o to że będą musieli angażować się w więcej obowiązków, dbając jedynie o swój interes, i żywiąc urazę do współpracowników z innych działów (skrywany antagonizm między działami wynikający z niewłaściwie rozdzielonych, na przestrzeni lat, przez kierownictwo obowiązków).

    Głęboko wierzę że ludzie powinni współpracować w pracy, zamiast czuć gorycz i smutek – przykro mi patrzeć przez 8 godzin każdego z 20 dni pracy w miesiącu na smutne twarze współpracowników, którzy są jedną trzecią mojego życia. Już wystarczająco jest nam wszystkim ciężko, że pracujemy w systemie trzyzmianowym zaburzającym nasze naturalne codzienne funkcjonowanie w swoich kręgach społecznych.

    Niesamowite, jak trudno jest zmienić mentalność ludzi i zasady które ustanowili, sprawdzające się kiedyś, ale już nie działające w obliczu nowej rzeczywistości.

    Chciałem się z Panem podzielić tymi przemyśleniami, mając nadzieję że w jakiś sposób pomoże to spojrzeć mądrym ludziom na małe źródła większych kłopotów ich bardzo złożonych struktur firm, które zaczynają się na poziomie ludzkich emocji, u podstaw ich wielkich korporacji i koncernów.

    Większość ludzi nie chce brać odpowiedzialności za nikogo więcej poza sobą, dlatego tak bardzo potrzebujemy przedsiębiorców. Cieszę się że są tacy ludzie jak Pan, Pan J.W. i Pan Manny Stul.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s