List z przeszłości (wideo)

Opowiadam z Nowego Yorku o tajemniczym liście z przeszłości, który ostatnio dostałem.
Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam dziś z Nowego Jorku. Za mną widzicie Times Square.

Opowiem dziś o pewnym tajemniczym liście z przeszłości, który ostatnio dostałem. Do zobaczenia w następnej części.

Witam ponownie z Times Square. Opowiem wam dzisiaj osobistą historię, która myślę was zaciekawi. Wyobraźcie sobie, że idziecie po plaży i znajdujecie butelkę na plaży z listem, który do was ktoś napisał z przeszłości. Oczywiście ta butelka, żeby tam oceany, morza przeszła, to potrzebuje ileś tam lat i znajdujecie coś takiego. Wyobraźcie sobie te wasze uczucia, to wasze zainteresowanie, ekscytację jak coś takiego znajdujecie, co tam jest napisane w tej butelce, w tym liście, o czym to wszystko jest i tak dalej. I teraz wyobraź sobie, że ten list w środku to nie jest list od kogoś innego, tylko list od samego siebie z przeszłości do obecnego siebie. Możesz sobie coś takiego wyobrazić?

I wyobraź sobie, że ja taki list ostatnio znalazłem. Przeglądając swoje rzeczy znalazłem ten list tutaj. Widzisz tu jest napisane 8 maja 2017 zaraz opowiem wam historię tego listu i co to oznacza. To oznacza, że to jest list, który napisałem 7 lat temu i który mam być otworzony po 8 maja 2017 roku, czyli obecnie. Tak? I teraz wam powiem historię jak do tego doszło. Bo właśnie 7 lat temu byłem na takim seminarium w Stuttgarcie, które się nazywało 7 godzin, które może zmienić twoje życie. I to było jednodniowe spotkanie, gdzie facet mówił o różnych takich technikach z rozwoju osobistego. Ja wówczas nie wiedziałem co to jest rozwój osobisty, nie znałem tej branży, nie znałem, nie wiedziałem w ogóle kto to jest Jack Canfield, którego odkryłem dopiero rok później, Tony Robbins czy T. Harv Eker i tak dalej i tak dalej. I też mój blog wtedy nie istniał, w ogóle projekt książkowy też nie istniał mój, te wszystkie bieganie, ultramaratony. To było w roku 2010 w lipcu. I wówczas byłem na spotkaniu i właśnie jednym z ćwiczeń na tym spotkaniu było coś takiego, żeby spisać swoje największe marzenia i dać jakby polot swojej wyobraźni jak chciałbyś, żeby twoje życie wyglądało za 7 lat. Tak? Spisać to wszystko i jak najdokładniej, najprecyzyjniej. Po prostu nie ograniczać się w tym, jakie by było życie twoich marzeń. Tak? I teraz to było w lipcu 2010, no chyba 8 lipca 2010 i ten adres i później to się wkładało do koperty i trzeba było to zaadresować na właśnie z datą za 7 lat, czyli 8 maja 2017. Ja wam powiem, że kompletnie nie pamiętam co tam napisałem, nie wiem, nie mam pojęcia. Mam taki notes, skoroszyt w którym różne rzeczy notuję i też jakieś takie najważniejsze notatki ze sobą noszę. I właśnie ten list tam nosiłem, przez te 7 lat i od czasu do czasu on zwracał moją uwagę na siebie. I teraz ostatnio przed wyjazdem właśnie w tą podróż pomyślałem sobie, wezmę go. I ten czas już upłynął i teraz po prostu wyobraźcie sobie moje emocje związane z tym listem. To jest list z przeszłości z przed 7 lat, który do siebie napisałem o tym jak chciałbym, żeby dziś moje życie wyglądało. I zobaczymy co z tego się sprawdziło. W następnym odcinku opowiem wam co w tym liście było i jakie nauki z tego wyciągnąłem i tak dalej. Ale jedna rzecz, którą już w tej chwili się nauczyłem i którą wam radzę zrobić. Bo mój pierwszy, teraz jak sobie przypomnę, to właśnie mój pierwszy maraton przebiegłem po tym spotkaniu, po napisaniu tego listu. Te wszystkie ultramaratony, to wszystko co dokonałem jakby poza moim podstawowym biznesem, czyli poza e-commerce, to co się stało później. Nie wiem czy to pod wpływem tego listu, nie wiem co tam napisałem, natomiast na pewno bardzo dużo moje życie się od tamtego czasu zmieniło. Myślę, że na lepsze. Nie sądziłem, że będę tak daleko za 7 lat. I radzę wam, to nawet dla zabawy, czy nawet żeby spróbować, bo to jest niesamowite przeżycie powiem wam, czytać coś, list do siebie z przed 7 lat. Spiszcie, weźcie sobie po prostu spiszcie dzisiaj wasze marzenia, jak chcielibyście, żeby wasze życie wyglądało za 7 lat. Powiedzmy, żeby był okrągły rok, w roku 2025. Tak? Zaadresujcie list z dzisiejszą datą na rok 2025, do siebie. I spiszcie tam swoje największe rzeczy, jak odjechane życie chcielibyście w tym czasie prowadzić, co chcielibyście dokonać do tej pory, co chcielibyście już osiągnąć w swoim życiu i jak to życie będzie wyglądało. Zamknijcie to w taką kopertę, zaadresujecie to do siebie z datą i ułóżcie w takim miejscu, gdzie od czasu do czasu będziecie zaglądać, żeby to wam przypominało. I niech was ręce nie świerzbią, żeby to wcześniej otworzyć, tylko wyczekajcie rzeczywiście te 7, 8 lat i zobaczycie co się stanie. Bo jedno jest pewne, żeby coś osiągnąć to musicie to najpierw pomyśleć i czym bardziej o tym pomyślicie, ale najlepiej to zapisać, sformułować i jak najbardziej precyzyjnie określić. Czym bardziej precyzyjnie to określicie tym oczywiście macie większe szanse to rzeczywiście osiągnąć. Wasza podświadomość zacznie pracować w tym kierunku i tak dalej i tak dalej.

Ja zobaczę co w tym liście napisałem, powiem wam następnym razem. I zróbmy taką zabawę, napiszcie na dole, o waszych największych marzeniach, może nie wszystko byście chcieli napisać, ale najbardziej odjechane rzeczy. Jak chcielibyście, żeby wasze życie wyglądało w 2025 roku. Tak? Jakiś urywek może z tego listu. Jak ktoś jest odważny to może nawet cały list napisać tu w komentarzu. Najlepsze komentarze, najciekawsze, najbardziej inspirujące, najbardziej odjechane rzeczy, oczywiście zostaną nagrodzone.

To na tyle. Do widzenie. Do zobaczenia z Nowego Jorku.

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych arykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

6 thoughts on “List z przeszłości (wideo)”

    1. Drobna różnica jest taka, że mój list ma tytuł „List z przyszłości” doszedłem do wniosku że napiszę ten list jakbym był już był tym kim chcę być i napiszę do siebie niejako wstecz… Mam nadzieję, że rozumiecie. Data listu to grudzień 2012 więc jeszcze ponad 2 lata do otwarcia.

  1. Dziś czy za 7 lat, najważniejsze to mieć z kim rozmawiać i być wśród ludzi, z którymi chce się być i rozmawiać. Z wzajemnością oczywiście 🙂 Więc rok 2025 niech taki będzie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s