Pierwszy globalny przedsiębiorca – Ferdynand Magellan (wideo)

Pobyt w Lizbonie to okazja by opowiedzieć czego się uczymy od pierwszego prawdziwie globalnego przedsiębiorcy w historii – Ferdynanda Magellana.
Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam Was. To nie jest to co myślicie. To nie jest San Francisco, to nie jest Golden Gate Bridge. Jestem dziś w Lizbonie i porozmawiamy o pierwszym prawdziwie globalnym przedsiębiorcy w historii świata o Ferdynandzie Magellanie.

W szkole uczono nas, że pierwszym człowiekiem, który okrążył świat dookoła jest Ferdynand Magellan. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że to nie była żadna misja naukowa, czy misja odkrywcza, misja geograficzna, podróżnicza. Nie, nie tu chodziło o czysty biznes. To był po prostu wielki biznes. Magellan był wspaniałym, wyjątkowym biznesmenem. Jeśli mielibyśmy Magellana do kogoś porównać, to tak jak dzisiaj Elon Musk. Nie wiadomo jakie sukcesy odniesie Elon Musk, ale tego typu nastawienie. Jakby przełamywanie granic, robienie rzeczy, których do tej pory nikt nie zrobił i połączenie tego z biznesem, bo to chodziło o biznes, o zarabianie pieniędzy na tym. To właśnie był w tamtych czasach Magellan.

Jak była wtedy sytuacja?

To był początek XVI wieku, były dwa supermocarstwa na świecie, Portugalia i Hiszpania. I oni mieli mnóstwo kolonii i jakby walczyli ze sobą. I w pewnym momencie stwierdzili, że nie ma co walczyć ze sobą, tylko po prostu trzeba dalej odkrywać, jest tyle rzeczy do odkrycia. I zawarli deal. Vasco da Gama odkrył jakby wschodnią drogę do Indii, czyli poprzez okrążenie południem Afryki. Więc Portugalczycy chcieli sobie zagwarantować tą drogę, że tylko oni będą tą drogą podróżowali. Czyli droga wschodnia była dla Portugalczyków i oni mogli tylko tam podróżować, ich handlarze, oczywiście statki militarne i tak dalej. Czyli mieli łatwy dostęp do Indii, do tych wszystkich wysp, na Oceanie Indyjskim, czyli w dzisiejszych czasach Indonezja, Filipiny i tak dalej. I tam właśnie odkrywali coraz to nowe złoża, różne Wyspy Korzenne, różne przyprawy i tak dalej. Natomiast Hiszpanom przypadła droga zachodnia, czyli jakby oni mogli podróżować i handlować z amerykami. Tak? Takie było przez pewien czas status quo. I teraz Magellan miał pomysł, że tam musi być jakieś przejście za Ameryką, przez Amerykę, bo jeśli Vasco da Gama przepłynął Afrykę południem, to może Amerykę też można przepłynąć południem i tam właśnie jest dużo jakiś lądów, wysp i tak dalej do odkrycia, czort wie jakie oni tam mają złoża, jakie bogactwa. I jeśli by on to odkrył to z pewnością część z tego by do niego należała, kupa pieniędzy, niesamowity biznes. No wyobraźcie sobie, że możecie odkryć jakiś kraj i on do was należy, albo zostajecie gubernatorem tego kraju i ileś tam procent przychodów z tego kraju idzie do waszej prywatnej kieszeni. Tak? Albo macie jakieś tam wielkie wyspy na tym. No niesamowity, wielki biznes. Magellan był Portugalczykiem, dlatego wam o tym mówię tutaj z Lizbony. Prawdopodobnie jednym z najsłynniejszych Portugalczyków w historii tego kraju, no może poza dzisiaj Ronaldo jest bardziej słynny. Ale no nie wiadomo jak to będzie dalej w historii, czy rzeczywiście o Ronaldo jeszcze się będzie mówić 100 lat później albo 500 lat później, bo już jest prawie 500 lat po tym jak Magellan okrążył świat. I on latami próbował przekonać o tym portugalskiego króla, ale w tym czasie właśnie Hiszpania z Portugalią podpisała to porozumienie, ten pokój morski. I oznaczało to, że po prostu Portugalczycy nie mogli pływać na zachód, tą drogą. Więc co zrobił Magellan? Magellan się nie poddał. Magellan po prostu wyjechał z Portugalii do Hiszpanii i chciał przekonać króla hiszpańskiego, że on popłynie przez Amerykę, jakoś spróbuje tam odkryć drogę. I to co odkryje to tam będą się tym dzielili. I zaproponował taką współcześnie można by powiedzieć venture deal, królowi hiszpańskiemu, gdzie chodziło o to, że te wyspy, które on odkryje, część z tych wysp będzie należała do Magellana, on zostanie gubernatorem wszystkich lądów, które odkryje. Oprócz tego 5 procent dostanie od wszystkich zysków z tych lądów. Oczywiście król sfinansuje tą podróż, czyli da venture capital do tego. I nawet było coś takiego, że Magellan miał przez 10 lat dostać monopol na tą drogę przez Amerykę, czy południem Ameryki, którą odkryje, czyli pewnego stopnia nawet ochrona jego własności intelektualnej. Tak? I chodziło o to, żeby jakby znaleźć, bo wówczas na topie były tak zwane Maluku Islands, czyli Wyspy Korzenne albo Wyspy Przypraw o które tam był spór między Hiszpanią a Portugalią. No i właśnie Portugalczycy mieli łatwy dostęp do nich poprzez drogę wschodnią, morską do Oceanu Indyjskiego i te wyspy były gdzieś tam w okolicach Filipin powiedzmy dzisiejszych. Natomiast Hiszpanie nie mieli do tego dostępu. Więc w interesie Hiszpańskim było znalezienie jakby drogi zachodniej do tych wysp i wtedy mogliby je skolonizować i wokół tamtych wysp odkryć być może inne wyspy i tak dalej. Co było po prostu, w Hiszpanii Magellan trafił na posłuch króla i mógł z nim takiego dealu dokonać.

I teraz z czego większość ludzi sobie nie zdaje sprawy, czego dokonał Magellan?

Magellan odkrył drogę z Oceany Atlantyckiego do Spokojnego na południu Ameryki, dzisiaj to się nazywa cieśniną Magellana czy drogą Magellana. Później co prawda nie odkrył Oceanu Spokojnego, bo on już wcześniej był odkryty. W Ameryce Południowej ktoś przeszedł tam przez tą wąskość panamską i odkrył Ocean Spokojny, ale to właśnie Magellan nadał Oceanowi Spokojnemu dzisiejszą nazwę Ocean Spokojny. I później odkrył dużo, dużo lądów na Oceanie Spokojnym, ale czego większość ludzie nie wie, jest to że w rzeczywistości Magellan nie okrążył świata. To nie on okrążył świat.

A dlaczego się o nim uczymy, że to on okrążył świat? Dlaczego każdy wie, że Magellan okrążył świat dookoła po raz pierwszy?

Magellan został zabity na Filipinach, na jednej z wysp filipińskich. Dlaczego? Dlatego, że jakby zaplątał się tam w potyczki między lokalnymi władcami, no i został tam zaciukany przez kogoś. Ale misja, którą prowadził była tak wielka, to była misja większa niż życie, że ci ludzie, którzy byli z nim, po jego śmierci tą misję, doprowadzili do końca. Wyobraźcie sobie, że z 5 statków, którymi wypłynął i 237 ludzi, którzy byli na tych statkach, z powrotem do Hiszpanii dotarł zaledwie 1 statek i 18 ludzi, 18 żeglarzy, czy 18 marynarzy. Wyobraźcie sobie tą śmiertelność. Wszyscy po drodze zginęli albo w różnych tam potyczkach z tubylcami, jakiś zatarczkach, wojnach albo z głodu po prostu albo z chorób. Na końcu już po prostu cierpieli niesamowity głód. No i oczywiście, no niesamowite osiągnięcie. Po raz pierwszy wyobraźcie sobie dookoła świata przepłynęli. Nikt wcześniej, w ogóle ludzie sobie nawet nie zdawali, nie wiedzieli, czy jest taka możliwość. Oczywiście nauka mówiła, że musi być jakieś połączenie na lądzie, czy być może morskie nawet między Ameryką a Azją czy Indiami jak to się wtedy mówiło, ale nikt tego nie widział, nikt tego nie dokonał. Wyobraźcie sobie jaką trzeba mieć odwagę, jaki tupet i jakie w ogóle myślenie odlotowe, czy na jakąś skalę, żeby czegoś takiego się podjąć. I oczywiście no niesamowicie wielki globalny biznes. Tak? On po prostu podjął globalną wyprawę. To coś takiego jakby dzisiaj do innych galaktyk, jakby powiedzieć no dobra lecimy do następnej galaktyki, tam musi być jakieś, żeby dotrzeć, ale nikt nie był, nikt nie widział jak tam jest i co tam jest. Coś takiego. Tak? Albo to co robi Elon Musk, to jest właśnie na tą skalę przedsięwzięcie. I Magellan rzeczywiście to zrobił, rzeczywiście tego dokonał. I wyobraźcie sobie jakie środki pieniężne były na to potrzebne w tamtych czasach. I on to wszystko zorganizował i to dokonał. Sam co prawda nie dożył jakby zwieńczenia tej misji, ale ta misja była tak wielka, że ci ludzie, którzy byli z nim ją do końca doprowadzili.

To jest właśnie pierwsza nauka, którą z tego wynosimy. Jeśli chcecie robić rzeczy wielki, odnosić niesamowite, legendarne sukcesy, żeby mówiono o was za 500 lat, tak jak się mówi o Magellanie, to było już 500 lat temu, to miejcie, znajdźcie sobie taką misję, która po prostu jest większa niż wasze życie. Która nie tylko was zmotywuje, żeby pokonać wszelkie trudności, ale też zaprzęgnie, bo będziecie potrzebowali do tego dużo ludzi, którzy was wesprą, którzy to zrealizują, którzy was będą wspomagali, którzy pójdą z wami waszą drogą. Ta misja musi być tak wielka, żeby właśnie zmotywować tych ludzi i musi być na tyle wielka, żebyście byli w stanie, żeby najwięksi ludzie, najbardziej zamożni czy potężni ludzie wam współcześni, chcieli z wami rozmawiać. Zobaczcie, że Magellan rozmawiał z najpotężniejszym człowiekiem swojego kraju w Portugalii, co prawda nie chciał tamten podjąć tej misji, odrzucił go, ale on z nim rozmawiał. I jeśli ten się nie zgodził to i to jest druga nauka, Magellan się nie poddał i nie powiedział eee dobra, no to jak się nie zgodził to pewnie to nie jest dobry pomysł, tylko po prostu pojechał do innego kraju i znowu rozmawiał z najpotężniejszym, najbogatszym człowiekiem tego kraju i przekonał go do swoich rzeczy, do swojej misji. Po prostu, chodzi o to, żeby jeśli dane warunki nie są odpowiednie to zmień te warunki. To być może w innej części świata, w innych okolicznościach te warunki są lepsze, tam są bardziej sprzyjające, może ludzie którym to zaproponujesz to jest bardziej w ich interesie i tak dalej i tak dalej. To jest druga rzecz, której się uczymy, to jest po prostu być, mieć sztywny cel, ale jeśli chodzi o drogę to być elastycznym i nie poddawać się, tylko po prostu zmieniać tą drogę i próbować różnych dróg tak długo aż po prostu osiągniecie ten cel. Tak? Aż osiągniesz ten cel.

No i trzecia rzecz, to jest oczywiście umiejętność obchodzenia się z tak zwanymi OPM, other people’s money, czyli pieniędzmi innych ludzi. Tutaj no Magellan dowiódł, że bardzo dobrze sobie z tym radził, potrafił namówić króli na sfinansowanie no zabójczej, nie tylko teoretycznie, ale w rzeczywistości no zabójczej misji. I oczywiście, wypracowanie z nimi dealu, który pozwolił jemu na udziały w tych misjach, takie udziały, które zapewniały by mu niesamowite bogactwo. I co prawda poległ podczas tej misji, ale ta misja była na tyle wielka, że ona nie zginęła. I to tak samo może być z wami, jeśli zabraknie wam jakby życia, zabraknie wam dni w życiu, to nie oznacza, że te cele nie zostaną osiągnięte, jeśli to jest odpowiednia misja to ludzie, którzy są z wami pociągną to dalej, aż ta misja zostanie spełniona, to zostanie wykonane. Także nie bójmy się wielkich rzeczy, próbujmy i bierzmy przykład właśnie z takich wspaniałych, globalnych przedsiębiorców. Magellan był pierwszym globalnym przedsiębiorcą, pierwszym, prawdziwie globalnym przedsiębiorcą świata. Jeśli przeżyłby tą misję i parę lat po tej misji, to z pewnością dzisiejszymi mianami zostałby miliarderem.

No to tyle na dziś z pięknej, wspaniałej i niesamowicie atmosferycznej Lizbony w Portugali, kolebki wielkich ludzi, Magellana i Vasco da Gamy.

Inna ciekawa rzecz jaka się wydarzyła podczas tej ekspedycji to było to, że ta drużyna pozostała, która dotarła do Hiszpanii stwierdziła, że data im się nie zgadza. Oni prowadzili bardzo szczegółowe logi, codziennie pisali co się dzieje, o której godzinie i tak dalej. I wyobraźcie sobie, okrążają świat, przyjeżdżają z powrotem do Hiszpanii a tu jest inna data. Jak to jest możliwe? Nikt nie mógł tego wyjaśnić. Dopiero później stwierdzili, że właśnie okrążając świat w kierunku zachodnim traci się jeden dzień. I to była jakaś taka ciekawostka naukowa, nieregularność naukowa, to była na tyle sensacja, że nawet delegacja została wysłana do papieża, naukowa delegacja, żeby wytłumaczyć papieżowi, dlaczego to tak jest, że traci się jeden dzień, podróżując w tym kierunku, a w drugim kierunku oczywiście zyskuje się jeden dzień. Dzisiaj mamy, stwierdzono, że potrzeba jest coś takiego jak linia zmiany daty i dzisiaj mamy taką linie, ją różnie ustalano, przesuwano i tak dalej. Dzisiaj mamy linię zmiany daty i to jest całkowicie normalne, że jak się wsiada do samolotu i się podróżuje gdzieś z Ameryk do Azji albo do Australii, to się traci jeden dzień, natomiast w drugim kierunku to się jeden dzień zyskuje. Także mi się już zdarzyło, że na przykład wsiadłem w Hong-Kongu do samolot, powiedzmy o godzinie 14:00 jakiegoś dnia a wylądowałem mimo, że tak długo się leci, wylądowałem w LA o 10:00 rano, czy w San Francisco o 10:00 rano tego samego dnia. Czyli wylądowałem czasów wcześniej niż wystartowałem. Takie rzeczy się zdarzają ludziom, którzy właśnie podróżują globalnie, którzy działają globalnie. To by było na tyle.

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych arykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s