Różnica między zwycięzcami i przegranymi (wideo)

Opowiadam o tym czym różnią się zwycięzcy od przegranych, jaka jest między nimi największa różnica.
Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam Was dziś z pięknego Schwarzwaldu. Opowiem wam jedną ciekawą rzecz. Jak byłem ostatnio na Trynidad pewnego dnia podszedł do mnie facet, najwyraźniej poeta. Po prostu podszedł do mnie na ulicy i próbował sprzedać mi swój tomik poezji. Zapytał się po prostu czy nie chciałbym, kupić jego poezji. Zdziwiło mnie to bardzo i nie okazałem zainteresowania, bo myślałem, że jakiś nawiedzony czy co. Ale jak innego dnia w innym miejscu podszedł do mnie po raz drugi i próbował mi znowu sprzedać ten tomik zaczęło mnie to zastanawiać. A jak podszedł do mnie po raz trzeci w jeszcze innym miejscu, chyba nawet tego samego dnia, to zdecydowanie zwróciło to moją uwagę i przypomniała mi się jedna rzecz. Mianowicie jaka jest największa różnica między zwycięzcami a przegranymi. Jak myślicie? Czy to są warunki, czy to są możliwości, czy to są umiejętności? Okazuje się, że żadna z tych rzeczy. Najważniejszą rzeczą jest jak bardzo czegoś pragniesz. Weźcie na przykład taki bieg na 100 metrów. Tak? Różnica między pierwszym a drugim jest raptem, zwykle rzędu 0,1 sekundy albo jednej parusetnej sekundy. Tak? To nie jest różnica w tym co oni potrafią, w tym jaki mieli trening i tak dalej. Nie. Różnica polega podczas tego krótkiego biegu poniżej 10 sekund, jak bardzo jeden lub drugi chce zwyciężyć. I to właśnie decyduje o tym czy zwycięży w tym biegu czy nie. I właśnie różnica między zwycięzcą a przegranym jest minimalna, jest zwykle właśnie rzędu ułamka sekundy, czy w innych dyscyplinach paru centymetrów i tak dalej. I właśnie ona się bierze z tego jak bardzo chcemy czegoś dokonać, jak bardzo chcemy zwyciężyć, jak bardzo pragniemy tego. Tak?

I podobnie jest w tym co dokonujemy w życiu, w biznesie lub po prostu w życiu. Czy wyobrażacie sobie, w Polsce na przykład poetę, który chodzi po ulicach i sprzedaje swoją poezję? W ogóle w Europie to się wydaje, że ktoś kto pisze poezję, że to jest poniżej jego godności czy jego poziomu, żeby chodzić po ulicach i sprzedawać. Ale rzeczywistość jest taka, że to właśnie ci dochodzą do czegoś i osiągają coś, którzy tego najbardziej pragną, którzy robią wszystko, żeby to dokonać. I jeśli trzeba to chodzą po ulicach i sprzedają swój produkt. To jest właśnie chęć dokonania czegoś, chęć osiągnięcia czegoś. I ci ludzie, jestem pewien, że ten facet, jeśli jeszcze raz by do mnie podszedł to zaprosiłbym go na kawę, pogadał, bo naprawdę mnie zaintrygował i naprawdę widzę jego wolę, chęć dokonania czegoś w życiu. I on z pewnością, jeśli będę tam za parę lat, to on będzie uznanym, nie wiem czy uznanym poetą trynidadzkim, ale na pewno osiągnie coś w życiu.

To na tyle dziś ze Schwarzwaldu. Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce.

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych arykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s