O zwyciężaniu z Kuala Lumpur (wideo)

Jak zwyciężać? Mówię o tym co jest najważniejsze w zwyciężaniu.
Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam was dzisiaj z Kuala Lumpur w Malezji.

Podzielę się dziś w wami paroma myślami o zwyciężaniu. Może zacznę od tego, żeby usunąć parę mitów z tym związanych. Pierwsza rzecz, nie ma czegoś takiego jak ciągłe zwyciężanie, że ktoś ciągle odnosi sukcesy i zawsze jest zwycięzcą. Zasadniczo każdy ze zwycięzców poniósł w życiu wiele, wiele porażek zanim zaczął odnosić te zwycięstwa. I między zwycięstwami także odnosi porażki. Nawet kiedyś ktoś mnie tam skomentował, że przyznaj się do tego co ci w życiu nie wyszło. Mi nie wyszło bardzo wiele w życiu, bardzo wiele w życiu mi się nie powiodło, ale jesteśmy zaprestiżowani za to co nam wyszło. Jest dalej coś takiego, że jeśli nie ponosisz porażek to oznacza to, że po prostu nie próbujesz zbyt wystarczająco, pozostajesz w swojej strefie komfortu, pozostajesz w tym co umiesz, co potrafisz, co wiesz, że ci wyjdzie. I wtedy nic nie osiągasz. Nawet taki Michael Jordan poniósł bardzo wiele porażek, miał tysiące niecelnych rzutów, setki przegranych meczy i tak dalej i tak dalej. Ale to co osiągnął no, to przeszedł do historii. Nawet dzisiaj nad tym myślałem, że tutaj widzę dużo ludzi w centrum, w dalszym ciągu to jest w modzie, że ludzie chodzą z koszulkami Bullsów, z numerem 23, z numerem Jordana. Jordan przecież już od 10 lat już w ogóle nie gra w koszykówkę. A w dalszym ciągu to jest tak, czyli stworzył wokół siebie tego typu legendę poprzez swoje zwycięstwa, mimo tak wielu porażek. Jedna rzecz.

Inną rzeczą jest, nawet Churchill mówił coś takiego, że zwyciężanie to jest radosne postępowanie od porażki do porażki. Tak? I w zwyciężaniu jest bardzo subtelna niekiedy różnica między zwycięzcami a tymi, którzy nie zwyciężyli, pozostali drudzy albo trzeci. W biegach na 100 metrów często to są setne sekundy, czy dziesiąte sekundy. W koszykówce to są centymetry, gdzie piłka albo wejdzie do kosza albo nie wejdzie. Tak samo w piłce nożnej, zastanówcie się ile meczu zostało rozstrzygnięte, czy to zadecydowało, że piłka trafiła w słupek, nawet 2 razy się odbiła i wypadła albo innym razem wpadła do bramki, czy od poprzeczki. Tak?

Niekiedy zwłaszcza właśnie w sportach szczególnie, czy to drużynowych, czy indywidualnych tam chodzi o ułamki, setne sekundy, być wcześniej od przeciwnika i już się wtedy dojdzie do tej piłki albo nie dojdzie, albo przeciwnik do niej dojdzie albo nie dojdzie i ją wybije albo nam się uda włożyć, wstawić tam nogę i żeby ta piłka trafiła do bramki. Także jest bardzo subtelna różnica, która o tym decyduje, czy ktoś zwycięży, czy przegra. Tak? Ja wam podam parę rzeczy, które uważam, że są istotnie do zwyciężania. To taki pierwszy zbiór myśli.

Pierwsza rzecz to jest nastawienie mentalne. Tak? Mohamed Ali powiedział coś takiego, że zwycięzcy nie powstają w sali treningowej, tylko zwycięstwo mamy, gdzieś głęboko zakorzenione w głowie i to jest nasze pragnienie, to jest nasze marzenie i to jest nasza wizja. To właśnie to nastawienie, ta siła woli o tym decyduje, czy zwyciężamy czy nie. Ja też w swoim takim wykładzie kiedyś powiedziałem, z resztą zawsze mówię, że zwycięża nie ten, kto jest lepszy, czy kto ma lepsze umiejętności, tylko ten kto bardziej tego chce. Zwyciężamy, bo różnica właśnie tak jak mówiłem między pierwszym, drugim, trzecim jest często bardzo minimalna i tam już nie decydują umiejętności i tak dalej, tylko tam decyduje to kto najbardziej chce, kto ma największą siłę przebicia, siłę woli, kto też najbardziej, dzięki temu potrafi cierpieć. Tak? Nawet Mohamed Ali powiedział coś takiego, że siła woli musi być większa od twoich umiejętności. Czyli pierwsza rzecz, to jest nastawienie mentalne, odpowiednie nastawienie mentalne, czyli wola zwycięstwa.

Druga rzecz to jest silny start. Rozmawiałem jakiś miesiąc temu z mistrzem, on był mistrzem w pływaniu na 50 metrów, z resztą ustanowił rekord Kanady, mistrzem Kanady był w tym i był najlepszy w tej dziedzinie sportu i on powiedział, że dostał zasadniczą radę od ojca. Bo była ogólnie taka strategia, że się po prostu płynęło w jakimś tam określonym tempie i na koniec się po prostu już dawało wszystko z siebie, żeby być tam najlepszym. Natomiast ojciec dał mu radę, żeby od początku dawał maksymalne, wszystko z siebie i później zobaczył jak daleko będzie, jak daleko z tym zajdzie tudzież jak daleko będzie mógł popłynąć czy utrzymać to tempo. I wtedy zaczął naprawdę wygrywać. Tak? I muszę powiedzieć, że wtedy mi się też przypomniało to co mój ojciec mówił, on był też tam w reprezentacji polski i był tam jednym z najlepszych w kraju w jednej dziedzinie sportu, znaczy w pewnej dziedzinie sportu w kolarstwie i on mi mówił, że w kolarstwie jest tak, że po prostu na początku jedziesz, ile możesz a później musisz jeszcze dojechać do mety, później jedziesz do mety.

Drugi punkt to jest nie poddawaj się. Tak? Ja jestem ultramaratończykiem, w ultramaratonach wszystko, znaczy cały sukces polega właśnie na tym, żeby jak najdłużej przetrwać, żeby się nie poddać, żeby przecierpieć, to jest siła woli, siła psychiczna. Z resztą jest nawet gdzieś taki cytat, gdzieś coś takiego przeczytałem, że zwycięzcy nigdy się nie poddają, a ci co się poddają nigdy nie zwyciężają. Także to jest druga rzecz. Najpierw silnie wystartować, później po prostu przetrwać, nie poddawać się.

Trzecią taką rzeczą jest, to jest w sporcie, w życiu, wszystko dotyczy też życia, to jest, w życiu jest tak, że często dużo zależy od jakiejś konkretnej, małej, pewnej chwili. Tak? W pewnym momencie po prostu w zależności od tego jak tam to wyjdzie to możemy bardzo dużo zyskać albo bardzo dużo stracić. Tak? Możemy albo właśnie zwyciężyć albo przegrać. Są takie momenty w życiu i właśnie o to chodzi, żeby rozpoznać takie momenty i żeby w tych momentach zainwestować całą swoją energię, całą swoją inwencję i po prostu wtedy zagiąć się i zrobić wszystko, żeby wyjść w takim momencie z jak najlepszym ręką. Tak?

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych arykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

3 myśli na temat “O zwyciężaniu z Kuala Lumpur (wideo)”

  1. Przyznaję niezły materiał, jedynie trochę mam wątpliwości do „silnego startu”, tutaj bym przemyślał i dostosował jednak taktykę do długości dystansu, inaczej się płynie 50m a inaczej 3000m. (maraton pływacki)

    1. Chodzi o zasadnicze podejscie. Te rade, ktora dostal od ojca, Chip Wilson uwaza za kluczowa w tym, ze zostal miliarderem. On plywal motylkiem dystanse do 200m i dzieki takiemu mysleniu zaczal wygrywac i byl najlepszy w swoim kraju. Moj ojciec mowi podobne rzeczy, a byl jednym z najlepszych kolarzy w PL, jezdzac wyscigi po 200km i wiecej. Kilka lat temu wygral klasyfikacje sezonu w swojej grupie wiekowej w Niemczech, czyli byl najlepszym kolarzem w Niemczech w swojej grupie wiekowej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s