Dlatego warto pokonać swój wstyd (wideo)

Dlaczego warto wyjść ze swojej skóry i opowiadać o tym co się robi? W tym wideo opowiadam też jak zostałem rekinem mimo woli.

Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam was dziś z Warszawy, powiem wam dziś co nie co o wstydzie, o tym dlaczego warto wyjść ze swojej skóry i zacząć opowiadać ludziom o sobie i o tym co się robi. Zauważyłem, że wiele ludzi w pewien sposób wstydzi się siebie. Zastanów się czy ty się siebie wstydzisz i dlaczego tak jest.

Ale co mam na myśli pod pojęciem wstydzenia się siebie, tu nie chodzi tyle o wstyd fizyczny w tym sensie, że nie wiem, rozbierania się przed ludźmi, czy jakieś nie wiem, wchodzenia na scenę i tak dalej. Nie, mi tu chodzi raczej o taki bardziej wstyd swojej osoby tzn. wstydzenia się tego co się robi, kim się jest, wstydzenia się swojego życia. I to się przekłada na to, że po prostu nie opowiadamy innym o swoim życiu, o tym kim jesteśmy i tak dalej.

I dlaczego warto wyjść ze swojej skóry, zmienić to i zacząć po prostu ludziom opowiadać?

Powiem ci dwie historie.

Znajoma artystka przez wiele lat planowała czy marzyła o tym, żeby pojechać do Milano na wystawę sztuki i tam zaprezentować swoją sztukę. I odkładała to z roku na rok i po prostu uważała, że no tam to już trzeba być wielkim artystą i tak dalej, żeby pojechać, żeby się wystawiać, już nie mówiąc o tym, żeby sprzedawać swoją sztukę, że to jest inny świat, że to są inni ludzie i w ogóle. A ona musi się do tego przygotować i tak dalej i tak dalej. W końcu pod wpływem impulsu a być może no słyszałem, że rzekomo moich filmików, czy tego co tutaj robię i mojej mowy na TEDx’ie, pierwszej mowy na TEDx’e. Bo jeszcze niedawno dałem drugą mowę, ale o tym zaraz to pod wpływem tych informacji, czy tej motywacji, postanowiła, że po prostu zaryzykuje, weźmie parę ze swoich produktów, czy dzieł sztuki i pojedzie w ciemno na wystawę do Milano. I pod wpływem właśnie tego co mówiłem na TEDx’e postanowiła, że po prostu będzie przedstawiała ludziom niemoralne propozycje, biznesowe oczywiście, na tej ekspozycji. I wyobraźcie sobie, że pierwsza galeria, w której pokazała swoje obrazy od razu chciała ją wystawić i od razu podczas tych targów wystawiła jej sztukę. Wydawało by się niesamowite, bo ona się tego po prostu nigdy nie spodziewała i żałuje teraz, że przez tyle lat zwlekała i że już dużo wcześniej tego nie zrobiła. I oczywiście apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc teraz żałuje, że nie wzięła więcej tej sztuki, bo wtedy miałaby jeszcze być może dla innych galerii, żeby dać im to wystawić. A tak to już nie miała co wystawić więcej, bo wszystko wystawiła w tej jednej, bo nie spodziewała się aż takiego sukcesu, że oni się zgodzą i że będzie po prostu popularyzowana i będzie wystawiana już od razu i wszystkie jej dzieła, czy wszystkie te co miała ze sobą.

To jest pierwsza historia.

Natomiast druga historia, wyobraźcie sobie, że zostałem rekinem mimo woli. W San Francisco jest, może znacie, taki format Dragon’s Den nie wiem jak to w polskiej telewizji jest czy to jest Dragon’s Den czy Shark Tank tam chodzi o to, że przedsiębiorcy pitchują czy przedstawiają swoje pomysły, swoje przedsięwzięcie inwestorom takiemu jury inwestorów, tutaj się mówi rekiny, w zależności od formatu lwy, rekiny. Ci inwestorzy je oceniają i ewentualnie inwestują w nie.

No i wyobraźcie sobie, że w San Francisco w Silicon Valley w Stanach Zjednoczonych jest podobny format nazywa się Live Shark’s Tank, gdzie właśnie chyba co miesiąc się odbywa w takim klubie spotykają się czy zapraszane są start-up’y, prezentują swoje pitche i grono rekinów inwestorskich ocenia te pomysły i wyłania zwycięzcę, który dostaje tam nagrodę chyba w wysokości 10,000 dolarów, na w pewien sposób rozruch czy promocję i tak dalej i tak dalej. No i oczywiście inne tam świadczenia od sponsorów, miejsce w inkubatorze i tego typu rzeczy.

No i wyobraźcie sobie, tutaj zaznaczę, że byliśmy razem z Jackiem na tym evencie, bo Jacek chyba rok temu był na tym i mówi, że fajnie byłoby na to pójść, więc poszliśmy na to. I poszliśmy i Jacek mówi, że taki facet z tyłu był, biegał, to organizował mówi, że to jest główny organizator. No więc ja poszedłem do tego organizatora i się przedstawiłem, powiedziałem mu co robię, kim jestem a on mówi do mnie Rafael, a nie chciałbyś zostać rekinem, zasiąść tutaj w jury? Ja byłem bardzo zaskoczony i mówię, no tak, ale nie jestem za bardzo płynny w angielskim, więc jeśli będzie się trzeba tutaj przedstawiać, promować to nie wiem, czy to będzie odpowiednia jakość dla ciebie i tak dalej. On mówi, nie no absolutnie nic nie będziesz tutaj musiał mówić, tylko oceniać i tego. Ja mówię, no dobra, to dlaczego nie. No i w ten sposób zostałem właśnie rekinem poznałem tam ciekawych ludzi, między innymi szefa największej sieci aniołów biznesu w Silicon Valley, ja jestem jak wiecie aniołem biznesu więc to są dla mnie fajne kontakty. On właśnie też był rekinem, no i paru takich legendarnych inwestorów aniołów biznesu amerykańskich też poznałem, też siedzieli ze mną w jury.

No i sobie wyobraźcie okazało się, że jednak na początku każdy z tych inwestorów wyskoczył na scenę i walnął swoją tam mowę motywacyjną no i mi przystało niestety też coś powiedzieć. Ja nie oczekiwałem tego, byłem całkowicie zaskoczony, no więc powiedziałem co robię i powiedziałem, że jestem zdziwiony, że tutaj zostałem zaproszony no bo jestem przejazdem w Silicon Valley, zostałem zaproszony do jury, ale myślę, że pewnie dlatego, żebym nadał tutaj europejską perspektywę i może ocenił kandydatów pod względem ich zdolności do zostania kiedyś miliarderem, tak? Znaczy ich zdolności psychologicznych. W każdym razie bardzo fajna zabawa. No i jak widzicie opłaca się po prostu przedstawiać się ludziom, mówić co się robi, co się w życiu robi, kim się jest i tak dalej, bo z tego powstają nieoczekiwane okazje, nieoczekiwane kontakty i możliwości, tak?

Zdajecie sobie sprawę z tego, że to co dla was jest oczywiste, zwykłe, codzienne dla innych ludzi może być niesamowite, wyjątkowe i ekscytujące lub nawet inspirujące. Może się zdarzyć tak, że wiesz, myślisz, że robisz nudne rzeczy, przeciętne rzeczy a jak to powiesz komuś, to ktoś po prostu popatrzy na ciebie jak na kosmitę albo jak na nie wiem, popatrzy na ciebie z otwartą gębą. I to co dla ciebie jest normalne, dla kogoś może być bardzo wartościowe, bardzo ciekawe. Więc dlatego opowiadajmy innym ludziom o tym co robimy inspirujmy ich tym, nigdy nie wiadomo jakie z tego mogą powstać okazje, sposobności, sytuacje. No i oczywiście takie rzeczy mogą nam pozwolić na postępy, duże postępy w życiu niekiedy. I to właśnie w sytuacjach w których się absolutnie nie spodziewamy, tak jak wam opowiadałem w tych dwóch przypadkach.

A to by było na tyle z Warszawy. A jeszcze wam chcę dwie rzeczy. Po pierwsze chciałem was poinformować, że w Walentynki dałem drugi TED Talk, czyli takie wystąpienie na TEDx we Wrocławiu o nazwie czego nauczyłem się od najlepszych przedsiębiorców świata i tam mówię trochę o miliarderach i tak dalej i tak dalej. No rzekomo bardzo ludziom się to podobało, dam tam jakiś link to będziecie mogli sobie to obejrzeć. A po drugie chciałem podziękować ludziom z którymi się spotkałem we Wrocławiu i w Warszawie, miałem mało czasu więc wybaczcie mi jeśli nie mogłem zbyt długo zostać, ale mam nadzieję, że każdemu z was coś mogłem dać, coś mogłem pomóc.

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych arykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s