IMG_0485_kleinOtchłań nocy. Biegnę w kompletnej samotności przez bezkres Sahary. Nade mną jej gwieździste niebo, a pod nim absolutna ciemność. Kilometry przede mną i kilometry za mną ani żywej duszy. Nie widzę i nie słyszę nikogo i tylko rozstawione przez organizatorów co 50m odblaski wyznaczają trasę w świetle czołówki. Wystarczy, że jeden się przewróci, albo skończy mi się bateria i jestem zgubiony.

Czytaj resztę wpisu »

saharaultra2Agonia zaczyna się na 32km. Palące słońce Sahary wyssało już chyba całą moją energię. Poranione od ostrych kamieni stopy drętwieją z bólu przy każdym stąpnięciu. Odnowiona kontuzja więzadła rzepki powoduje przenikliwy ból w kolanie i znacząco ogranicza jego ruchliwość, co nie pozwala mi dalej biec. Jestem u kresu sił. Co tu robić? Jeszcze 80km w takim stanie? Niemożliwe! Czysta rozpacz. To chyba koniec. Setki godzin treningu na marne. Czyżby cały ten trud był na nic? Czytaj resztę wpisu »

sahara_ultra_logo 3 zarwane noce i 2 dni w drodze. Trudno sobie wyobrazić by w takiej sytuacji biec ultramaraton o długości 111km non-stop, do tego po wydmach w żarze nieubłaganego słońca Sahary, przez cały dzień i część albo całą następną noc. Czytaj resztę wpisu »

Miliarderzy: wirtuozi biznesu

1 Październik 2014

Dziś mówię o miliarderach, wyjątkowych osobowościach ze świata biznesu w krótkim wywiadzie przeprowadzonym ze mną przez Jacka Wiśniowskiego, polski autorytet w zakresie motywacji:

Ciekaw jestem Twoich refleksji na przedstawiony temat. Cieszę się na Twoje komentarze.

Chcesz poczytać albo oglądać więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po prawej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych arykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się tą niebywałą historią z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

220px-Karoly_Takacs_at_Melbourne[1]Jeśli spotkało cię nieszczęście, wypadek losowy, który wydaje się przekreślać wszystkie twoje plany i marzenia, to historia, którą przeczytasz pokaże ci co można osiągnąć poprzez niezłomność i wytrwałość, wiarę w siebie i nie poddawanie się wobec wszelkich przeciwności losu. Historia Karoly Takacsa wydaje się bajką dla grzecznych dzieci, jednak jest całkowicie prawdziwa. To historia człowieka, który spisany na straty postanowił walczyć. Czytaj resztę wpisu »

Petter-2Siedzimy przy obiedzie w restauracji, w jego hotelu, najlepszym hotelu Skandynawii. Położony na „wyspie złodzieji” w Oslo hotel „The Thief” („Złodziej”) to praktycznie galeria sztuki. Gdziekolwiek nie spojrzysz zainspiruje Cię jej niecodzienność. Mówi się, że to jedyny hotel na świecie z własnym kuratorem sztuki. Lobby jest zdominowane przez „Koniokrada”, wielką litografię amerykańskiego artysty Richarda Prince. Zadziwiające, że nie widoczna jest żadna ochrona w hotelu a dzieła sztuki porozstawiane są na dotknięcie ręki, najwyraźniej bez żadnego zabezpieczenia, także poza zasięgiem wzroku pracowników, w hotelowych pokojach.

„Dziennikarze często pytają się mnie, czy nie boję się, że hotel zostanie okradziony”, mówi Petter. „Ja na to: Wręcz przeciwnie, wyobraź sobie jakby ktoś na przykład ukradł Koniokrada z hotelu Złodziej, najdroższego hotelu w Skandynawii, to taka wiadomość pojawiłaby się na CNN, BBC i we wszystkich kanałach wiadomości na świecie. Chyba nie byłoby lepszej reklamy dla mojego hotelu. Sztuka jest ubezpieczona. Ludzie z firmy ubezpieczeniowej się boją, ja nie.” Uśmiech na jego twarzy sygnalizuje trafną puentę. „Rzeczywiście są sporo warte”.

„Wiem, a ten obrazek tutaj?”, pytam pokazując na obraz wiszący przy naszym stoliku.

„To oryginalny Andy Warhol, 3 miliony dolarów”, odpowiada z satysfakcją widząc, że jestem pod wrażeniem.

Kim jest ten człowiek? I co to ma wspólnego z truskawkami?

Czytaj resztę wpisu »

ggmarquezZapraszam do przeczytania wpisu gościnnego autora o wielkim indywidualiście 20go wieku:

Być może dla wielu z nas określenie „ Latynos” może kojarzyć się z lekkim wpływem rasistowskiego skojarzenia, lecz zapewniam od razu, że jest to nazbyt wygórowane odczucie… Mnie też nachodziły takie skojarzenia, przed natknięciem się „ świadomie” na fantastyczną biografię światowej sławy pisarza i noblisty Gabriela Garcii Marqueza

Jego historia życia, osobowość  i mentalność  uzmysłowiło mi  w ogóle istnienie …takiego stanu umysłu. Przeczytawszy tę książkę , okazałą w treści biografię , zaczęło dochodzić do mnie przeświadczenie , jakie może to być naturalne…  Ale po kolei… Czytaj resztę wpisu »

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 252 obserwujących.