Petter Stordalen – Sprzedawca truskawek

Petter-2Siedzimy przy obiedzie w restauracji, w jego hotelu, najlepszym hotelu Skandynawii. Położony na „wyspie złodzieji” w Oslo hotel „The Thief” („Złodziej”) to praktycznie galeria sztuki. Gdziekolwiek nie spojrzysz zainspiruje Cię jej niecodzienność. Mówi się, że to jedyny hotel na świecie z własnym kustoszem. Lobby jest zdominowane przez „Koniokrada”, wielką litografię amerykańskiego artysty Richarda Prince. Zadziwiające, że nie widoczna jest żadna ochrona w hotelu a dzieła sztuki porozstawiane są na dotknięcie ręki, najwyraźniej bez żadnego zabezpieczenia, także poza zasięgiem wzroku pracowników, w hotelowych pokojach.

„Dziennikarze często pytają się mnie, czy nie boję się, że hotel zostanie okradziony”, mówi Petter. „Ja na to: Wręcz przeciwnie, wyobraź sobie jakby ktoś na przykład ukradł Koniokrada z hotelu Złodziej, najdroższego hotelu w Skandynawii, to taka wiadomość pojawiłaby się na CNN, BBC i we wszystkich kanałach wiadomości na świecie. Chyba nie byłoby lepszej reklamy dla mojego hotelu. Sztuka jest ubezpieczona. Ludzie z firmy ubezpieczeniowej się boją, ja nie.” Uśmiech na jego twarzy sygnalizuje trafną puentę. „Rzeczywiście są sporo warte”.

„Wiem, a ten obrazek tutaj?”, pytam pokazując na obraz wiszący przy naszym stoliku.

„To oryginalny Andy Warhol, 3 miliony dolarów”, odpowiada z satysfakcją widząc, że jestem pod wrażeniem.

Kim jest ten człowiek? I co to ma wspólnego z truskawkami?

Czytaj dalej Petter Stordalen – Sprzedawca truskawek

Reklamy

Pięć rzeczy, których będziesz żałował zanim umrzesz

top-fiveWiesz czytelniku, że zdawałoby się trywialne „memento mori”, czyli uświadomienie sobie ograniczonego czasu, jaki mamy do dyspozycji, było tym, co najbardziej motywowało Steve’a Jobsa do działania? Steve Jobs codziennie rano przed lustrem powtarzał właśnie to kredo, by jak najwięcej dokonać tego dnia.

Ale można spojrzeć też na życie z drugiej strony, wlaśnie od strony jego końca i zadać sobie pytanie: Czego najczęściej żałują ludzie przed śmiercią? Co z perspektywy końca życia wydaję się w nim najważniejsze, najcenniejsze? Jak żyć, jakich błędów uniknąć, by umrzeć spełnionym? Bo jak wiadomo na łożu śmierci, nie żałujemy tego, co zrobiliśmy, tylko najczęściej tego, czego nie zrobiliśmy.

Ostatnio wpadła mi w ręce książka, która na podstawie kilku tysięcy wywiadów z umierającymi daje odpowiedz na pytanie: Jakich pięciu rzeczy najczęściej żałują ludzie zanim umrą? Oto one: Czytaj dalej Pięć rzeczy, których będziesz żałował zanim umrzesz

Jürgen Klopp – trener wizjoner

468px-Jürgen_Klopp_Saisonstart_01Dziś opiszę kogoś, kto w dalszym ciągu pisze historię swojej wyjątkowości. Od razu mówię, że nie jestem fanem piłki nożnej i nie znam się na tym sporcie specjalnie. Oglądam co najwyżej główne turnieje typu mistrzostwa świata, czy Europy i raz na parę lat finały Champions League. Natomiast w tegorocznym wydaniu ligi mistrzów przykuła moją uwagę niezwykła osobowość trenera Borussi Dortmund Jürgena Kloppa.

Pierwszy raz zwróciłem na niego uwagę, gdy przypadkowo obejrzałem jeden z wywiadów z nim, chyba przed meczem z Madrytem, który Borusia później wygrała 4:1 i usłyszałem jego, zdawałoby się trywialną, ale jakże głęboką odpowiedź na pytanie jak Klopp widzi szanse jego drużyny przeciwko faworyzowanemu Madrytowi: Czytaj dalej Jürgen Klopp – trener wizjoner

Top10 najbardziej inspirujących książek

top-10Wiele ludzi pyta mnie, które książki mnie najbardziej inspirują, prosi o opublikowanie moich faworytów.

Oto one (szybka lista, będzie aktualizowana o opisy): Czytaj dalej Top10 najbardziej inspirujących książek

Niesamowita historia Cliffa Younga

Co roku w Australii organizowany jest zabójczy bieg wytrzymałościowy o długości 875 km (osiemset siedemdziesiąt pięć kilometrów !!!) z Sydney do Melbourne. Mówi się o nim, że jest najbardziej wyczerpującym ze wszystkich ultramaratonów na świecie.

Dlaczego najbardziej wyczerpujący?

Bo najlepsi potrzebują 6-7 dni, by go przebiec.

Chyba tylko ludzie, którzy przebiegli kiedyś w swoim życiu morderczy dystans maratonu (42km), potrafią tak naprawdę wyobrazić sobie nierealną skalę tego australijskiego przedsięwzięcia. Jest tak hardkorowe, że tylko najlepsi na świecie atleci mają wystarczające jaja, by się go podjąć i robią to tylko po wieloletnim treningu, przygotowując się specjalnie do tego wyzwania. O ultramaratonie mówi się w wypadku biegów powyżej dystansu maratońskiego, o przechodzących ludzkie siły dystansach 5okm, 100km. Natomiast tu mamy do czynienia z 21-krotnym dystansem maratońskim. W takim wypadku o wiele bardziej poprawnym określeniem byłoby słowo „obłęd”.

Dla lepszego zrozumienia: biegacze, którzy zwykle biorą udział w tym ultramaratonie, mają poniżej 30 lat. Są u szczytu swojej wydolności, mają za sobą historię sportowych sukcesów, wyczynowe doświadczenie i głęboką ekspertyzę, są sponsorowani przez wielkie korporacje, wyposażające ich w najlepszy, najdroższy sprzęt.

Właśnie dlatego historia jaką przeczytasz,  jest tak niewiarygodna, ale jednak prawdziwa. Czytaj dalej Niesamowita historia Cliffa Younga

Za tych zwariowanych…

Motto tego bloga najtrafniej oddają słowa Steve’a Jobsa:

Here’s to the crazy ones.
The misfits.
The rebels.
The troublemakers.
The round pegs in the square holes.
The ones who see things differently.
They’re not fond of rules.
And they have no respect for the status quo.
You can quote them, disagree with them, glorify or vilify them.
About the only thing you can’t do is ignore them.
Because they change things.
They push the human race forward.
And while some may see them as the crazy ones,
We see genius.
Because the people who are crazy enough to think
they can change the world,
Are the ones who do.

W moim tłumaczeniu: Czytaj dalej Za tych zwariowanych…