Wywiad: Dr. Julian Hosp – Jak zarobił 2 miliardy zł inwestując w kryptowaluty – Legendy Krypto (wideo)

mqdefault (8)Dr. Julian Hosp założył dwie firmy w branży krypto (ostatnia to DeFi Chain) i jest jednym z najlepszych przedsiębiorców i inwestorów w tej branży. W tym filmie wyjawia jak zarobił 2 miliardy złotych na kryptowalutach.

Obejrzyj to wideo:

 

Tu dostaniesz książkę Igora: https://umyslmiliardera.pl/ruszsie/?ref=rb

Zapisz się na Newsletter: https://newsletter.indywidualista.pl

 

Transkrypcja wideo:

Witam wszystkich w kolejnym odcinku z serii „Legendy Krypto”

Powitajcie dziś ze mną specjalnego gościa, Dr. Juliana Hospa

Julian jest jednym z przedsiębiorców, którzy odnoszą największe sukcesy w świecie krypto

Stworzył 2 firmy w branży kryptowalut

Ostatnia z nich to Cake Defi

Której waluta – Defi Chain – posiada kapitalizację ponad 1 miliarda dolarów

Julian doszedł od minus $10,000 do ponad pół miliarda dolarów wartości netto

w ciągu zaledwie 12 lat

i jest bardzo prawdopodobne, że jeszcze w tym roku zostanie miliarderem

Cześć Julian, witaj na moim kanale!

Rafael, cała przyjemność po mojej stronie. Nie mogę doczekać się rozmowy.

Ok Julian, zacznijmy więc od Twojej historii, ponieważ jest ona niesamowita

Jak wspomniałem, w ciągu 12 lat zdołałeś dojść do pół miliarda z poziomu poniżej zera

Magia krypto!

Ale wiesz, to jest coś…

Znany jesteś również z tego, że kilkukrotnie, niemalże perfekcyjnie przewidziałeś ruchy rynku

Opowiedz nam swoją historię, jak udało Ci się dojść z poziomu poniżej zera

i przede wszystkim, jak to się stało że spadłeś poniżej zera wartości netto?

I jak udało Ci się w kilku krokach dojść do pół miliarda dolarów? Jak to było możliwe?

Opowiedz nam tę niesamowitą historię!

Ok, jeśli będziesz miał jakieś pytania, to śmiało

W roku 2018…. to już ponad 13 lat temu… byłem profesjonalnym kite-surferem

Dobrze zarabiałem i udało mi się trochę zaoszczędzić, ale nie miałem doświadczenia w inwestowaniu

Jeśli masz 22 lata, jesteś dobrym kitesurferem i do tego masz trochę oszczędności

To automatycznie myślisz, że jesteś najlepszym inwestorem na świecie

Straciłem wszystkie swoje pieniądze i nie tylko poprzez trading z lewarem

i dostałem margin call

coś jak dzisiaj z krypto

To było na rynku tradycyjnym czy już na krypto?

Na rynku tradycyjnym, na Forexie

Oczywiście, masz 22 lata i tylko kombinujesz, jak tu z 50 tysięcy zrobić milion przez granie na Forex

Tak właśnie straciłem wszystkie swoje pieniądze i jeszcze dodatkowe, ponieważ dostałem margin call

I rynek poszedł kompletnie przeciwko mnie

I skończyłem z 10 tysiącami euro na minusie

To było jedno z najgorszych doświadczeń w moim życiu, bardzo wiele nauczyłem się wtedy o sobie

Nauczyło mnie to bardzo wiele na temat inwestowania

I dobrze, że stało się to na tak wczesnym etapie mojego życia

Ponieważ wiele nauczyło mnie to o sztuce inwestowania.

o tym, czego szukać oraz co robić a czego nie robić

Myślę że to było kluczowe.

Musiałem więc odrobić straty i jakoś wyjść na zero. Później znów zacząłem inwestować.

Zacząłem inwestować w fundusze indeksowe i w nieruchomości

Szczególnie tam, skąd pochodzę, czyli w Innsbrucku, w Austrii

Szło mi całkiem dobrze. Możesz być w czymś najlepszy

Ale jeśli nie masz odpowiedniego timingu, to prawdopodobnie nie zajdziesz daleko

Timing był po mojej stronie, oczywiście miałem w tym też bardzo dużo szczęścia

Akcje w 2008 roku były bardzo tanie, rynek nieruchomości był załamany

Więc było to bardzo łatwe, jeśli włożyłeś odpowiednią pracę i wysiłek, no i oczywiście pieniądze

Wtedy jeszcze nadal zarabiałem dobre pieniądze jako kite surfer. Byłem w pierwszej dziesiątce na świecie

W ten sposób jeszcze trochę zarabiałem. Swoją drogą tamte nieruchomości sprzedaję obecnie.

Udało mi się zbudować całkiem dobre portfolio.

I obecnie sprzedaję niektóre nieruchomości z tamtego okresu.

To jest szalone. Gdy teraz patrzę na te liczby

Niektóre nieruchomości kupiłem wtedy za około 60,000 euro. Wpłata własna wynosiła około 15.000 euro

Czyli ani za dużo ani za mało. A niektóre z tych nieruchomości warte są dzisiaj ponad 300,000 euro

Zysk jest absolutnie niesamowity, ale trzymam te nieruchomości już przez ponad 10 lat

Nie ma podatku od zysków kapitałowych – to niesamowite. Miałem świetny timing.

Czy wszystkie te nieruchomości sam finansowałeś?

Kupowałeś je na wynajem długo- czy krótkoterminowy?

Długoterminowy, bardzo tradycyjny i nudny wynajem. Kredyt na 30 lat.

Wszystko zagrało na moją korzyść. Miałem dobre przychody, potrafiłem robić marketing.

Umiałem też sprzedawać, a zatem zarabiałem wówczas naprawdę dobre pieniądze.

Oprocentowanie przez cały czas spadało. Miałem bardzo dużo szczęścia. Wierzę w to, że szczęście i timing są bardzo ważne.

To, że wszystko działało na moją korzyść nie oznacza, że podejmowałem dobre decyzje ani że pracowałem bardzo ciężko

To był bardzo dobry timing.

Jaką część, mniej więcej, swojego przychodu przeznaczałeś na inwstycje?

do czasu aż przestałeś być pracownikiem?

Jako profesjonalny sportowiec byłem raczej samozatrudniony. Nie jest się wtedy pracownikiem żadnej firmy..

Ma się różnych sponsorów, którzy Cię finansują

Mam na myśli to, że musisz wykonywać jakieś zlecenie, aby otrzymywać za nie wynagrodzenie

W wieku 22 lat moim celem było to, aby 8 lat później posiadać 250,000 euro

Ponieważ jeśli rocznie miałbym z tego 10%, to dawałoby mi 25,000 euro na rok, czyli jakieś 2,000 euro miesięcznie

nie licząc podatków

A więc to był mój cen i uważałem, że w ciągu 8 lat jestem w stanie go osiągnąć

Były miesiące, kiedy jako kitesurfer zarabiałem 20-30 tysięcy euro, dzięki różnym kontraktom sponsorskim i sprzedażowym

Zarabiałem naprawdę dobrze i był nawet taki okres czasu, kiedy praktycznie co miesiąc kupowałem nowe mieszkanie

W tamtych czasach można było to robić. Powtarzam, miałem pieniądze, ale pracowałem bardzo ciężko

Kupowałem jedno mieszkanie po drugim przez jakieś 4 lata

A więc pracowałem ciężko, inwestowałem w fundusze indeksowe, bardzo tradycyjne i mało ekscytujące, długoterminowe inwestycje

Moim celem było, aby po 8 latach osiągnąć poziom 250,000 euro

Rynek działał na moją korzyść, ja pracowałem ciężko i dużo inwestowałem

Twoim celem było 250.000 euro, jeśli chodzi o kapitał

A ostatecznie do ilu apartamentów doszedłeś?

Myślę, że w szczycie… ok, może opowiem krok po kroku

W 2011 równocześnie studiowałem też medycynę. Moja mama zawsze mówiła, że nie będę kitesurferem przez resztę swojego życia

Ona ukierunkowała mnie na studia medyczne, które ukończyłem w 2011 w Innsbrucku. Musiałem jeszcze zrobić roczne praktyki.

Przeszedłem przez to i wkońcu zostałem lekarzem. Miałem już zacząć pełnoetatową pracę.

Ale miałem już tego dość – ukończyłem tę medycynę i świetnie

Ale nie chciałem już dalej iść w tym kierunku, by zostać chirurgiem, więc w 2012 zrezygnowałem

Stawałem się też już trochę za stary na profesjonalny kitesurfing

Więc wiedziałem, że muszę znaleźć coś nowego

W tamtym momencie miałem około 200,000 euro wartości netto. A to było zaledwie 4 lata odkąd wystartowałem.

Oczywiście miałem wzloty i upadki… może to było nawet 300,000 euro – tak naprawdę nigdy tego dokładnie nie liczyłem

Oczywiście były miesiące, kiedy wydawałem więcej i miesiące, kiedy wydawałem mniej

Jeśli wtedy bym wszystko upłynnił, to prawdopodobnie byłoby to ok. 300,000 euro

Momentami może 200,000-250,000, może 300,000 euro jako całkowicie płynna wartość netto

Później przeprowadziłem się do Hong Kongu. To był bardzo trudny czas, ponieważ wtedy właśnie chciałem zostać przedsiębiorcą

A nie miałem pojęcia, co to tak naprawdę oznacza. Przeanalizowałem 60 różnych modeli biznesowych, aby móc się zdecydować, w którym kierunku pójść

aby osiągnąć sukces – ja chciałem zrobić coś w branży medycznej

Interesowałem się medycyną, ale nie chciałem być lekarzem. A więc próbowałem różnych rzeczy w tej branży.

ale na koniec zawsze był to przedsięwzięcia krótkoterminowe, a ja zarabiałem na czymś innym, jak na przykład sprzedaży ubezpieczeń czy nieruchomości

lub marketingiem internetowym czy afiliacyjnym, ponieważ musiałem zarabiać jakieś pieniądze

I nigdy nie mogłem skupić się tym, co naprawdę chciałem robić. Jednocześnie dużo się uczyłem, próbowałem nowych rzeczy

Trwało to około 2 lat i nie zarabiałem wtedy zbyt wiele. To był bardzo trudny czas, ale miałem bardzo dużo szczęścia

Nie dodałem niczego do mojego portfolio. Miałem szczęście, że miałem wtedy w 2012 r. około 250,000 euro

dzięki temu portfolio, jeśli spojrzysz na rynek akcji i rynek nieruchomości

to w 2014 roku ich wartość w moim portfelu urosła do około miliona dolarów

Do dziś pamiętam, mieszkaliśmy w tym samym mieszkaniu, szliśmy z żoną na kawę

wtedy nie była ona jeszcze nawet moją narzeczoną, tylko po prostu moją dziewczyną

Bettina i ja szliśmy wtedy i uświadomiłem sobie, że jesteśmy milionerami

I pomimo tego miałem depresję, ponieważ czułem że na to nie zasługuję

Czułem, że tak naprawdę tego nie zarobiłem

To nie był prawdziwy sukces, a kiedy patrzę wstecz, to był rok 2014 a zaledwie sześć lat wcześniej

moim największym marzeniem było posiadać 250,000 euro

I mogłem już wtedy wszystko upłynnić – to zajęłoby może 2 lub 3 miesiące

Do czasu aż wszystkie mieszkania by się sprzedały – rynek był wtedy gorący, ceny szły do góry, a ja byłem świeżo upieczonym milionerem

A ja miałem depresję! Interesujące jest to, że dziś w świecie krypto spotykam wiele osób, które są w podobnej sytuacji

którzy jeszcze w zeszłym roku, jeśli mieli 100,000 dolarów w krypto, to dzisiaj są milionerami

I mówią to samo, to bardzo interesujące

Boją się, że wszystko stracą, bo tak naprawdę nie wiedzą, jak udało im się to zarobić. Ja zrozumiałem, że pracowałem ciężko.

I wiem, że podejmowałem dobre decyzje, ale rozumiem też to, że miałem dużo szczęścia i wszystko działało na moją korzyść

Miałem szczęście, bo w 2008 był krach i od tamtego czasu nieruchomości i akcje bardzo mocno urosł, co pomogło mi zdobyć mój milion dolarów

Bardzo obawiałem się tego, co stanie się jeśli rynek znów się załamie, tak jak w 2008. Ludzie mówili o tym praktycznie każdego dnia

Co zrobię, jeśli stracę wszystkie pieniądze? Ponieważ oczywiście nie wiedziałem, jak zarabiać pieniądze, w sensie stania się milionerem

Miałem po prostu dużo szczęścia w inwestycjach i to był cały mój strach. To samo obserwuje dzisiaj u wielu ludzi.

Ponieważ oni nie wiedzą, jak zarobić takie pieniądze i tak naprawdę nie rozumieją, jak inwestować

Zarobili milion dolarów, może od 2017 roku, jeśli wtedy weszli w krypto

I dzisiaj, 4 lata później, jest na ten rynek wielki hype, a ludzie po prostu się tego obawiają. Ja rozumiem ten strach.

moją terapię na to, co jest bardzo interesujące, podpowiedziała mi to moja przyjaciółka z Innsbrucka, skąd pochodzę

powiedziała mi, że powinienem napisać o tym książkę

To była w zasadzie już moja druga książką. Pierwszą, jaką napisałem, było Kompendium Kitesurfingu

Ale dla mnie to była tak naprawdę pierwsza książka, którą napisałem samodzielnie, bez wydawcy. Opisałem te historie i wydałem tę książkę:

Nosi ona tytuł „25 stories I would tell my younger self”

I to było w zasadzie…

Czy ta książka jest po angielsku?

Tak, jest po angielsku, pt. „25 stories I would tell my younger self”

Wydaje mi się, że mam ją po niemiecku

Ahh, ok. Najpierw wydałem ją po niemiecku, a później przetłumaczyliśmy ją na angielsku, ponieważ w wersji niemieckiej odniosła duży sukces

Więc postanowiliśmy wydać ją również po angielsku

Opowiada ona 25 historii związanych z osiągnięciem przeze mnie mojego celu finansowego oraz prognozuje moją przyszłość

rozkłada na czynniki pierwsze moją drogę do pierwszego miliona

Opowiadam w niej o nieruchomościach i akcjach. Wspomniałem też w niej po raz pierwszy o Bitcoinie.

Ale nie wiedziałem jeszcze wtedy, czy coś z tego będzie

W 2014 roku, tak?

Tak, w 2014. Wspomniałem o tym w ostatniej historii. Napisałem w niej również, że chcę zostać przedsiębiorcą.

Wracając do tych dwóch trudnych lat w Hong Kongu. Nie zarabiałem wtedy wiele, miałem szczęście, że moje wcześniejsze inwestycje przynosiły zyski

Utrzymywałem się z tych inwestycji, ale wiedziałem, że w kolejnych latach chcę zbudować coś niezwykłego

Nie wiedziałem jeszcze co i gdzie. Wiedziałem tylko, że to zrobię. Opowiadała o tym ostatnia, 25 historia z książki. To niesamowite.

To była jedyna historia, która nie opowiadała o mojej przeszłości, ale o przyszłości.

W tym samym czasie w Tajlandii poznałem kogoś, kto powiedział mi o technologii blockchain i o tym, jak można ją zastosować w branży medycznej

Byłem zafascynowany ideą magazynowania danych pacjentów. Zacząłem uczyć się wszystkiego na temat blockchain. Interesowałem się też wtedy CRISPR

Tj. technologią genową. Uczyłem się wiele na temat magazynowania danych w kontekście zastosowania ich w branży medycznej

Medycyna jest dziedziną, w której można zrobić bardzo wiele, a blockchain był tylko jedną z dostępnych możliwości

Jeśli wtedy zapytałbyś mnie o przyszłość tej branży, to ja bardziej skłaniałbym się ku robotyce. Bardzo się wtedy tym interesowałem.

I był to kierunek, w którym chciałem pójść. Mówiąc zupełnie szczerze, nie sądziłem wtedy, że pójdę w kierunku blockchain.

Zacząłem uczyć się tej technologii, a pierwsze wideo na ten temat, jakie opublikowałem w Internecie, jest z 2015 roku. I nadal można je obejrzeć

Pozostawiłem je online, bo chciałem pokazać widzom, jaki był wtedy mój tok myślenia

Sądziłem wtedy, że blockchain to jest przyszłość. Co do Bitcoina nie byłem pewien, ale raczej uważałem, że nie przetrwa

Taka była wtedy moja opinia na ten temat. Nie byłem zbytnio przekonany co do idei pieniądza digitalnego

To był 2014 rok. Opublikowałem książkę, która odniosła spory sukces. I nadal radzi sobie dobrze.

I motywuje mnie to tego, aby realizować swoje prognozy z tej książki

Nie miałem pojęcia, że pójdę w stronę blockchain

W 2015 roku jeszcze nie inwestowałem w Bitcoina. Dopiero zaczynałem próbować, chciałem zobaczyć jak to działa

Bardziej eksperymentalnie, ale nie zaangażowałem w to wówczas poważnych pieniędzy

Raczej sądziłem, że to nie będzie działać

W 2015 roku sporo podróżowałem i nie chciałem już dłużej pozostawać w Hong Kongu

Przeniosłem się więc do Singapuru, gdzie mieszkam do dzisiaj. Był tutaj hackathon, na którym można było przedstawić swój pomysł na biznes

Dwoje ludzi, których tam poznałem, namówiło mnie to tego, abym przyszedł na ten hackathon.

Nie byłem co do tego przekonany

Zaproponowali, abym pomógł im zaprezentować ich pomysł na biznes i jeśli by się udało, to moglibyśmy go razem realizować

Poszedłem więc na ten hackathon. Było tam jakis 50 osób, fanatycznie zainteresowanych technologią blockchain i kryptowalutami

To były początki krypto w Singapurze. Wiele osób z tamtego okresu jest tutaj do dziś. To niesamowite.

Wszyscy mieli już wtedy swoje portfele, rozmawiali o Bitcoinie. Dla mnie to było zupełnie szalone, wręcz dziwne!

A ja miałem wtedy ten milion dolarów i akurat poszukiwałem nowych inwestycji. Postanowiłem wziąć 10% i spróbować.

Uważałem, że dobrze jest dywersyfikować. I jeśli ci ludzie mieliby rację i to coś wróciłoby do poziomu 1000 dolarów…

Ponieważ wtedy było warte około 400-500 dolarów

Czyli mówisz, że wziąłeś 100,000 dolarów i zainwestowałeś je w Bitcoina, a nie w swoją firmę?

A tamten pitch… udało nam się zdobyć finansowanie i wystartowaliśmy firmę, ale w 2015 roku nie poświęciłem na nią swojego czasu

Ja byłem na początku, jako jeden z założycieli

Nie byłem pewien, czy ten biznes zadziała, dlatego postanowiłem zainwestować swoje 100,000 dolarów w krypto i obserwować ten rynek z bliska

I zainwestowałem 100,000$, moja średnia cena była około 500$. Kupiłem więc około 200 Bitcoinów.

Kupiłem je na Krakenie. To był koszmar, ale nadal używam Krakena, ponieważ wtedy bardzo mi pomogli.

To była końcówka 2015 roku?

Słucham?

To była końcówka 2015?

Nie, to było w okolicach maja / czerwca 2015

Ok. Zgadnij, gdzie ja kupiłem swoje pierwsze Bitcoiny. To było latem 2015 w Austrii… w kiosku!

W 2015 mogłeś kupić Bitcoiny w kioskach w Austrii

Naprawdę?

Tak! Można było kupić Bitcoina poprzez QR kod

Nieźle! Nie wiedziałem o tym. Pamiętasz jeszcze, po jakiej średniej cenie kupowałeś?

Kupowałem po około 200-250$ za sztukę

To zależy, Bitcoin był wtedy bardzo zmienny

Moja średnia cena była około 500$. Zainwestowałem wtedy około 100,000$

Był wtedy spadek do około 200-250$

Kiedy kupowałem, to wszyscy mówili: „Nie kupuj tego! To od dwóch lata spada. To koniec!”.

Ludzie przez cały czas mi to mówili. Sądziłem, że moje nieruchomości i akcje stracą na wartości i nie wiedziałem, gdzie by tu ulokować pieniądze

I nie chciałem, żeby mój milion leżał na koncie, bo już wtedy rozumiałem, że gotówka nie generuje zysków, dlatego należy ją gdzieś ulokować

Więc obawiałem, że to wszystko się załamie pomyślałem sobie „A co jeśli ci szaleni ludzie mają rację z tym Bitcoinem?”

I być może moje 100,000$ urośnie do 200,000$, ponieważ oni właśnie tak mówili

Jeśli to znowu urosłoby do 1000$, to podwoiłbym swoją inwestycję. To niewiarygodne.

W ten sposób o tym myślałem. A zanim jeszcze zacząłem być aktywny w firmie

Spotkałem kilka osób w 2015 r. To było bardzo, bardzo ważne. Spotkałem Vitalika -raz tutaj w Hong Kongu, raz w Singapurze

Spotkałem Rogera Vera, który wtedy był jak „Bitcoinowy Jezus”. To miało na mnie wtedy bardzo, bardzo duży wpływ.

Zacząłem też wtedy śledzić i słuchać tego, co mówili bracia Winklevoss i zacząłem rozumieć cały ten koncept.

Bitcoin to nie firma. Nie możesz nic z nim zrobić, ale możesz stać się częścią społeczności i ewangelizować

I zacząć edukować ludzi

I rozumiałem, że tak robią bracia Winklevoss, tak robił Roger Ver, i w zasadzie wszyscy tak robili

I zauważyłem, że nikt nie robił tego na rynku niemieckojęzycznym

Ci, którzy się tym zajmowali, w 99% byli oszustami

Więc pomyślałem, że ja mógłbym edukować ludzi na ten temat. Rynek niemieckojęzyczny jest bardzo silny.

Postanowiłem spróbować wyedukować ludzi w tym zakresie i zobaczyć, co się później wydarzy.

Tak właśnie wystartowałem ze swoim kanałem YouTube, któy dzisiaj ma już 160,000 subskrybentów.

Który jest międzynarodowy. Być może nie jest aż tak wielki, ale na pewno do tej pory największy w Niemczech

To wielka społeczność. Moja grupa na Facebooku liczy ok. 50,000 osób. To jedna z największych grup w Niemczech

To szalone. Zacząłem edukować ludzi w tym temacie i zrozumiałem, że sam wywodząc się z zupełnie innej dziedziny

nauczyłem się wszystkiego o kryptografii, informatyce oraz ekonomii

Wszystkie te rzeczy były dla mnie nowe. Zrozumiałem jaka może być w tym moja rola i zacząłem edukować ludzi

I to był oczywiście świetny czas na to. Raz jeszcze – timing to wszystko.

Gdy zaczynałem, Bitcoin był w dołku, a później zaczął iść do góry. Urósł z 500$ do 1000$ i zatrzymał się na tym poziomie

W 2016 roku znówu zaczął przełamywać poziom 1000$, później był 2017… Zacząłem rozumieć ten koncept

Że Bitcoin jest matką wszystkich altcoinów i jeśli widzisz te cykle oraz hype, to możesz zrobić naprawdę dobre pieniądze na altcoinach

I ja zrobiłem ciężkie pieniądze na XRP, Ethereum… Kupiłem Ethereum po 8$, sprzedałem po 400$, czyli 50 razy drożej w mniej niż rok. To szalone.

Dużo zarobiłem na XRP, Liecoinie… było tak wiele altcoinów i dzięki nim, z poziomu 200 Bitcoinów doszedłem do ponad 1500 Bitcoinów

To było szalone. Wtedy miałem już około 3-4 miliony dolarów, jeszce przed bańką

Więc to było szalone, ale nie aż tak szalone jak dzisiaj. Dzisiaj mówimy o 3-cyfrowych milionach!

Jeszcze niedawno to były miliony i wszystko było naprawdę niepewne

Więc to była strona inwestycyjna.

W tym samym czasie zaangażowałem się w pełnym wymiarze w firmę i zaczęliśmy odnosić duże sukcesy tu w Singapurze oraz globalnie

Oczywiście timing był świetny. Ludzie zapominają o timingu.

Społeczność mnie uwielbiała. Pamiętam do dzisiaj, był 15 Listopada, urodziny mojego taty

Przyjechałem do Austrii specjalnie na jego urodziny i podarowałem mu 1 Bitcoina

I gdy dałem mu tego Bitcoina… pamiętam że kupiłem go na giełdzie

Ponieważ wszystkie swoje Bitcoiny miałem na portfelach, których nie chciałem dotykać

Więc dałem mu 1 Bitcoina i pamiętam, że gdy go kupowałem, to był warto około 4000$

A gdy mu go wręczałem 3 dni później, to był wart już 7000$

Pomyślałem, „Do cholery, co się dzieje!?”. Pojechałem na te urodziny, to były 60-te urodziny, dałem mu tego Bitcoina

I pamiętam, kiedy leciałem spowrotem do Singapuru, on do mnie zadzwonił i powiedział: „Wow, mój Bitcoin jest już warto 10,000$”.

To była końcówka listopada, ja pomyślałem sobie „Co się do cholery dzieje?!”

Zacząłem przeglądać wszystkie grupy naszej społeczności – każdy narzekał że Bitcoin daje niezadowalające zwroty

I że rośnie tylko o 1000$ dziennie… podczas gdy inne coiny rosną szybciej. Pomyślałem, że to kompletnie irracjonalne!

I nadal pamiętam, jak Bitcoin zaczął osiągać poziom 17,000-18,000$. Wtedy uznałem, że to już jest kompletne szaleństwo

Postanowiłem zacząć sprzedawać. Musiałem więc odblokować swoje coiny, musiałem to zgłosić do Krakena

Ponieważ 1,500 Bitcoinów to już była zupełnie inna suma, niż wtedy gdy kupowałem je za 200$

Musiałem udowodnić…. dobrze, że kupiłem je wszystkie na giełdzie, więc mogłem je też tam sprzedać. To było dosyć łatwe.

W Singapurze nie ma podatku od zysków Kapitałowych. Zacząłem więc sprzedawać. Wolumen był wtedy bardzo dobry.

Koncept OTC wtedy jeszcze nie istniał. Nie było tak jak dzisiaj, że możesz po prostu sprzedać Bitcoiny za 10 milionów dolarów w jeden dzień

I nie musisz w zasadzie niczego robić

Jeśli chciałeś sprzedać za milion dolarów, to wtedy wolumen nie był jeszcze aż tak dobry, nie było to takie łatwe

Więc zajęło sporo czasu, zanim pozbyłem się większości swoich coinów. Zatrzymałem kilka, ale większość sprzedałem.

Nie sądziłem, że cena się załamie. Po prostu zacząłem się nico martwić i denerwować, dlatego pomyślałem, że nieco zdywersyfikuję swoje inwestycje

23 lub 26 grudnia miałem wywiad dla CNBC… znałem tę dziennikarkę

Powiedziałem jej: „Marissa, słuchaj. Sprzedaję swoje Bitcoiny”.

Zawsze byłem bykiem Bitcoinowym, ale wtedy zacząłem sprzedawać.

Powiedziała, że to ekscytujące i zaproponowała, czy nie chciałbym o tym opowiedzieć na antenie CNBC

Odparłem: „Jasne!”

To był najgorszy pomysł na świecie

Poszedłem na ten wywiad z myślą, że będę potraktowany jak bohater, ponieważ ostrzegę wszystkich, że cena Bitcoina zaraz się załamie

To było na międzynarodowym kanale CNBC na żywo. Powiedziałem, „Słuchajcie. Sprzedaję swoje Bitcoiny. Uważam, że nadchodzi krach”.

Myślałem, że ludzie mnie za to pokochają.

A na moim Twitterze wywołało to ogromną falę oburzenia!

Miałem bardzo długą rozmowę w Wiedniu z niemieckim ministrem handlu. Napisał on przedmowę do mojej książki „Cryptocurrencies explained simply”

Również podczas wystąpienia przez 1200 osobową publicznością powiedziałem, że sprzedaję

A każdy przyszedł tam, żeby posłuchać o tym, jaka kolejna kryptowaluta pozwoli i szybko zarobić. A ja im powiedziałem, że sprzedaję!

Ludzie zaczęli buczeć, jakby oszaleli. A ja powiedziałem to do ponad tysięcznej publiczności

To było szalone. Warto zaznaczyć, że ludzie już o tym zapomnieli.

Przez cały miesiąc od tamtej pory rynek się nie załamał. Spadki zaczęły się dopiero około połowy stycznia.

Przez miesiąc nie mogłem korzystać ze swoich mediów społecznościowych. Ludzie uważali mnie za idiote i nieudacznika

Mówili, że tracę wszystkie swoje pieniądze, bo przeszedłem na walutę fiducjarną.

A kiedy przyszedł krach, to wszyscy nagle ucichli. Oczywiście nikt nie przyszedł wtedy do mnie i nie powiedział:

„Julian, dzięki że nas ostrzegłeś. Raczej uważali mnie za dupka, bo się zcashowałem”

I oni byli wtedy przegranymi, tracili pieniądze…. To był prawdziwy koszmar. Tak wyglądał przełom 2017 / 2018 roku

Pod koniec 2108 roku miałem spór z moimi wspólnikami. Odsunęli mnie wtedy z firmy.

Myślę, że byli zazdrośni z powodu mojegu sukcesu i tego, ile zarabiałem wtedy pieniędzy.

Myślę, że mieli do mnie jakiś osobisty problem

Podsumowując, jaka była wtedy Twoja wartość netto? Gdy już sprzedałeś swoje Bitcoiny na górce?

Jeśli zliczyłbym wszystko razem, to byłoby to mniej więcej 25 milionów

Gdy sprzedałem wszystkie coiny, to na pewno było to ponad 20 milionów, myślę że prawdopodobnie 25 milionów

Inwestowałeś wtedy tylko w krypto? Nie miałeś już żadnych innych assetów?

Wciąż miałem swoje akcje oraz nieruchomości, ale one oczywiście nie urosły 20-krotnie!

Czyli nadal inwestowałeś w akcje.

Miałem tylko akcje i nieruchomości, których nigdy nie sprzedawałem.

Ale nie kupowałem już nowych akcji ani nieruchomości. Zauważyłem wtedy, że moja prognoza z 2014 r., związana z potencjalnym ponownym krachem na giełdzie

prawdopodobnie się nie zrealizuje z powodu ogromnego dodruku pieniądza, którego wcześniej nie dostrzegałem

Ale postanowiłem sprzedać większość swoich kryptowalut, aby po prostu zbilansować swój portfel

Chciałem mieć po prostu taką ilość pieniędzy, która pozwalałaby mi się niczym nie martwić

Pomyślałem, że 5-10 milionów mógłbym ulokować nieco bezpieczniej, i będzie dobrze.

Tak właśnie zrobiłem i patrząc wstecz, myślę że była to bardzo mądra decyzja.

i nawet jeśli rynek nadal szedłby do góry… ja wtedy uważałem, że Bitcoin może osiągnąć nawet 50,000$. Naprawdę tak sądziłem.

Nawet wtedy nie przejmowałbym się. Nadal miałem jeszcze nieco Bitcoinów, ale już zdecydowanie mniej.

Zredukowałem swoją pozycje bardzo mocno, ale nie przejmowałem się, bo chciałem mieć większe poczucie bezpieczeństwa

I naprawdę nie interesowało mnie to, że mógłbym zarobić jeszcze więcej

W swoich filmach zawsze mówisz: „Nie sprzedawajcie Bitcoina, chyba że macie coś lepszego do zainwestowania”

A gdy sprzedałeś swoje Bitcoiny w 2017, to w co innego zainwestowałeś?

Głównie w nieruchomości poza Austrią, ponieważ moje pierwsze nieruchomości kupowałem właśnie tam

Kupiłem dużo złota… swoją drogą tutaj miałem kiepski timing

Kupiłem też dużo akcji i resztę pozostawiłem w gotówce.

Chciałem, aby na moim koncie bankowym był co najmniej 1 milion dolarów

Chciałem mieć tę pewność, że jeśli cokolwiek by mi się stało…

wtedy jeszcze ona nie była moją żoną, ale to nie było istotne, chciałem, żeby moja przyszła rodzina była zabezpieczona

Z 10 milionami dolarów naprawdę nie miałem się czym przejmować

Szczerze mówią, nie znam lepszej inwestycji

Jeśli zapytałbyś mnie, jakie inwestycje będą radzić sobie najlepiej

To prawdopodobnie odpowiedziałbym, że nie jestem pewien

Ale zrobiłem to dla spokoju umysłu oraz dla dywersyfikacji

Dobrze rozumiałem, że właśnie pozbyłem się kilkuset Bitcoinów

Z drugiej strony myślałem, że jeśli tamci ludzie mają rację i Bitcoin osiągnie cenę pół miliona, to nadal miałem jeszcze kilkaset sztuk, więc było ok

Więc to było ok.

a nawet jeśli Bitcoin spadłby do zera, to również nic by mi się nie stało – w takiej sytuacji właśnie chciałem się znaleźć

Nie jestem maksymalistą, ale po prostu chciałem mieć taki komfort

Nie planowałem kupować Bitcoina ponownie taniej i to duża różnica

Większość ludzi chce kupić taniej. Ja nie.

Ja chciałem po prostu wyjść. Jeśli Bitcoin rósłby nadal, to byłoby ok, jeśli nastąpiłby krach, to nic by mi się nie stało

Na tym mi zależało.

Ok, kontynuujmy.

Rok 2018 był trudny. Oczywiście przyszedł krach na krypto, sentyment do tego rynku był negatywny

Myślę, że moi byli wspólnicy nie mogli przełknąć sukcesu, jaki osiągnąłem i ile miałem pieniędzy

Oni chcieli mnie wyrzucić z firmy, ale nie będą wchodził tutaj w szczegóły, ponieważ nie mogę ich zdradzać

z powodu klauzuli poufności nie mogę zdradzać szczegółów kontraktów

Byłem wtedy na bardzo słabej pozycji z punktu widzenia negocjacji

I moi byli wspólnicy o tym wiedzieli. Kiedy na początku 2019 roku wróciłem ze Świąt, oni zmusili mnie do opuszczenia firmy

Moim wielkim błędem była wtedy zła komunikacja. Chciałem ochronić firmę, ponieważ nadal wierzyłem w ten projekt.

Miałem jeszcze udziały i wiedziałem, że jeśli powiem całą prawdę o tym, jak źli oni są, to zrujnuje to całą firmę do końca

I akcje firmy nie będą już zbyt wiele warte

Zdawałem sobie sprawę, że oni i tak zrujnują tę firmę

I na końcu odejdą z pieniądzmi. Tak właśnie zrobili. Firma jest teraz już zamknięta.

Oświadczyli, że nie dostanę żadnych pieniędzy i wyrzucili mnie.

Dostałem trochę tokenów, a oni zatrzymali wszystkie pieniądze. A teraz ta firma jest już na samym dnie.

Z jednej strony wiedziałem, że tak będzie, ale z drugiej nie chciałem o tym mówić publicznie, bo miałem świadomość że jeśli zacznę to robić

to wystraszę wszystkich inwestorów… łudziłem się, że być może jeszcze oni postawią tę firmę na nogi

Ale tak się nie stało.

Firma miała wtedy licencję bankową, 100,000 klientów i 100 pracowników… a dziś nic z tego nie zostało.

Dla mnie to niewiarygodne, jak można zrobić coś takiego mając tyle pieniędzy

Tak… to był 2019 rok i gdy patrzę wstecz to uważam, że powinienem komunikować się lepiej. Myślę, że to było bardzo, bardzo głupie

Nie byłem tak doświadczony i nie wiedziałem, co robić… to moja lekcja z przeszłości

Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w kryzysowej sytuacji, to komunikacja jest wtedy najważniejszą rzeczą

Masz na myśli komunikację z fanami? Czy komunikację z tymi wspólnikami?

Nie… z nimi to nie ma sensu. To byli zwykli oszuści.

Jeśli są 2 strony, i po jednej z nich ludzie są bardzo solidni moralnie, natomiast po drugiej moralność stoi pod dużym znakiem zapytania…

To żadna komunikacja nie ma sensu i nie działa

Wtedy ciągle trzeba coś naprawiać, rozwiązywać jakieś problemy… to zmierza do nikąd

Ale potrzebna jest dobra komunikacja ze społecznością. Ja myślałem, że oni wtedy to wszystko zrozumieją.

Ale oczywiście nie mogli, ponieważ nie mieli tych wszystkich informacji, które ja posiadałem

A więc ich nie obwiniam i rozumiem, że mogli być wówczas sfrustrowani

I że nazywali mnie kłamcą oraz oszustem, co było kompletną nieprawdą. Wręcz przeciwnie.

Teraz rozumieją, ale oczywiście 2 lata temu nie rozumieli.

I nawet nie chodzi o to, że nie rozumieli. Oni po prostu mieli złe informacje i to nie ze swojej winy, tylko z mojej.

Było to dla mnie bardzo frustrujące.

Kiedy patrze na swoje życie, to nie żałuję zbyt wiele. Myślę, że w większości przypadków wszystko skończyło się dobrze.

Najbardziej żałuję tej złej komunikacji.

Niektórzy przyjaciele mówią mi: „Mówisz tak, bo to było niedawno 2 lata temu. Może za 10 lat pomyślisz, że to dobrze że tak się stało”

Ponieważ będziesz mógł wyciągnąć z tej lekcji odpowiednie wnioski

Tak, gdybyś nie zaangażował się w tę pierwszą firmę, to pewnie nie stworzył byś kolejnej

Tak, to dobre spostrzeżenie

Mieliśmy wtedy bardzo dobrego inżyniera, który wówczas był naszym pracownikiem – Uzin. Pochodził z Singapuru.

Poznaliśmy się w poprzedniej firmie, myślę że w 2016 r. Kiedy wyrzucili mnie z firmy, on wiedział że to wszystko na mój temat to kłamstwa i oszczerstwa

ponieważ on wiedział, co się tak naprawdę stało

Więc połączyliśmy siły. Mieliśmy też tego samego inwestora, który zainwestował też w tę poprzednią firmę.

Zainwestowali oni też w naszą nową firmę Cake Defi i znów możemy działać. Myślę, że zawsze chodzi o to samo.

Musisz umieć rozpoznawać trendy oraz cykle na rynku

I jeśli już je rozpoznasz, musisz iść z ich prądem

W 2019, zanim jeszcze ktokolwiek mówił o DeFi (zdecentralizowane finanse), to Uzin i Ja już rozumieliśmy, że to jest kolejna wielka rzecz

Wiedzieliśmy, że cały ten koncept zdecentralizowanych pożyczek i giełd

będzie zdecydowanie zbyt skomplikowany dla większości ludzi

Więc postanowiliśmy stworzyć firmę, gdzie wszystkie te usługi będą oferowane na jednej platformie

i ludzie, jeśli chcą, będą mogli korzystać z platformy Cake

Zaczęliśmy więc oferować staking, pożyczki oraz liquidity mining

Wystartowaliśmy w pierwszym kwartale 2019, a dziś – około 2 lata później – nasi klienci stejkują już z nami ponad pół miliarda dolarów

Po dwóch latach zrobiliśmy ok. 170 milionów przychodu w jeden kwartał

A zysk netto wyniósł 20 milionów dolarów za ten okres. TO absolutnie szalone. Mamy ponad 100,000 użytkowników.

Pracujemy bardzo ciężko, podejmujemy dobre decyzje, ale na koniec zawsze potrzebne jest coś jeszcze

Zawsze potrzebny jest świetny timing i umiejętność rozpoznawania trendów.

Pamiętam, jak byłem na Crypto Night który organizowałeś w Stuttgarcie. To było latem 2019, jeśli dobrze pamiętam

Mówiłem tam o DeFi. Ludzie nie mieli pojęcia, o co chodzi.

Tak dokładnie! Pytali „Co to jest? O czym on mówi?!”.

Nikt wówczas tego nie rozumiał, a Ty już wtedy tworzyłeś nową firmę

Więc…

Potrzebowaliśmy wtedy też infrastruktury back end

która byłaby kompletnie niezależna od Cake, ale która będzie blockchainem, który zapewni usługi DeFi. Tak właśnie powstał DeFi Chain.

Około rok później zrobiliśmy fork Bitcoina, dodaliśmy nieco swojego kodu i tak powstało DeFi dla ekosystemu Bitcoina

To natywne DeFi na blockchainie

Nie było ICO, nie sprzedawaliśmy coinów, w zasadzie wszystkie airdropy na samym początku..

które otrzymałem na przykład ja lub Uzin, zostały spalone tydzień później

Spaliliśmy około pół miliarda dolarów

Jeśli bym ich nie spalił, to na papierze byłbym już miliarderem. Ale tak się nie liczy. Myślę, że takie liczenie jest niewłaściwe.

To nie jest dobre. Powinniśmy do tego podejść odpowiednio.

Ale myślę taka otwartość i pokazanie liczb wniosło więcej pewności do społeczności.

I ludzie mogli zobaczyć, że fundamenty tego projektu są podobne do Bitcoina, jest on kompletnie zdecentralizowany

Myślę, że większość naszych słuchaczy nie jest w stanie wyobrazić sobie spalenia pół miliarda dolarów. Powiedz, co czułeś robiąc to?

Dlaczego uważasz, że zniszczenie pół miliarda dolarów było dobrym ruchem?

Po pierwsze uważam, że to tak naprawdę była inwestycja.

Nie uważam tego za zniszczenie pół miliarda, ale raczej jako zainwestowanie pół miliarda

Powodem tego jest to, że moim zdaniem jeśli zatrzymałbym te pół miliarda dla siebie

to prawdopodobnie miałoby to bardziej negatywny wpływ na projekt

Ludzie widzieli na blockchainie, że niektóre coiny nie są w ogóle ruszane od samego początku

Ludzie wiedzieli, że były duże ilości coinów, które zostały nabyte poprawnie

Nie byłem traktowany preferencyjnie, każdy miał dokładnie takie same szanse, airdropy były dla wszystkich, itd.

Więc zasady gry były przejrzyste.

Ale oczywiście, jak np. Charlie Lee z Litecoinem na samym początku

Mimo że każdy miał takie same szanse, to oczywiście dla niego, jako że od samego początku był bardzo blisko projektu i świetnie wszystko rozumiał

Miał bardzo duże szanse na zdobycie wielu Litecoinów. Tak samo zresztą jak Satoshi.

Satoshi pozyskał 1,5 miliona Bitcoinów

Ale nie dlatego że miał jakieś preferencyjne traktowanie, tylko dlatego że był przy projekcie od samego początku

Tak samo jak ja z Defi Chain

Więc wyobraź sobie, jeśli Satoshi teraz nagle pojawiłby się i oznajmiłby

„Słuchajcie, mam 1,5 miliona Bitcoinów”

Szczerze mówiąc, uważam że dla Bitcoina byłoby to problematyczne, ponieważ nagle pojawia się jeden aktor

który może kompletnie zniszczyć ten rynek

On nie pozyskał tych Bitcoinów nielegalnie, wręcz przeciwnie, wszystko odbyło się zgodnie z prawem

Mógłby nagle powiedzieć, że zamierza spalić większość swoich Bitcoinów, może 3/4. Nie wszystkie, ale powiedzmy 3/4.

I wtedy pozostałyby mu 200-300-400 tysięcy – to jest podobna ilość do tego, ile posiada Microstrategy

lub inne wielkie firmy

Spowodowałem, że cena będzie mogła rosnąć i ludzie będą mieli większą pewność co do projektu

Tak na to patrze

Pomyślałem, że możemy spalić około 3/4 coinów i ogłosić to publicznie

Spaliliśmy około 150-160 milionów DFI i pozostawiliśmy około 40. Na początku było ok. 200 milionów

Czyli to było 3/4. Spaliliśmy 75%, pozostawiliśmy resztę i ja traktuję to jako inwestycję

I dzięki tej transparentności ludzie upewnią się, że my naprawdę wierzymy w ten projekt.

Tak to widzę

Ok

A dziś jesteśmy tu, gdzie jesteśmy…

Możesz opowiedzieć, jak doszedłeś od 25 milionów do pół miliarda?

Jasne, pominęliśmy to, kiedy zacząłem mówić o firmie

W 2019 Bitcoin zaczął spadać do około 3000$ i wtedy cały sentyment się odwrócił

W 2018 nie kupowałem. Obserwowałęm rynek z boku. Chciałem zobaczyć, co się wydarzy.

I w 2019 roku Bitcoin … myślę, że wróciłem do Bitcoina po cenie około 3800$, powiedzmy $4000

I zacząłem agresywnie skupować… im bardziej negatywny i beznadziejny…

Pomyślałem: „Nie wiem, czy Bitcoin znów dojdzie do 20,000$, ale ta cena jest zdecydowanie za niska”.

Miałem oczywiście miliony dolaraów, które czekały. Mogłem więc spokojnie odkupić nie tylko taką samą ilość Bitcoinów, ale wręcz jeszcze więcej

To był 2019 rok… czekałem i obserwowałem. Jeszcze nic nie kupowałęm, po prostu czekałem.

i wkońcu wróciłem do tej samej ilość Bitcoinów, jaką miałem zanim je sprzedałem. Mogłem je kupić kilkukrotnie taniej.

A ostatni raz, kiedy tak dużo kupiłem, to był poprzedni marzec

W Azji był to 13 marzec. Nie wiem jak w Europie. To był chyba 12 marzec w Europie.

Ale tutaj był to piątek 13 i cena po prostu zanurkowała poniżej 4000$.

Bitcoin z poziomu 10,000$ nagle spadł poniżej 4,000$. To było szalone.

Dla mnie było jasne, że jeśli szybko nie rozwiążą problemu Covida, to będą musieli drukować pieniądze na potęgę

Dostrzegałem to. Źle natomiast skalkulowałem rok 2008/2009

Myślałem, że rynek załamie się w roku 2010, ale oni nie przestawali drukować.

Więc wiedziałem, że albo oni nigdy nie przestaną drukować, albo Covid sam rozwiąże caly problem w miesiąc

I rynki znów wkońcu odbiją. Wiedziałem więc, że trzeba zainwestować akurat wtedy i że jeśli to zrobię, to podwoję swoją inwestycję w rok/dwa lata

I tylko tyle oczekiwałem. Spodziewałem się, że cena wróci do swojego odpowiedniego poziomu

Oczywiście nie mogłem przesłać tych pieniędzy tak szybko… chciałem kupić bardzo dużo

Muszę tutaj podziękować kilku traderom, którzy zabezpieczyli moją inwestycję, a ja wysłałem im swoje Bitcoiny. Oczywiście znałem ich osobiście

Wysłałem im Bitcoiny, oni zabezpieczyli moją inwestycję i obiecali, że nie wezwą mnie do uzupełnienia kapitału nawet jeśli cena zacznie spadać

Dali mi marżę, dzięki której mogłem kupić więcej Bitcoinów, mając jednocześnie zabezpieczenie na Bitcoine. Wzięli na siebie ryzyko na marży

To było z ich strony bardzo fair. Mieli też oczywiście bardzo dobrą prowizję. Dałem im 2%, co stanowiło stosunkowo bardzo dużo pieniędzy

Ale był to jedyny sposób, w jaki mogłem ponownie wejść na rynek

Przelałem pieniądze… zajęło to 2-3 dni robocze, ponieważ była to całkiem duża suma

Więc na koniec dnia miałem zdecydowanie więcej BItcoinów niż kiedykolwiek (po bardzo dobrej cenie)

Jeśli by to wszystko zliczyć…

Czyli na koniec ile miałeś Bitcoinów

Jeszcze nigdy publicznie nie powiedziałem tej liczby… Dlatego że oficjalnie zawsze mam pół Bitcoina

Mówię tak dlatego, że te pół Bitcoina posiadam na swoim portfelu Bread

Więc jeśli kiedyś ktoś by mnie napadł lub rządzący upomnieliby się o moje Bitcoiny

To ja mam tylko pół Bitcoina…

Trzymam swoje fundusze na różnych dużych platformach na całym świecie, w USA, w Europie, w Singapurze

Mocno wierzę w dywersyfikację, dlatego zawsze posiadam kontrolę nad swoimi kluczami prywatnymi

Trzymam je w różnych miejscach, niektóre są trzymane na hard wallet’cie, coś jak cold storage, itd.

Bardzo mocno wierzę w dywersyfikację

Staram się szczegóły zostawić dla siebie, ponieważ sądzę że na pewnym poziomie zamożności należy być bardziej ostrożnym

I nie należy dzielić się zbyt dużą ilością informacji

Chciałbym też wyjaśnić kwestię tych pół miliarda dolarów… ponieważ płynne środki w tym to prawdopodobnie około 160-170 milionów

w ciągu powiedzmy 1-2 tygodni… w zależności od tego jak płynne są rynki w danym momencie

A jeśli chodzi o środki niepłynne, to jeśli doliczysz wartość firmy i pozostałe aktywa, które są kompletnie niepłynne…

W zasadzie tylko 1/3 mojej wartości to aktywa płynne

Ok, to niesamowita historia. Musze powiedzieć moim słuchaczom… znam wiele osób z branży krypto

Moi widzowie doskonale o tym wiedzą

Tak, jesteś Pan Miliarder! Znasz ich wszystkich!

Tak, ale Ty jesteś prawdopodobnie najbystrzejszy w branży krypto

Nie byłbym taki pewien

Jeśli chodzi o timing, punkt widzenia, wyczucie rynku w odpowiednim czasie, itd. To absolutnie szalone.

Nie byłbym taki pewien, ale dziękuję za te miłe słowa.

Powiedz mi jeszcze… ponieważ zbliżamy się do końca tego wywiadu

Jakie są Twoje 3 najważniejsze zasady w inwestowaniu?

Wierzę, że jest bardzo dużo sposobów na zrobienie wielkich pieniędzy

Jest pewna bardzo dobra książka, pt. „Accidental Millionaire”. Przeczytałem ją bardzo dawno

Opowiada ona o wszystkich błędach, których należy unikać

Nie pamiętam wszystkiego tak dokładnie, bo czytałem ją bardzo dawno

Ale wierzę że kilka podstawowych błędów jakie ludzie popełniają, kompletnie ich gubi

Po pierwsze, zawsze chcą maksymalizować, tzn. kupić na dołu, a sprzedać na szczycie

Stawiają wszystkie swoje środki

Myślą: „Ohh, mam 10,000$. Co by tu zrobić? Powinienem kupić Bitcoiny za całe 10,000$?”

A ja patrze w ten sposób: „Dlaczego by nie kupić Bitcoina za 1000$?”

I wiesz jak ludzie do tego podchodzą? Mają jakis dylemat moralny…

„Naprawdę? Tylko 1000$? A co jeśli Bitcoin urośnie?”

Tak, no to co? Wtedy Twój 1000$ też będzie rósł.

Ale co z pozostałymi 9000$?

Nigdy ni maksymalizuj. Myślę, że to moja główna zasada.

To bardzo ważne. Stosuję to w każdej dziedzinie. Jeśli kupuję, to kupuję partiami. Jeśli sprzedaję, to też partiami.

Nigdy nie robię tego tylko na jednej giełdzie. Nigdy nie ufam samemu sobie. Staram się dywersyfikować.

Więc na koniec zawsze sprowadza się to do koncepcji tego, aby nie maksymalizować.

Jeśli popatrzysz na najlpszych traderów, najlepsze fundusze w ciągu ostatnich 20 lat

To nie Warren Buffet jest najlepszym inwestorem. To fundusze algo

I co robią te fundusze? Na przykład Medalion, itp.

Zawsze ustawiają neutralną pozycję. To coś niesamowitego. Niezależnie od tego co się wydarzy, one zawsze wygrywają

W ten sposób zarabiają 80-90% rocznie więc pomnażają zyski na niezwykle dużym poziomie

Więc jeśli pytasz ich, jak oni to robią

To mówią, że około 50% ich pozycji to pozycje long

A co z pozostałymi 50%?

To pozycje short.

Więc zastanawiasz się, jaki w tym sens? Jak oni to robią grając w dwie strony?

Wszystkie pieniądze zarabiają dzięki małym marżom. Ja próbuję zrobić to samo.

Więc za każdym razem, kiedy ktoś pyta mnie, „Czy powinienem teraz kupować?”

Odpowiadam, „Tak, powinieneś”

Ale nie znaczy to, że powinieneś angażować w to cały swój kapitał, nie chodzi o to żebyś wchodził „all in”

Myślę, że to bardzo, ale to bardzo ważne

Druga kwestia – zawsze miej odpowiedni horyzont czasowy – nie minuty czy dni

Wiem że to brzmi tak łatwo, ale w świecie krypto doprowadza mnie to do szału

Kiedy tylko rynek tąpnie na 10 dni, to wszyscy nagle panikują „O jej, to jest krach! Koniec świata!”.

Wcale nie! Rynek wkońcu ponownie odbije.

Każdy, kto hodlował przez 2017 i 2018 rok w tym momencie liczy zyski. Myślę, że odpowiedni horyzont czasowy to najważniejsza rzecz.

Szczerze mówiąc, myślę że… wystarczy trzymać się tych dwóch zasad i one wystarczą, by osiągnąć sukces. Nie przychodzi mi teraz do głowa trzecia rzecz.

Ale myślę, że te 2 rzeczy są najważniejsze.

Ok, co sądzisz o obecnej sytuacji na rynku? W którym momencie cyklu jesteśmy teraz? Jak sądzisz?

Myślę, że..

Nagrywamy to 26 kwietnia… nie jestem pewien, kiedy będzie to opublikowane.

Oczywiście wierzę w koncepcję sezonowości. Jest na ten temat dobra książka, pt. „Fourth Timing”, która opowiada o 4 etapach w życiu

Jest wiosna, lato, jesień i zima. Koncepcja jest zawsze taka sama.

Zaczynasz budować wiosną, latem zaczyna się robić gorąco, jesień to czas w którym zbierasz plon, a zimą zasadniczo wszystko zamiera

Kluczowa jest sezonowość i rozumienie baniek

A więc nie należy się ich bać, tylko się ich nauczyć

To była jedna z najważniejszych lekcji, jakich się nauczyłem. Należy uwielbiać bańki, bo są one fantastyczne

Ponieważ jeśli będziesz dobrym inwestorem i nauczysz się je czytać, to będziesz potrzebował już tylko timingu

99% mojego majątku zbudowałem na bańkach. Ot cały sekret. Większość inwestorów korzysta na czytaniu baniek

Inwestorzy giełdowi, nieruchomościowi… różnica między nimi a zwykłymi inwestorami jest taka, że oni rozumieją bańki

podczas gdy zwykli inwestorzy nie

A więc zawsze należy zastanowić się, w którym momencie bańki jesteśmy. Najlepszym sposobem na to jest czytanie rynków oraz tłumów

Jedną z najlepszych książek na ten temat jest „Psychologia tłumu”. Gustav Le Bon napisał ją ponad 100 lat temu.

Napisał ją w roku 1890, jeśli dobrze pamiętam, czyli ok. 130 lat temu. Opowiada ona o psychologii tłumów. To niesamowite.

Opowiada o tym, jak powstają ruchy masowe i w jaki sposób wpływa się na nie. To fantastyczne.

Biorąc to pod uwagę, to myślę że na pewno obecnie nie jest to wiosna. Myślę że to jest jasne. Wiosna na pewno nie.

Myślę też że to na pewno nie zima. Zastanawiałbym się raczej, czy jesteś w późnej fazie lata lub początkowej fazie jesieni.

Myślę że obecnie wszyscy właśnie w ten sposób też na to patrzą. A więc mała wskazówka.

Jeśli nie jesteś pewien, to ustaw się w pozycji, w której skorzystasz w obu przypadkach

Możesz założyć, że wciąż mamy przed sobą całą jesień lub że jesteśmy w jej końcówce

Jak to zrobić? Nie maksymalizować! Zamiast tego realizować zyski.

Jeśli Bitcoin osiągnie 50,000$, a Ty kupowałeś po 10,000, to przecież pomnożyłeś swój kapitał przez 5!

Fantastycznie, gratulacje. Zrealizuj chociaż 10-20% zysku. Przeznacz to w nagrodę na lifestyle.

Resztę pozostaw. Jeśli nadal będzie jesień, to wciąż będziesz na plusie.

Nie wiem jak inni, ale ja uważam, że nie da się przewidzieć przyszłości. Jedyne co mogę zrobić, to analizować prawdopodobieństwa.

Myślę, że jest większe prawdopodobieństwo, że to końcówka lata, niż początek jesieni i że w tym roku realne pory roku znajdą odzwierciedlenie w rynkowych

Nie byłym zaskoczony, jeśli w momencie ustąpienia Covida ludzie zaczną więcej wydawać i szukać dodatkowych źródeł przychodów.

I że zaczną sprzedawać swoje akcje i Bitcoiny, co mogłoby spowodować nadejście nowej zimy… zobaczymy.

Myślę, że obecnie jesteśmy w końcówce lata.

Ok, i jeszcze jedno pytanie, które nie powinno zostać pominięte w żadnym wywiadze – Jaką cenę według Ciebie osiągnie Bitcoin?

Jaką cenę osiągniemy w tej bańce?

W mojej książce „Cryptocurrencies explained simply”, wydanej w 2016 r., prognozowałem że Bitcoin osiągnie pół miliona dolarów, jak parytet złota

Więc być może osiągniemy ten poziom w 2025 roku… Być może… nie wiem.

Czyli według Ciebie w następnej bańce?

Tak. Ale kolejne pytanie jakie się tu nasuwa, to czy w ogóle będzie kolejna bańka? Nie jestem pewien.

Myślę że nie zobaczymy już takich typowych krachów, jak 3-4 lata temu

Pierwszy krach mieliśmy w 2011 roku… ja nie brałem w nim wtedy udziału. To był pierwszy krach na rynku krypto

Spowodowany były typowo hypem na Bitcoina. Ludzie byli zafascynowani. Cena urosła do 30$, po czym spadła do 2$.

Następny krach mieliśmy w 2014. Spowodowany był on sprawą Mt. Gox. Nie miał nic do czynienia z halvingiem ani z żadnym cyklem. Chodziło tylko o Mt. Gox

Krach 2017/2018 związany był z hypem na ICO. Powstaje pytanie, co tym razem spowoduje 80-procentowy krach?

Ja jestem zdania, że jest bardzo mało prawdopodobne, że będziemy mieli taki krach

Możemy zobaczyć 50-procentowy krach, ale tylko wtedy gdy Bitcoin urośnie do 200,000$

Zatem moim zdaniem osiągniemy w tym roku poziom 200,000$, po drodze może być korekta o 30%, i zatrzymamy się gdzieś poniżej 100,000$

Nie byłbym zdziwiony. Moim zdaniem 100,000$ w tym roku będziemy mieli na pewno. Jeśli nie, to moim zdaniem fundamentalnie coś jest nie tak z rynkiem

Jeśli cena nie osiągnęłąby 100,000$, to moje nastawienie byłoby bardziej pesymistyczne

niż gdyby cena osiągnęła 200,000$

Pamiętam, jak w zeszłym roku mówiłeś: „Jeśli do stycznia/lutego nie osiągniemy ATH, to coś jest nie tak”

z modelami, które analizowałeś

Myślę że najważniejszą kwestią – kwestią numer 3

A więc po pierwsze – nie maksymalizować

Po drugie – horyzont czasowy

A trzecia rzecz to moim zdaniem to aby zawsze mieć antytezę

Zawsze zadawaj sobie pytanie… niezależnie od tego co robisz. To nie tyczy się tylko inwestowania.

Na przykład gdy rozważaliśmy przeprowadzkę tutaj w Singapurze

Pytanie brzmiało, czy powinniśmy przenieść się do nowego domu.

Mieliśmy z żoną długą dyskusję, co to dla nas oznacza, itd.

Ponieważ była to bardzo ważna decyzja.

Na koniec doszliśmy do wniosku, że zostajemy tutaj i nie przeprowadzamy się

Postawiliśmy sobie pytanie – antyteze: Co musiałoby się zmienić, abyśmy zmienili zdanie?

I to musiałaby być jakiś faktyczny, mierzalny warunek. Tak samo jest z Bitcoinem.

A ludzie tego nie robią. Traktują go jak religię, to jest dla nich jak obsesja. To jak jakaś sekta.

Nie rozumieją, że Bitcoin to wehikuł do transferu bogactwa do przyszłości

I jedyne pytanie, jakie powinieneś sobie zadać, to jak dobry jest ten wehikuł. Nie należy tego traktować jak religię

Albo coś specjalnego. To po prostu wehikuł do transferu bogactwa. To wszystko.

Więc powstaje pytanie: „Co zmieniłoby Twoje postrzeganie tego wehikułu?”

I można tu rozważać i dyskutować bardzo wiele rzeczy

Np. co jeśli pojawiłby się Satoshi i nagle oznajmił, że zamierza wrzucić na rynek milion Bitcoinów?

Tak, to zmieniło by moje postrzeganie tego wehikułu. Lub jeśli nagle rządy postanowiłyby

że wprowadzają podatek od niezrealizowanych zysków w wysokości 5%

To też zmieniłoby moje postrzeganie

Tak więc jest to fundamentalnie bardzo ważne pytanie. I na koniec pojawia się również zawsze pytanie o cenę.

Tak więc jeśli cena nie osiągnie pewnego poziomu… Wiem, że brzmi to nieco dziwnie

Ale jeśli cena nie osiągnie pewnego poziomu, to moim zdaniem możemy wpaść w stagnację

i według mnie cała fundamentalna teoria, mówiąca o tym jaki poziom powinna osiągnąć cena na podstawie wykresu stock fo flow

zostałaby zniszczona

Więc stwierdziłem, że jeśli przed kolejnym halvingiem, który miał miejsce zeszłego maja

Sorry, jeśli rok przed kolejnym halvingiem, ponieważ to był cały kolejny cykl, 2021 był jako cały kolejny cykl

Jeśli nie zobaczylibyśmy ATH, to fundamentalnie coś byłoby nie tak. I oczywiście przebiliśmy ATH w grudniu.

Więc wciąż to było jeszcze przed majem, a zatem łatwo było to osiągnąć. I to był idealny czas.

Więc według mnie, biorąc pod uwagę model stock to flow, coś jest fundamentalnie nie tak

i powinniśmy ponownie rozważyć, czy ten wehikuł wciąż jest tak dobry, czy być może inne są lepsze

I zawsze pojawia się to pytanie… ponieważ nie chciałbym przebić nikomu bańki

Ale nadejdzie moment, w którym Bitcoin przestanie być wiodącym wehikułem. Inne wehikuły będą po prostu lepsze.

Być może jeszcze nie teraz, ale kiedyś tak.

Więc fundamentalnie ważną kwestią jest to, żeby ludzie to zrozumieli

Ok, świetnie. Julian, dziękuję Ci bardzo za Twoją mądrość. Zakończmy na tym. Dziękuję CI bardzo za Twój czas.

Jeśli ludzie chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej na Twój temat lub temat Twoich firm, to gdzie mogą to znaleźć?

Najłątwiej będzie przez Twitter (Julian Hosp). Myśę, że Twitter to najlepsza droga.

Twitter lub kanał YouTube. Nagrywasz też po angielsku?

Tak, ale mój angielski kanał jest bardzo mały.

Większość widzów jest na LinkedIn lub na Twitterze.

Z reguły nadaję na różnych platformach. Głównie na Twitterze.

Na Twitterze ludzie znajdą też wszystkie filmy. Twitter to obecnie platforma numer 1

Świetnie. Trzymam kciuki za Twoje miliarderstwo w tym roku! Jestem pewien, że uda Ci się to w tym roku osiągnąć

Wciąż jeszcze trochę brakuje

Bitcoin musiałby mocno urosnąć, Cake zwiększyć swoją wartość. Zobaczymy. Pierwszy miliard zawsze jest trudny!

Ok, dziękuję i pozdrowienia do Singapuru!

Obserwuj i polub mnie:
Newsletter: http://newsletter.indywidualista.pl
YouTube: https://www.youtube.com/indywidualista
Facebook: http://fb.me/indywidualistapl
Twitter: http://twitter.com/indywidualista

Prelekcja TEDx „Czego nauczyłem się od najlepszych przedsiębiorców świata”:
http://tedxwsb.indywidualista.pl

Prelekcja TEDx „Niemożliwe jest łatwiejsze niż myślisz”:
http://tedx.indywidualista.pl

Tu dostaniesz książkę „Ready, Set, Go!”, którą napisałem z Brianem Tracy:
E-Book: https://geni.us/rsgkindle
Papierowa: https://geni.us/readysetgo

Kup „The Billion Dollar Secret” (wydanie angielskie):
https://TheBillionDollarSecret.com/

Kup „Umysł Miliardera” (wydanie polskie):
https://UmyslMiliardera.pl/

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych artykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s