A co jeśli blockchain bitcoina stanie? (wideo)

btcstopCo się stanie jak kopanie bitcoina przestanie być opłacalne? Jakie będą zjawiska temu towarzyszące? Czy blockchain bitcoina wtedy się zatrzyma? Czy cena bitcoina spadnie do zera? Nad tymi i innymi pytaniami zastanawiam się w Konstancji nad Jeziorem Bodeńskim.

Obejryj to wideokontanz_PL

Transkrypcja:

Witam Cie dziś z pięknej Konstancji nad jeziorem Bodeńskim. Dziś porozmawiamy o tym, co się stanie, jak kopanie Bitcona przestanie być opłacalne.

Co się stanie wtedy? Zostań ze mną do końca, na końcu będzie konkurs i coś do wygrania.

[Muzyka]

Co się stanie, jak kopanie Bitcoina przestanie być opłacalne? Zwróć uwagę, że są dwie siły, które zarządzają rynkiem Bitcona.

Zarządzają produkcją i opłacalnością wydobywania Bitcoina. Pierwszą z takich sił jest cena kopania tudzież koszt kopania.

A drugą taką siłą jest cena Bitcoina.

I teraz porozmawiajmy o koszcie kopania. Zwróć uwage na jedną rzecz. Co 4 lata zmienia się liczba wydobywanych Bitcoinów w ciągu jednego bloku.

Średnio taki blok jest wydobywany co 10 minut i za każdy blok obecnie 12,5 Bitcoinów jest wypłacanych dla tego, kto ten blok wyprodukuje.

O produkcję bloku / kto wyprodukuje blok, to jest jakby taki konkurs i w tym konkursie biorą udział wszyscy minerzy.

Spośród wszystkich tych minerów raz na 10 minut jest wypłacane 12,5 Bitcoinów.

12,5 Bitcoinów przy obecnym kursie około 7000$ to jest jakieś 85000$ (każdy sobie może policzyć).

Co 10 minut. Ale zawsze do tej pory cena Bitcoina była wyższa niż koszt produkcji Bitcoina, co oznaczało, że kopanie Bitcoina było po prostu opłacalne.

A jeśli coś jest opłacalne, to coraz więcej ludzi chce to robić. Bo to po prostu opłacalne! To jest prosty model biznesowy do zarabiania pieniędzy.

Co oznacza, że obecnie te 80 000$ jest dzielone przez coraz większa liczbę ludzi, którze do tego kupują coraz więcej sprzętu

I włączają w to coraz większą energię obliczeniową, żeby tego Bitcoina kopać. Większa energia obliczeniowa oznacza oczywiście większe inwestycje w sprzęt.

Ale oznacza także większą konsumpcję energii. Głównym kosztem kopania Bitcoina jest energia. Oczywiście, że jest coś takiego, jak inwestycja w hardware

Ale jest też energia. I ta energia kosztuje. Czym więcej energii zużywasz, tym oczywiście większy jest Twój koszt.

Dopóki ten koszt jest mniejszy od kosztu produkcji 1 Bitcoina / mniejszy od ceny 1 Bitcoina, to wszysto jest w porzadku.

To zarabiasz pieniądze. Mniej lub więcej. Jeśli zarabiasz więcej, to być może nawet reinwestujesz. Kopiesz coraz więcej.

I wszystko jest dobrze, jesli cena Bitcoina rośnie. I do tej pory było tak, że cena Bitcoina była dużo wyższa od kosztu kopania.

I po prostu ludzie kopali tego Bitcoina. Coraz więcej ludzi przychodziło do Bitcoina i coraz większa moc obliczeniowa brała w tym udział.

I teraz algorytm Bitcoina jest tak mądrze zbudowany, że co 14 dni jest obliczana tzw. trudność wydobycia. Co to oznacza?

Ten algorytm po prostu patrzy, jak szybko zostały wykopane 2600 bloków. Jeśli było to szybciej niż w ciągu 2 tygodni…

Bo normalnie, jeśli blok jest kopany co 10 minut, to w ciągu 2 tygodni powinno zostać wykopanych 2016 bloków.

Jeśli sobie pomnożycie 6 x 24 h x 7 to dojdziecie do 2016. 2016 bloków na 2 tygodnie.

Jeśli te ostatnie 2016 bloków zajęło mniej czasu, niż te 14 dni, to oczywiście to jest odpowiednio wtedy ta trudność tak podnoszona

Żeby przy tej mocy obliczeniowej, jaka obecnie bierze udział w kopaniu, następne 2016 bloków zajęły właśnie 14 dni.

Jeśli oczywiście moc obliczeniowa, która kopie, spada, to wtedy te 2016 bloków trwa dłużej niż 14 dni i wtedy też jest to odpowiednio dopasowane

Żeby przy spadającej mocy obliczeniowej te 2016 bloków było wydobywanych w ciągu 14 dni. Czyli wtedy jest z kolei obniżana trudność wydobycia.

Trudność wydobycia to jest pewien parametr w protokole Bitcoina, który śwwiadczy o tym, jak jest prawdopodobne, że przypadkowo traficie w rozwiązanie bloku

Po prostu rozwiązując te bloku, to trzeba na siłę wypróbować miliony, miliardy, setki miliardów, bardzo bardzo dużo kombinacji. Na siłę po prostu.

Czym większa moc obliczeniową macie, tym szybciej możecie te kombinacje próbować i tym większę macie prawdopodobieństwo

Że znajdziecie taką kombinację przed innymi.

Do tej pory cena Bitcoina rosła i ona częściowo rosła szybciej, niż ta moc obliczeniowa. Ta moc obliczeniowa cały czas rośnie

Ale bierzmy pod uwagę, że to są inwestycje w hardware. To nie rośnie oczywiście tak szybko, jak może rosnąć coś tak wirtualnego jak cena.

Ale póki jest ten rynek byka (jest rosnący rynek), to wszystko jest okej w świecie Bitcoina.

Ale jeśli dochodzi do rynku niedźwiedzia (tak jak mamy teraz). Czyli ceny tendencyjnie spadają od kilku miesięcy…

To te dwie krzywe, czyli krzywa kosztów, która rośnie i krzywa ceny, która spada mogą sie w pewnym momencie spotkać. I co wtedy sie stanie?

Wtedy po prostu kopanie Bitcoina przestanie być opłacalne.

I teraz, jeśli minrzy robią to po to, żeby zarabiać pieniądze, to oczywiście oni przestaną kopać to.

Czyli to przestanie być opłacalne, przestanie mieć sens kopanie Bitcona. Po co kopać, skoro masz dokładać do tego?

Co by się w takim momencie stało? Co się stanie w takim momencie?

W takim momencie logika / zdrowy rozum mówi, że w tym momencie, jeśli nikt nie kopie Bitcoina a obecnie moc obliczeniowa Bitcoina

Jest 500, może nawet już 1000 razy wieksza niż moc obliczeniowa wszystkich komputerów Google’a. Czyli to jest wielka moc obliczeniowa, która za tym stoi.

I jeśli to przestaje być opłacalne i ta moc obliczeniowa odchodzi od kopania Bitcoina, to nikt sobie na swoim komputerze nie jest w stanie tego Bitcoina

Przy tej trudności, jaka jest obecnie wykopać. Ten blockchain, jeśli wielkie kopalnie odchodza od kopania.

Jeśli by wszystkie odeszły lub duża część by odeszła to ten nastepny blok nigdy nie zostałby wykopany.

Blockchain po prostu by stanął. Żadna transakcja na Bitcoinie nie moglaby zostać wykonana.

Nie można było by ani przenieść Bitcoinów między dwoma kontami Bitcoina, ani nikomu zapłacić. Wszystko to było by niemożliwe.

Bo po prostu transakcje zachodzą jedynie w blokach. A w takiej sytuacji żadne transakcje nie mogłyby dojść do skutku.

Jaka była by tego konsekwencja? Oczywiście, że ludzie w dalszym ciągu mogliby handlować tym wirtualnym Bitcoinem na giełdach.

Bo na giełdach w zasadzie nie dokonujemy transakcji bezpośrednio na blockchainie, tylko handlujemy jakby cyferkami na kontach giełdy.

Ja wpłaciłem na giełdę Bitcoina i on jest na tej giełdzie, na jej koncie i ta giełda pokazuje, że on jest na moim koncie.

Ja mogę go sprzedać Tobie i wtedy ona pokazuje, że jest na Twoim koncie. W rzeczywistości on jest na tym samym koncie giełdy. On nie jest ruszany.

Więc na tych giełdach Bitcon mógłby w dalszym ciągu być handlowany. Ale co się stanie z wartością waluty, która w rzeczywistości nie jest już użyteczna?

Którą nie możesz dokonywać żadnych transakcji, która jakby straciła swoje podłoże techniczne. Co się wtedy stanie?

Okazuje się, że wartość tej waluty spada drastycznie. Byc może nawet do zera. Na tych giełdach cena Bitcona spadłaby praktycznie do zera.

To jest tzw. worst case scenario (najbardziej pesymistyczny scenariusz), który tutaj opisuję. Ale zastanówmy się, czy tak się stanie?

Prawdopodobieństwo, że tak się stanie, jest moim zdaniem bardzo niskie. Bo w rzeczywistości będzie tak, że jeśli cena Bitcoina spada

To tak na prawdę ten koszt produkcji Bitcoina nie jest taki sam dla każdego. W niektóry krajach cena energii jest wyższa i koszt Bitcona jest wyższy.

Niektórzy ludzie produkują Bitcoina na starszym hardwarze, na wolniejszym, być może droższym hardwarze,

Inni ludzie produkują to na nowszym, bardziej efektywnym hardwarze. Byc może tańszym z wyższą mocą obliczeniową i być może mniejszą konsumpcją energii.

To oznacza, że jak dla niektórych górników kopanie Bitcoina już jest nieopłacalne, to ono w dalszym ciągu jest opłacalne dla innych.

I teraz coś takiego może na przykład zmusić spadek ceny, może na przykład zmusić ludzi, którzy w przeszłości bardzo dużo zarobili na kopaniu Bitcoina

Zmusić do reinwestycji w nowy hardware – to jest jedna rzecz. Inna rzecz – na przykład do przeniesienia się do krajów, gdzie energia jest tańsza

A jak wiemy, sa kraje na ziemii, gdzie cena energii (nieoficjalna) wynosi zero. Na przykład Wenezuela jest takim krajem.

A są kraje, gdzie ceny są bardzo niskie, ponieważ są z energii odnawialnych albo produkcja energii jest dużo wyższa niż konsumpcja energii w tym kraju.

Więc w takich krajach ta cena energii jest dużo niższa i koszt produkcji Bitcoina jest oczywiście dużo niższy.

Są oczywiście inne faktory, które mówią o opłacalnosci kopania. Coś takiego, jak efektywność organizacji i tego typu rzeczy.

Efektywność kapitałowa. Czy ktoś obraca swoim kapitałem, czy to jest kapitał pożyczony na jakiś procent, itd.

Ale zasadniczo trendy, jakie będziemy obserwowali to będą 2 trendy. Pierwszy trend to będzie przenoszenie się kopalni do krajów z niską ceną energii.

I byc może nawet jest tak… na pewno będzie tak, że producenci / górnicy Bitcoina w tych krajach o niskiej cenie energii, którzy mają mniejsze koszty

Oni będąc bardziej opłacalni od tych, którzy produkują w tych krajach gdzie są wyższe koszty, gdzie to jest mniej opłacalne

Oni będą te zyski reinwestowali po to, żeby zwiększyć swój udział w rynku, żeby zwiekszyć swoją moc obliczenoiwą i być w stanie produkować więcej Bitcoina

I byc przez to jeszcze bardziej opłacalnymi. Ponieważ u nich jest to opłacalne.

Czyli ten rynek produkcji Bitcoina będzie się przenosil do krajów z niską ceną energii. To jest jedna rzecz.

A druga rzecz. I to myślę też zaobserwujemy – to jest taka moja prognoza. To duże kopalnie Bitcoinów będą po prostu kupowały elektrownie.

Dlaczego? Dlatego, że w ten sposób będą unikali konkurencji na rynku energii. Oni po prostu będą unikali tej ceny rynkowej.

Oni będą kupowali wówczas energię, czy wytwarzali swoją energię, czyli kupowali energię po kosztach produkcji a nie po cenie rynkowej tej energii.

W ten sposób oni będą dużo bardziej konkurencyjni od innych minerów, którzy tego nie robią i którzy muszą zapłacić cenę ryknową.

Oczywiście będzie też odwrotnie – producenci energii będą stawiali swoje koparki po to, żeby kopać Bitcoiny. Po prostu to zwiększy ich efektywność.

W takich momentach, gdzie np. nocą mają mniejsze zużycie energii, ale produkcja energii jest ta sama.

Czyli zanim się blockchain Bitcoina zatrzyma ponieważ kopanie przestanie być opłacalne dla wszystkich…

Okazuje się, że zanim to się stanie, najpierw zajdą inne rzeczy. Zanim w ogóle by do tego doszło, zaszłyby inne rzeczy.

Czyli przełożenie produkcji w inne rejony świata, dużo większa efektywność, bodźce ekonomiczne wtedy są, żeby produkować chipy o mniejszym zużyciu energii

Bardziej efektywne, itd. Dużo takich rzeczy. Poza tym, tak jak mówiłem wcześniej…

Mechanizm, który jeśli załóżmy jakaś duża kopalnia / jakiś duży pool by odpadł. Załóżmy, że 30% mocy obliczeniowej by odpadło od blockchaina Bitcoina

No to oczywiście 30% wolniej te Bitcoiny byłyby kopane. Załóżmy, że nie byłyby kopane w ciągu 10 minut, tylko w ciągu 13 minut.

Albo, załóżmy dla uproszczenia, w ciągu 15 minut. Co by oznaczało, że 2016 bloków nie trwało by 2 tygodnie, tylko 3 tygodnie.

Więc najpóźniej po 14 dniach, jakby się skończyła ta epoka, to by doszło do dostosowania trudności, czyli ta trudność spadłaby o 1/3.

I wtedy dla tych, dla których to było i tak opłacalne, teraz by było bardziej opłacalne.

A dla innych, dla których kopanie nie było opłacalne, nagle stałoby się opłacalne. Czyli oni spowrotem dołączyliby do kopania.

I w ten sposób ten blockchain / algorytm reguluje to, że nie dochodzi do takich gwałtownych skoków.

Ale możnaby się zastanowić, co by się stało, gdyby cena Bitcoina drastycznie spadłaby… teraz, kiedy to nagrywam, mamy między 6500$ a 7000$..

I teraz co by się stało, jeśli cena Bitcoina drastycznie spadłaby, powiedzmy do 100$ ? Albo prawie do zera? Co by się wtedy stało?

Bo wtedy naprawdę w obecnej sytuacji dla każdego ten koszt produkcji / kopania Bitcoina byłby wyższy od ceny Bitcoina.

Czyli dla każdego kopanie byłoby nieopłacalne, bo załóżmy nawet, że ludzie którzy mają praktycznie darmową energię…

Co prawda w Wenezueli nie można kopać Bitcoinów oficjalnie, no ale załóżmy, że w jakiś krajach jest praktycznie bliska zeru ta energia…

Nawet oni musieli oczywiście kupić hardware. I to jest też niebanalny koszt. I to też trzeba policzyć jako amortyzację. Ten koszt musi się zwrócić.

Tudzież jeśli masz stary sprzęt i kupujesz nowy, a nie zarabiasz na tym kopaniu, to jak Ty masz zamiar zwrócić ten koszt inwestycji?

Nie ma żadnego zwrotu z inwestycji. Co by sie wtedy stało? Czy wtedy, w takim wypadku (to jest bardzo mało prawdopodobny wypadek), ale mógłby się zdarzyć

Co by się wtedy stało, jeśli by rzeczywiście Bitcoin nagle z 7000$… nie powoli spadał, bo wtedy oczywiście by było to coraz łatwiejsze kopanie

Czyli by było opłacalne dla ludzie. Czy by się ta opłacalność dostosowała. Tylko by drastycznie spadł, powiedzmy prawie do zera.

Czy wtedy rzeczywiście ten blockchain by stanął? Okazuje się, że nie. Moim zdaniem nawet wtedy by nie stanął. Przynajmniej nie od razu.

Być może inne rzeczy musiałyby się wydarzyć. Wytłumaczę Wam, dlaczego myślę, że by wtedy nawet nie stanął.

Dlatego, że są wielkie kopalnie Bitcoinów, które zainwestowały setki milionów, nawet miliardy dolarów w kopanie Bitcoinów. W sprzęt do kopania

W całą tę infrastrukturę. I tam są zainwestowane też miliardy pieniędzy inwestorów.

I teraz jeśli by Bitcoin spadł prawie do zera, to im by sie nie opłacało kopać, ale oni nie byliby w stanie pogodzić się z tym, że Bitcoin spadnie do zera

Bo jeśli oni by przestali kopać, każdy by przestał, to po prostu Bitcoin spadłby do zera.

Wtedy te największe kopalnie, którym rzczywiście by na tym zależało, połączyły by sie i doszłyby do porozumienia.

Bo zauważmy, że co 2016 bloków rzeczywiście ta trudność jest dostosowywana. Czyli jeśli obecnie, cena kopania Bitconia dla nich byłaby 7000$, a koszt zero

Czyli oni do każdego Bitcoina, którego wykopią, musieliby dołożyć 7000$. Ale po wykopaniu 2016 bloków ten koszt Bitcoina mógłby się max. o 1/4 zmniejszyć

Dlaczego? Taki jest algorytm, że jeśli rzeczywiście już bardzo powoli jest kopany, to on jest dostosowywany ten algorytm

Mnożony albo dzielony przez 4. Ta trudność. Czyli jeśli trudność by została podzielona przez 4, to koszt produkcji Bitcoina zmniejszyłby się 4-krotnie

Czyli z 7000$ spadłby na poniżej 2000$. I w następnym kroku by z kolei spadł na poniżej 500$, itd.

Czyli oni byliby w stanie krok po kroku ten koszt znieść do takiego poziomu, który byłby niższy od ceny Bitcoina.

Czyli wtedy ponownie zaczęłoby im się opłacać produkować Bitcoin. Lub by czekali na okazję, kiedy Bitcoin ponownie zacznie rosnąć i znów będzie to opłacalne

Po prostu długoterminowo oni by te pieniądze odzyskali. Ale żeby do tego doszło, oni musieliby bardzo dużo pieniędzy zainwestować.

I zauważmy, jak dużo to jest pieniędzy przy obecnej cenie / koszcie produkcji Bitcoina. Ja tutaj liczę… załóżmy koszt produkcji 7000$

Chociaż obecnie jest to 5000$…. Dobrze, załóżmy że trudność jeszcze by wzrosła i koszt produkcji byłby 7000$.

I trzeba wyprodukować 2016 bloków, czyli do nastepnego dopasowaina trudności. Jeśli sobie policzycie 7000$ x 12,5 x 2016 = 176,4 mln $.

Które trzeba byłoby zainwestować, żeby trudność spadła 4-krotnie i żeby wyjść z tego impasu bynajmniej częściowo.

To zależy oczywiście do ilu by ta cena spadła, bo jeśli by spadła do 3000$ to już po tych 2016 bloków można by było wyjść z impasu.

Ale żeby wyjść z impasu, te bloki musiałyby być kopane o wiele wolniej, czyli z jedną czwartą szybkości obecnej po to,

żeby później przy dopasowaniu właśnie ta trudność spadła, co by oznaczało, że to by trwało 2 miesiące. To by były 2 miesiące gehenny dla tych firm

Gdzie chodziłoby o to, żeby zbić trudność i ona by wtedy spadła po wydobyciu 2016 bloków najdłużej. To jest worst case scenario.

176 milionów oczywiście dzielone byłoby między wieloma firmami. W rzeczywistości to nie jest 176 milionów. W rzeczywistości to dziś jakieś 120-130 milionów

One by były podzielone między wieloma firmami i to mogłoby oczywiście racjonalną strategią dla tych firm, żeby wyjść z taiego impasu.

Czyli nawet w takim niewiarygodnym przypadku, gdzie nagle Bitcoin traci 70-80% w ciągu mniejszego czasu niż 2 tygodnie, czyli w ciągu tygodnia / paru dni

To nawet wtedy, przy granicy opłacalności, blockchain Bitcoina by nie stanął. Także to są takie moje prognozy / przemyślenia na ten temat.

Co mogłoby się stać. Ciekaw jestem Twoich przemyśleń. Jakie rzeczy mogłyby się wydarzyć w tym okresie? Jakie mogłyby być strategie górników?

Być może rynku. Jakby zareagowal na to rynek? Jakie byłyby mechanizmy rynkowe, które mogłyby się wytworzyć. Ciekaw jestem Twoich opinii.

Daj to poniżej. Poza tym zapraszam do podzielenia się tym filmem, udostępnienia bliskim i znajomym. Kiedyś Ci za to podziękują.

Chcę rozlosować trochę Byteball bytes dla najlepszych udostępnień. Pamiętaj, udostępnij ten film z Twoim komentarzem albo cytatem z tego filmu

I dodaj hashtag #indywidualista.

Będziemy monitorować social media. Dla najlepszego / najbardziej efektywnego udostępnienia dam trochę Byteball bytes.

Oczywiście, jeśli ten film się podobał, zachęcam do zasubskrybowania. Naciśnij dzwoneczek, żeby nie przegapiać tych filmów.

Ja tutaj mówię dużo o kryptowalutach, o moich doświadczeniach w inwestowaniu w kryptowaluty, trochę o przemyśleniach co do sensu / bezsensu

Podstaw filozoficznych, ekonomicznych i finansowych kryptowalut. Poza tym mówię o tym, jak myślą najlepsi przedsiębiorcy na świecie

Miliarderzy – jak myślą i działają. Jak się robi niesamowite rzeczy. Jak sie robi wielkie rzeczy. Jak się robi rzeczy niemożliwe.

To tyle na dziś z Konstancji nad jeziorem Bodeńskim. Życze Ci fantastycznego dnia. Dokonajmy dziś czegoś niezwykłego.

Obserwuj i polub mnie:
Steemit: https://steemit.com/@indywidualista
YouTube: https://www.youtube.com/indywidualista
Facebook: http://fb.me/indywidualistapl
Twitter: http://twitter.com/indywidualista

Mowa na TEDx „Czego nauczyłem się od najlepszych przedsiębiorców świata”:
http://tedxwsb.indywidualista.pl

Mowa na TEDx i 3-godzinna prelekcja na temat
„Jak robić rzeczy niemożliwe”:
http://tedx.indywidualista.pl

Tu możesz kupić książkę, którą napisałem z Brianem Tracy:
E-Book: https://www.amazon.de/Ready-Set-Special-Entrepreneurs-Professionals-ebook/dp/B078WZXJDW/
Papierowa: https://www.amazon.de/Ready-Set-Go-Nick-Nanton/dp/0999171402/

Tu możesz ściągnąć darmowy rozdział mojej następnej książki (o miliarderach):
http://TheBillionDollarSecret.com

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych artykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s