Świetny pomysł nie wystarczy – Rafael Badziag w Google Campus (wideo)

Opowiadam na prelekcji w Google Campus o tym jak narodził się pomysł na książkę The Billion Dollar Secret (Tajemnica Miliarda Dolarów), o moich doświadczeniach w tym globalnym projekcie książkowym i o tym, dlaczego sam świetne pomysły nie wystarczą bo osiągnąć sukces.

Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Nazywam się Rafael Badziag. W latach 90’ wróciłem ze Stanów Zjednoczonych, to były czasy wczesnego Internetu, kilka lat przed bańką dotcom i przed powstaniem Google. Byłem pionierem e‑commerce w Niemczech. Stworzyłem pierwszy w Niemczech internetowy sklep ze sprzętem sportowym i stał on się wielomilionową firmą z ośmiocyfrowymi obrotami. Ta firma wciąż działa. Jednak z czasem zdałem sobie sprawę z tego, że nie jestem idealnym przedsiębiorcą. Stworzyłem firmę mieszkając w akademiku, nie mając wcześniej żadnych doświadczeń z przedsiębiorczością. Jestem matematykiem. Byłem człowiekiem techniki. Zauważyłem wtedy, że istnieją ode mnie lepsi przedsiębiorcy. Ludzie, którzy zaczynali później odnieśli większy sukces i stworzyli większe firmy. Uznałem wtedy, że muszę nauczyć się więcej o przedsiębiorczości, o tym jak być dobrym przedsiębiorcą, jak odnosić sukcesy w biznesie. Jeśli chcesz rozwiązywać problemy ludzi, oczywiście możesz to czynić jako przedsiębiorca. Napewno chcesz być dobrym przedsiębiorcą. Nie chcesz być sfrustrowany. Chcesz odnieść sukces? Tak?

Miałem taki sam problem. Miałem dużo stresu i frustracji z firmą. Inni ludzie nazwaliby to co osiągnąłem z pewnością sukcesem. Ale ja nie czułem, że to był sukces o jakim myślałem. Chodzi o rywalizację, o to, żeby być lepszym w biznesie od innych, prześcignąć konkurentów. Zacząłem więc czytać wszelkie książki o przedsiębiorczości, o sukcesie oraz motywacji i uczęszczałem na te wszystkie zwariowane amerykańskie kursy. Nie wiem, czy znacie T. Harva Ekera?

Millionaire Mind Intensive, to jedna z konferencji, w których uczestniczyłem. I tam uświadomiłem sobie w jaki sposób myślałem wcześniej. Kiedyś myślałem, że muszę znaleźć najlepszy model biznesowy, najlepszy pomysł na biznes i go zrealizować, a wtedy na pewno odniosę wielki sukces. Jeśli zrobię właściwą rzecz. Jednak w czasie tych kursów zrozumiałem, że pomysł, model biznesowy, to co robisz, to jest tylko jedna rzecz. Drugą rzeczą jest to w jaki sposób myślisz jako przedsiębiorca. Bardzo ważne jest to jak myślisz. Jakie masz nastawienie, jak podchodzisz do problemów, jak obchodzisz się z ludźmi i tak dalej i tak dalej. Jest mnóstwo takich rzeczy, które masz gdzieś głęboko w swoim umyśle, w swojej świadomości. Właśnie dlatego konferencja Millionaire Mind Intensive była dla mnie taka interesująca. Jednak, gdy tam poszedłem otoczyli mnie ludzie przybijający sobie piątki. Takie było jedno z ćwiczeń. Krzyczeli jeden do drugiego ‘Masz umysł milionera’. Bardzo ekscytujące doświadczenie. Wszyscy skakali, krzyczeli i tak dalej. Nie mam nic przeciwko takiemu amerykańskiemu entuzjazmowi. Studiowałem w USA, więc rozumiem tą kulturę. Ale ja uświadomiłem sobie, że ja już wtedy byłem milionerem. Więc uczyć się od milionerów to nie było dla mnie. Bo w dzisiejszym biznesie, jeśli jesteś milionerem to jesteś po prostu przeciętny, jesteś przeciętnym przedsiębiorcą. W Stanach Zjednoczonych co dwudziesty mieszkaniec jest milionerem. Więc ja, żeby stać się lepszym przedsiębiorcą, wolałbym mieć umysł miliardera. Tak? Zacząłem więc na tym kursie przybijać piątkę z ludźmi i mówić ‘Masz umysł miliardera’. Oni też zaczęli się odwzajemniać mówiąc ‘Masz umysł miliardera’. Wszyscy więc chcieli mieć umysł milionera i mówili to sobie wzajemnie a ja chciałem więcej, chciałem mieć umysł miliardera i tak do mnie mówili.

Więc wpadłem na myśl, że w biznesie jest tak samo jak we wszystkich innych dziedzinach. Tak samo jak w sporcie. Jeśli chcesz być naprawdę dobrym piłkarzem, nie idziesz do lokalnej ‘gwiazdy’ i nie uczysz się od trzecioligowych graczy. Wolałbyś uczyć się od Lewandowskiego albo od Messiego, od najlepszych na świecie. Tak? Bo zainwestowany nakład pracy, czasu i wysiłku będzie taki sam, ale rezultat będzie kompletnie inny. I w biznesie jest dokładnie tak samo. Jest wiele książek o milionerach. I wszyscy dokoła powtarzają ci ‘myśl jak milioner’. Nawet w Polsce jest projekt o nazwie Myśleć Jak Milionerzy. Jest mnóstwo książek o sposobie myślenia milionerów i tym podobnych zagadnieniach. Ale to w zasadzie oznacza przedsiębiorczą przeciętność. To jest mierność. Dlatego więc moim marzeniem stało się dowiedzenie się jak myślą miliarderzy.

Ale w jaki sposób dowiedzieć się jak myślą miliarderzy? Jak poznać ich wiedzę, ich mentalność i ich sposób myślenia?

Ja zacząłem od czytania książek. Świetne do tego są biografie. Na pewno czytaliście biografie jakiś ludzi sukcesu. Ale problem z biografiami jest taki, że… Powiedzmy, że przeczytasz biografię Elona Muska, to nie wiesz czy on odniósł sukces dzięki pewnej cesze charakteru, dzięki pewnej zasadzie czy pomimo niej? Nie wiadomo tego z biografii. Jedyny sposób, żeby dowiedzieć się takich rzeczy jest porównanie wielu osób i odnalezienie pewnych cech wspólnych. Ale kwestia w tym, że nie ma takich książek, które porównują miliarderów i bazują na badaniach z pierwszej ręki. Bo nikomu do tej pory nie udało się dostać do takiej ilości miliarderów i wyciągnąć od nich tych informacji z pierwszej ręki. Jest dosłownie kilka książek porównujących miliarderów, ale jest to porównanie oparte o informacje z trzeciej ręki. Czyli ktoś przeczytał ileś tam książek o miliarderach i stworzył kompilację, bez rozmawiania z żadnym z nich, nie znając ich. Te książki w zasadzie pokazują jak myślą ich autorzy, a nie jak myślą miliarderzy.

Uzmysłowiłem sobie, że taką książkę muszę napisać sam i w ten sposób właśnie dowiem się jak naprawdę myślą miliarderzy. Możecie sobie wyobrazić jakie to jest wyzwanie. Na świecie zaledwie jedna na pięć milionów osób jest miliarderem. Obecnie w Polsce jest zaledwie 3 miliarderów. Więc to naprawdę trudne zadanie. Przypadkowe spotkanie miliardera na ulicy to tak jakby trafić szóstkę w totka. A tutaj, żeby porównać ich w książce potrzebne jest co najmniej 20 miliarderów. Nie wiem, może znacie kogoś kto trafił szóstkę w totka 20 razy? To jest matematycznie niemożliwe. Tak?

Ja jednak chciałem to zrobić. I oczywiście opowiadałem wszystkim dookoła o moim wielkim pomyśle, o swoim wielkim marzeniu i tak dalej i tak dalej. I w końcu pojawiła się szansa przez znajomego z Polski…

Oczywiście, żeby przeprowadzić wywiady z 20 miliarderami, aby poznać ich wiedzę, musiałem działać na całym świecie. Notabene, projekt podobny do mojego był robiony jakieś 100 lat temu. Znacie książkę ‘Myśl i bogać się’ Napoleona Hilla? Napoleon Hill spotkał najbogatszego człowieka na świecie, na początku XX wieku. To był Andrew Carniegie, który zmonopolizował branżę stalową w Stanach. I ten właśnie Andrew Carnegie przedstawił młodego dziennikarza, Napoleona Hilla wszystkim swoim przyjaciołom: Henremu Fordowi, chyba też J. P. Morganowi i wielu innym bardzo bogatym osobom ze Stanów. I dzięki temu wstępowi Napoleon Hill spędził 20 lat na poznawaniu tych ludzi poprzez wywiady z nimi. I potem napisał książkę ‘Myśl i bogać się’. Dla mnie ta książka była wielkim przykładem. Ale kwestia w tym, że wszyscy ci ludzie byli ze Stanów. A ja chciałem dokonać tego samego w wymiarze ogólnoświatowym, globalnym.

Jak byście się więc za to zabrali? Czy ktoś z was rozmawiał z miliarderm albo próbował dostać się do miliardera? Jak w ogóle zacząć? Mówię, tutaj o tych armiach personelu na różnych szczeblach organizacji, który broni dostępu do szefa. Miliarderzy zarządzają organizacjami z setkami tysięcy osób i oczywiście chronią swoje prywatne życie. Zazwyczaj nie da się do nich dostać. Ale nagle pojawiła się pewna szansa. Znajomy z Polski powiedział, że zna kogoś, kto pracował kiedyś w pewnej firmie dla kogoś, kto teraz jest miliarderem. To był menadżer pewnego szczebla. I mój znajomy dał mi numer do tego człowieka, który kiedyś pracował dla miliardera, żebym do niego zadzwonił. A ja po prostu byłem przerażony. Miałem swoje marzenie, wiedziałem co chcę zrobić, ale przerażał mnie ogrom tego zadania. Wtedy zacząłem się strasznie ociągać i odkładać tę sprawę na później. Zbierałem odwagę do tego, żeby wykonać ten telefon.

Znacie Jacka Canfielda? Jack Canfield jest wielkim amerykańskim mówcą motywacyjnym. Napisał książkę „Zasady Canfielda’ o zasadach sukcesu. Jedną z zasad sukcesu według niego jest: Musisz używać tzw. promise cards. Jeśli bardzo pragniesz coś osiągnąć zrób sobie promise card. Takie karty wyglądają mniej więcej tak: Zapisujesz na kartce swoją obietnicę, podpisujesz się i robisz 20 kopii, laminujesz je i rozdajesz swoim znajomym. I wtedy oni będą rozliczali cię z wykonania tego zadania. Nie możesz więc już uciec od tej obietnicy, której dokonałeś. Tak? To nakłada na ciebie pewien rodzaj presji, presji socjalnej.

I ja na tej karcie napisałem mniej więcej coś takiego: ‘Napiszę i opublikuję bestseller do takiej a takiej daty’ i podpisałem się. I w czasie, w którym ociągałem się z wykonaniem tego telefonu dałem taką kartę temu znajomemu, który dał mi numer telefonu, tego pracownika. A ten znajomy powiedział do mnie: Co ty mi tu dajesz? Co ty mi tu dajesz za gówno? Dlaczego mi to dajesz? Weź się w garść i zrób coś!

Zmieszał mnie dosłownie z błotem, zawstydził mnie i zostałem w ten sposób zmuszony do wykonania tego telefonu. Więc zadzwoniłem do tego człowieka i wszystko poszło całkiem gładko. I dostałem swój pierwszy wywiad. I potem kolejny i kolejny. Obecnie znam 28 miliarderów z całego świata. Wielokrotnie okrążyłem kulę ziemską. To całkowicie zmieniło moje życie.  Ale to co chciałem wam przekazać to po prostu ta jedna rzecz: Zacznijcie działać.

Bo możecie mieć największe marzenia i najlepsze pomysły, ale jeśli nic z nimi nie zrobicie, to one się nigdy nie ziszczą. Ja nie miałem planu. Nie miałem pojęcia co robić dalej, jak podejść do kolejnych osób, jak to później wydać i tak dalej i dalej. Ale trzeba podjąć ryzyko. Tak? Zrobić ten pierwszy krok i odkryć jak zrobić następne w drodze do celu. Bo to czego dowiedziałem się dzięki temu doświadczeniu to to, że dystans pomiędzy ignorancją a wiedzą jest znacznie mniejszy niż dystans między wiedzą a działaniem.

Więc nie wystarczy wiedzieć, musisz działać, musisz poprostu to robić!

To jest właśnie to co chciałem wam przekazać.

Dziękuję bardzo!

Przypominam o konkursie na JEDNEGO BITCOINA:
Wśród najaktywniejszych członków naszej społeczności podzielę 1BTC jeśli 1.2.2019 będę miał więcej subskrybentów niż cena Bitcoina w PLN.
Jeśli jeszcze się nie zaangażowałeś, to zapisz się do grupy indywidualiści i napisz co umiesz i jak konkretnie chcesz pomóc:
http://fb.com/groups/indywidualisci

Jeśli urodziłeś się w kraju anglojęzycznym albo mówisz na poziomie native, wesprzyj proszę naszą społeczność i zrób angielskie albo polskie napisy na moim angielskim kanale:
http://www.youtube.com/timedtext_cs_panel?tab=2&c=UCj7QUwawwMEDUbC4eaiEAZw
Tutaj instrukcja jak to się robi:
https://support.google.com/youtube/answer/6054623?hl=en&ref_topic=7295414

Zasubskrybuj ten kanał: http://youtube.com/indywidualista?sub_confirmation=1
Więcej na blogu: http://indywidualista.pl
Tutaj mój angielski kanał: http://youtube.com/TheBillionDollarSecret

Obserwuj i polub mnie:
Steemit: https://steemit.com/@indywidualista
Facebook: http://fb.me/indywidualistapl
Twitter: http://twitter.com/indywidualista

Mowa na TEDx „Czego nauczyłem się od najlepszych przedsiębiorców świata”:
http://tedxwsb.indywidualista.pl

Mowa na TEDx i 3-godzinna prelekcja na temat
„Jak robić rzeczy niemożliwe”:
http://tedx.indywidualista.pl

Tu możesz kupić książkę, którą napisałem z Brianem Tracy:
E-Book: https://www.amazon.de/Ready-Set-Special-Entrepreneurs-Professionals-ebook/dp/B078WZXJDW/
Papierowa: https://www.amazon.de/Ready-Set-Go-Nick-Nanton/dp/0999171402/

Tu możesz ściągnąć darmowy rozdział mojej następnej książki (o miliarderach):
http://TheBillionDollarSecret.com

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych artykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

3 myśli na temat “Świetny pomysł nie wystarczy – Rafael Badziag w Google Campus (wideo)”

  1. Ciekawa treść. Mam też pytanie odnośnie książek : czy będą w przyszłości też w wersji polskie, bo chętnie kupiłabym obie :)?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s