Znaj siebie – Tajemnica Miliarda Dolarów (wideo)

Jest taka rzecz, którą stosują miliarderzy i inni wielcy tego świata, a którą ignoruje 99,99% społeczeństwa. W tym filmie wyjawiam co to jest i jak to wykorzystać w Twoim życiu i biznesie.

Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam dzisiaj ze Splitu w Chorwacji. Dziś porozmawiamy o jednej z tajemnic miliarda dolarów.

O rzeczy, z której większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, iignoruje ją lub po prostu o niej nie wie.

[Muzyka]

Z góry Was przepraszam, że dziś w takich polowych warunkach, ale kamera mi padła i nagrywam swoją komórką. Jestem tutaj w perystylu Pałacu cesarza Dioklecjana.

To jest taki pałac, który trudno sobie wyobrazić. Jest tak wielki, po prostu. 40,000 metrów kwadratowych.

Z pewnością kilku z Was było tutaj w Splicie w Chorwacji w Pałacu Dioklecjana. To jest po prostu niesamowite!

Piwnice bardzo dobrze zachowane i perystyl też bardzo dobrze zachowany. Również mauzoleum przebudowane na bazylikę. Wyobraźcie sobie, że to jest tak wielkie, że po śmierci Dioklecjana i gdy Słowianie zaczęli najeżdżać Imperium Rzymskie, to w obrębie tego pałacu (to jest obwarowany, otoczony murami pałac z czterema bramami wjazdowymi)

Powstało właśnie miasto Split w obrębie tego Pałacu Dioklecjana. Średniowieczne miasto zamykało się w obrębie murów tego pałacu! To jest takie wielkie!

Jak wiecie, mówię dużo o rzeczach niemożliwych, o robieniu rzeczy niemożliwych, o robieniu rzeczy wielkich i takim standardowym pytaniem, które zadaję ludziom, jest „Czy Ty możesz zostać królem albo królową?” Większość ludzi mówi „Nie, to jest niemożliwe. To trzeba się urodzić w szlachcie itd.

A już całkiem w dzisiejszych czasach, itd.

To trzeba być odpowiedniego pochodzenia, itp. Natomiast Dioklecjan nie był szlacheckiego pochodzenia. On był po prostu z niskiego pochodzenia.

Są nawet pogłoski, że jego rodzice byli tzw. Freedmens, albo nawet on sam był Freedmen, czyli niewolnikiem, który został uwolniony; któremu darowano wolność.

W starożytności zwykle bywało tak, że werdyktem jakiegoś cesarza niektórzy niewolnicy byli uwalniani.

Albo na przykład jak jakis dobry pan umarł, to w swoim testamencie zapisał, że jego niewolnicy otrzymują wolność. I rzekomo rodzice Dioklecjana, a być może nawet sam Dioklecjan był wlaśnie takim uwolnionym niewolnikiem.

Zrobił taką karierę w Cesarstwie Rzymskim głównie niestety jako żołnierz, ale wówczas chyba tylko tak można było robić karierę w Cesarstwie Rzymskim, że po prostu został wybrany cesarzem, cesarzem Rzymu. Przez ostatnie pięćdziesiąt lat, zanim on został wybrany, było czterdziestu różnych cesarzy Rzymu.

Tak szybko się zmieniali. To był okres anarchii. Po protu, często były zabójstwa cesarzy i coraz to nowy cesarz przejmował władzę.

Jak Dioklecjan został cesarzem, to zdołał utrzymać władzę przez dwadzieścia lat. Wprowadził tzw. tetiarchię, gdzie było czterech cesarzy.

Podzielił Cesarstwo Rzymskie na cztery części, żeby łatwiej było nim zawiadywać i on zakończył okres tej anarchii w III w. po Chrystusie.

I doprowadził do okresu względnej stabilizacji politycznej, ekonomicznej, administracyjnej, a także militarnej w Cesarstwie Rzymskim.

Efektem działań Dioklecjana jest to, że Cesarstwo Rzymskie zostało później długoterminowo podzielona na dwie części.

Zasadniczo mówi się, że Dioklecjan zapobiegł upadkowi Cesarstwa Rzymskiego już w III w.

Cesarstwo Rzymskie co prawda upadło, tzn. uznaje się, że upadło w V w. (w 480 r.), kiedy umarł ostatni cesarz Cesarstwa Zachodniego Rzymskiego.

Natomiast jeszcze przez tysiąc lat istniało Wschodnie Cesarstwo Rzymskie, czyli można powiedzieć, że gdyby nie Dioklecjan, to Cesarstwo Rzymskie upadłoby w III w. n.e.

a ponieważ Dioklecjan przeprowadził pewne polityczne i administracyjne reformy, upadło ono dopiero 200 lat później, a niektórzy twierdzą, że dopiero 1200 lat później.

Czyli wtedy, kiedy Wschodnie Cesarstwo Rzymskie upadło, które było wtedy rządzone z Konstantynopola.

Ale dlaczego to mówię?! Mówię to dlatego, że możliwym jest, jak widzicie, zostanie nawet cesarzem rzymskim, będąc urodzonym w bardzo prostych warunkach. Być może nawet będąc od urodzenia niewolnikiem. Dioklecjan jest tego przykładem.

I ten pałac, który tutaj zbudował. To jest niesamowite, jak wielkie to jest. Oczywiście, to było bardziej wspaniałe w oryginale, ponieważ w średniowieczu tutaj, jakby na bazie tego pałacu powstało miasto średniowieczne. Więc oni sobie rabowali części tych świątyń, tych zabudowań starożytnych, żeby budować tutaj kościoły, jakieś budynki, domy średniowieczne w obrębie murów tego pałacu, więc to jest już bardzo zniekształcone, poprzebudowywane, poburzone, itd. Ale mimo to widać, jakich wielkich rzeczy dokonał.

Ten pałac zbudował on sobie jako pałac emerytalny, bo on tutaj spędził starość po tym, jak zrezygnowal z bycia cesarzem.

To byl pierwszy cesarz w historii Cesarstwa Rzymskiego, który zrezygnował z bycia cesarzem.

Tzn. on dokonał pewnych reform politycznych. Ustawił czterech władców, którzy byli odpowiedzialni za Cesarstwo i powiedział „Nie czuję się już na siłach, żeby prowadzić to dalej, bo jestem już za stary i chcę teraz przejść na emeryturę i przekazać władzę innym pokojowo”.

Taka dobrowolna, pokojowa abdykacja. To było pierwszy raz w historii Rzymu. Do tej pory cesarzowie albo umierali, albo zabijano ich. To był jedyny, który powiedział „Dobra, ja teraz przechodzę na emeryturę i powołałem następców”. Było czterech cesarzy wówczas, którzy równolegle sprawowali władzę nad częściami Cesarstwa Rzymskiego. I powiedział „Dobra, przechodzą na emeryturę”.

Wracając do tematu. No co takiego zwracał uwagę Dioklecjan. Na co zwracają uwagę współcześni miliarderzy?

Co jest niezbędne, żeby dokonywać tak wielkich rzeczy w życiu?

Żeby osiągać tak wielki, niesamowity sukces w życiu, jak na przykład zostanie cesarzem albo zostanie miliarderem.

Jest jedna rzecz, o której bardzo wielu ludzi zapomina.

I którą lekceważy tudzież nie nadaje jej odpowiedniego znaczenia. Co to jest? Tutaj mamy napis na wchodniej ścianie muru pałacu Dioklecjana „Nosce te ipsum”

Ten napis pochodzi co prawda z późniejszego czasu, z czasu renesansu albo później, kiedy ten pałac został tutaj przebudowany, różne pałace tutaj powstawały w murach tego pałacu. Natomiast co oznacza „Nosce te ipsum”? Oznacza to „Znaj siebie”. I to jest jedna ze strategii, jedna z ważnych rzeczy, jakie stosował Dioklecjan i jaką stosują dzisiejsi miliarderzy, żeby osiągnąć na prawdę wielkie rzeczy, żeby robić rzeczy niemożliwe. O co tu chodzi, żeby znać siebie?

Większość ludzi po prostu nie wie, jakie są ich mocne strony i jakie są ich słabe strony.

Nie zna swoich talentów. Nie zna swoich niedociągnięć. Nie zna swoich słabości.

I to uniemożliwia im tak na prawdę ukierunkowanie sie w życiu i osiąganie wielkich rzeczy. Nasze szkoły przystosowują nas do tego, żeby być po prostu średniakiem we wszystkim.

Ja chodziłem na przykład do liceum ogólnokształcącego, jak sama nazwa wskazuje, to jest liceum ogólnokształcące, czyli muszę wiedzieć trochę o wszystkim.

Oczywiście, jak każdy z Was i ja tak samo, z niektórych rzeczy byłem dobry, a z niektórych byłem słaby.

Ale żeby dobrze sobie radzić w tym liceum, to oczywiście musiałem być jakby dobry, czy mieć dobre oceny ze wszystkiego.

Czyli musiałem zajmować się też rzeczami, które mnie absolutnie nie interesowały, które mnie nudziły, wręcz stresowały; z którymi miałem problemy i które mnie po prostu nie bawiły

I było tak, oczywiście, jak pewnie u Was, żeby dostać tę samą ocenę z jakiegoś przedmiotu z którego jestem słaby, z którego sie czuję słaby albo który mnie nie interesuje, który mnie nudzi, który mnie nie kręci. To oczywiście muszę zainwestować dużo więcej czasu w to. Czyli na końcu, w takim ogólnokształcącym liceum, albo w takim standardowym wykształceniu poświęcamy najwięcej czasu na rzeczy, w których jesteśmy słabi, które nas nie interesują, które nas nie kręcą, które do nas nie pasują.

Ale żeby osiągnąć sukces, to właśnie o to chodzi, żeby znać swoje silne i słabe strony. Wiedzieć co nas interesuje, wiedzieć co nas nie bawi i chodzi o to, żeby poświęcać swój czas na te rzeczy, w których jesteśmy dobrzy. Na to, żeby się w tym rozwijać w tym.

Wielkie rzeczy możemy osiągać wtedy, kiedy jesteśmy w czymś naprawdę dobrzy albo jesteśmy najlepsi na świecie. Wtedy możemy w tym robić naprawdę rzeczy wielkie.

Oczywiście, możemy być najlepsi na świecie tylko w tym, gdzie mamy jakiś talent, w tym, co nas interesuje; w tym, co nas kręci; w tym, gdzie czujemy się i jesteśmy dobrzy; co możemy jeszcze pogłębiać, rozwijać, zwiększać.

I to przychodzi nam o wiele szybciej, o wiele łatwiej i o wiele więcej możemy w tym osiągnąć, niż starać się być dobrym w czymś, do czego nie jesteśmy stworzeni; albo wręcz przeciwnie i jeszcze gorzej, być dobrym we wszystkim. To jest po prostu niemożliwe. To nie prowadzi do sukcesu. Rok – dwa lata temu spotkałem się z Vincentem Lo, który jest chyba największym prywatnym posiadaczem nieruchomości komercyjnych w Chinach.

To jest facet z Hongkongu i on ma jakieś 20 kilometrów kwadratowych nieruchomości komercyjnych w samych centrach największych miast chińskich.

Na przykład, jeśli ktoś z Was był w Szanghaju, Xintiandi. Jest tam taki obszar, tj. jakieś ok. 1 kilometra kwadratowego, może 0,5 kilometra kwadratowego w samym centrum Szanghaju. Między innymi do tego obszaru należy teź budynek, w którym założono Chińską Partię Komunistyczną.

Właśnie cały ten obszar należy do Vincenta Lo.

I tak właśnie, anegdotycznie, przyjmował mnie on i zjedliśmy obiad w tym budynku, gdzie Partia Komunistyczna została założona.

Ten budynek teraz po prostu należy do niego.

I to jest taki jakby prywatny klub, gdzie on przyjmuje specjalnych gości i tam właśnie sobie obiad zjedliśmy u niego. Takźe bardzo historyczne miejsce.

Ale co ciekawe, nie należy już do Partii Komunistycznej, tylko do jednego z największych kapitalistów w Chinach, który zresztą jest z Hongkongu.

Ale wracając do tematu!

Właśnie on zwrócił mi uwagę na to, że to jest bardzo ważne, żeby wiedzieć, w czym jest się dobrym. I żeby na tym się skoncentrować. Jak to robić w biznesie?

Oczywiście w biznesie jest potrzebnych wiele umiejętności na różne tematy, czy z różnych dziedzin. I nie ze wszystkich możesz być dobry.

Oczywiście, dobrze byłoby mieć ogólne pojęcie o tych rzeczach, ale zwykle jesteś dobry z jednej rzeczy.

Albo może z dwóch, trzech. Jak sobie z tym poradzić w biznesie? Po prostu trzeba znaleźć wspólników, którzy dopełniają Twoje niedociągnięcia.

Ty powinieneś się skoncentrować na tym, co Ty robisz dobrze, bardzo dobrze, w czym na prawdę jesteś dobry i znaleźć sobie wspólników albo kluczowych pracowników, którzy właśnie dopełnią Cię w tych rzeczach, które Cię nie kręcą; tam, gdzie jesteś słaby; tam, gdzie nie masz talentu; tam, gdzie sobie nie radzisz, itd.

Na przykład też Jack Cowin, który jest miliarderem. On jest miliarderem australijskim. Ma 3000 restauracji. On właśnie wprowadził KFC do Australii, a później Burger King, który tam się nazywa Hungry Jack’s (od jego imienia). I teraz jeszcze posiada australijską odnogę Domino’s Pizza i też chyba 9, może już teraz więcej sieci Domino’s Pizza w innych krajach. I właśnie Jack Cowin też mi powiedział, że poszedł na taki kurs franczyzowy KFC, gdzie pokazywali m.in. jak prowadzić tę całą franczyzę, jak to organizować i też m.in. jak się te kurczaki piecze.

I on mówił mi, że podczas kursu poparzył sobie palce od oleju, jak próbował usmażyć tego kurczaka. I stwierdził, że takie manualne rzeczy nie są dla niego.

Stwierdził, że po prostu musi zatrudnić kogoś, managera głównego, który będzie szkolił pracowników i pokazywał im jak trzeba to robić.

Który ma być może badziej manualne zdolności, itd. To była jakby jedna z przesłanek, warunków, czy powodów jego późniejszego sukcesu.

Bo po prostu szybko doszedł do tego, co on chciałby robić, co potrafi robić, w czym jest dobry a w czym nie jest dobry. On był na przykład bardzo dobrym sprzedawcą.

Umiał się bardzo dobrze obchodzić z ludźmi, nawiązywać i rozwijać kontakty. Też od strony finansowej, organizowania i strukturowania kapitału; od strony organizacji firmy. On w tym był dobry.

I teraz podobnie tutaj cesarz Dioklecjan. Dlaczego on był w stanie tak zreformować cesarstwo rzymskie? Właśnie dlatego, że rozpoznał te rzeczy, w których był dobry, a ponieważ całe życie spędził on jako żołnierz, w kwestiach militarnych, więc sprawa obronności i kwestie militarne – on był w tym dobry.

Noi oczywiście organizacja państwa, państwowości, tego typu rzeczy.

Natomiast w czym nie był dobry, to były kwestie ekonomiczne. Dlatego potrzebował ko-cesarza, który przejął najpierw te części, w których on był słabszy, a później to się rozwinęło w coś takiego jak podział geograficzny. Także, to jest właśnie to, czego uczymy się od Dioklecjana;

To jest to, czego też ja się nauczyłem od miliarderów, od najlepszych przedsiębiorców na świecie w dzisiejszych czasach. Także pamiętaj! Znaj siebie!

Rozwijaj swoje dobre strony i zabezpieczaj swoje słabe strony. W życiu prywatnym trzeba swoje słabe strony zabezpieczyć, a w życiu biznesowym trzeba po prostu je dopełnić ludźmi, którzy w tym są dobrzy, którzy nas w tym wyręczą i wesprą nas w tym. Nie próbuj być dobry we wszystkim. To jest droga do porażki.

Widzę, że podobało Ci się to video. Daj mi łapke w górę. Na dole zasubskrybuj i nie zapomnij nacisnąć dzwoneczka, żeby nie przegapiać moich innych filmów.

Mówię dużo o myśleniu miliarderów. O tym, jak myślą najlepsi przedsiębiorcy na świecie.

Mówię o robieniu rzeczy niemożliwych. Zapraszam do komentarzy na temat, który tutaj poruszyłem. Porozmawiajmy na ten temat.

Jakie są Twoje doświadczenia? Jakie są Twoje przemyślenia? Podziel się tym video ze znajomymi i z bliskimi. Pewnego dnia Ci za to podziękują.

To tyle ze Split dzisiaj. Życzę Ci fantastycznego dnia! Dokonajmy dziś czegoś niezwykłego!

Obserwuj i polub mnie:
Steemit: https://steemit.com/@indywidualista
YouTube: https://www.youtube.com/indywidualista
Facebook: http://fb.me/indywidualistapl
Twitter: http://twitter.com/indywidualista

Mowa na TEDx „Czego nauczyłem się od najlepszych przedsiębiorców świata”:
http://tedxwsb.indywidualista.pl

Mowa na TEDx i 3-godzinna prelekcja na temat
„Jak robić rzeczy niemożliwe”:
http://tedx.indywidualista.pl

Tu możesz kupić książkę, którą napisałem z Brianem Tracy:
E-Book: https://www.amazon.de/Ready-Set-Special-Entrepreneurs-Professionals-ebook/dp/B078WZXJDW/
Papierowa: https://www.amazon.de/Ready-Set-Go-Nick-Nanton/dp/0999171402/

Tu możesz ściągnąć darmowy rozdział mojej następnej książki (o miliarderach):
http://TheBillionDollarSecret.com

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych artykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Znaj siebie – Tajemnica Miliarda Dolarów (wideo)”

  1. Bardzo wartosciowe filmiki. Krotkie ale zawsze na interesujacy temat i trafiajace w punkt.Szkoda , ze tak rzadko pojawiaja sie nowe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s