Wywiad: Kalojan Georgiev (wideo)

Spotkaj wspaniałego przedsiębiorcę z wizją i pasją. Kalojan Georgiev założył m.in. NBPharma, AllTelecoms i Airlines Group. Dowiedz się jak odnosić wielkie sukcesy w biznesie mając jednocześnie super lifestyle.

Obejrzyj to wideo:

Transkrypcja:

Witam Was z Londynu. To jest Kalojan Georgiev.

­- Cześć.

– Młody przedsiębiorca z wielkimi sukcesami. Seryjny przedsiębiorca.

– Tak, dziękuję ci Rafa.

– Kalo, powiedz mi proszę jak dużo firm posiadasz?

– Jak dużo firm posiadam? Nie wiem dokładnie. Na tą chwilę troszkę tego jest, ale to długa historia.

– Tak przy okazji znacie Wizzair? To jest twórca Wizzair.

– Może nie do końca, bo to były dopiero początki firmy. To były początki, potem było dużo innych osób.

– Dobrze, opowiedz więc skróconą wersję tej historii. Jakiej firmy zakładałeś?

– Piętnaście lat temu razem z kolegami założyliśmy firmą telekomunikacyjną Orbitel. Później sprzedaliśmy ją koncernowi Deutsche Telekom razem z całym zespołem. Następnie założyłem kolejną firmę w przemyśle farmaceutycznym. Aha, ale wcześniej była jeszcze linia lotnicza. Zapomniałem o tej linii lotniczej. Ona była wcześniej. To był bardzo interesujący start-up. Nie powinienem tak gadać, musisz prowadzić wywiad, lepiej zadawaj mi pytania, bo ja mogę tak mówić i mówić…

– Tak więc była linia lotnicza. Co było później? Sprzedałeś swoje udziały w tej linii?

– Tak stworzyłem linie lotnicze, wybrałem grupę ludzi, zorganizowałem finansowanie. Później jako młody przedsiębiorca popełniłem kilka błędów. Musiałem więc wszystko sprzedać. A następnie kolejni ludzie rozwinęli tę firmę. Takie więc były najwcześniejsze początki tej firmy. Następną rzeczą była firma farmaceutyczna w centralnej Afryce, w Demokratycznej Republice Konga. Zaczęliśmy sprzedawać tam lekarstwa, to było dosyć dziwne. Firma bardzo ładnie urosła. Udało mi się zostać przedstawicielem firmy Pfizer. Sprzedawaliśmy więc produkty Pfizer. I zaczęliśmy też tworzyć następne firmy.

– Jesteś jeszcze tam obecny?

– Tak, wciąż tam jestem.

– Masz tam ciągle udziały. Następna była firma telekomunikacyjna?

– Tak a także wiele innych firm, które działają w branży ochrony zdrowia. Obecnie sprzedajemy leki w większości krajów Europy a także w kilku państwach afrykańskich i kilku azjatyckich.

– A teraz pracujesz to stworzenie firmy ubezpieczeniowej wykorzystującej technologie blockchain.  Jesteś w samej czołówce rozwoju tej technologii.

– Tak, blockchain to moja absolutnie nowa pasja. Zakładam więc start-up ubezpieczeniowy. InsureTec tak to jest nazywane. Uważam, że zmienimy trochę sposób działania branży ubezpieczeniowej. Albo nawet nie trochę, ponieważ zamierzamy zmienić cały model biznesowy, zmienić sposób w jaki działają tradycyjne firmy ubezpieczeniowe. Całe działanie będzie od początku do końca zautomatyzowane. Jeśli więc klient chce się ubezpieczyć to cały proces będzie odbywał się automatycznie od początku do końca. Wszystkie działania będą zabezpieczone przez blokchain aż do weryfikacji roszczenia i wypłaty pieniędzy. Jeśli pojawią się jakieś roszczenia, oby jak najmniej.

– Założyłeś więc 10-20 firm?

– Tak mniej więcej. Niektóre z nich odnoszą sukces, niektóre nie. Nigdy ich nie liczyłem.

– Gdy rozmawialiśmy wcześniej Kalo zaprezentował mi 2, 3 nowe pomysły na biznes. To jest pytanie, które często jest mi zadawane. Skąd biorą pomysły na biznes i jakie są źródła moich pomysłów? Skąd je wszystkie bierzesz?

– Skąd je biorę? Pierwszą i jedną z najważniejszych spraw jest kontakt z innymi ludźmi. To jest kwestia podstawowa. Staram się, więc cały czas być w kontakcie z mądrymi ludźmi. Druga sprawa to czasem zostaje sam i wtedy myślę nad tym wszystkim o czym z nimi rozmawiałem. I tak to działa w moim przypadku.

– Ludzie często się zastanawiają, czy dzielić się z innymi swoimi pomysłami czy zachowywać jest w tajemnicy. Kalojan jest taką osobą, która podchodzi do grupy rozmawiających osób i pyta się czy chcą usłyszeć jego pomysły. „Mam pomysł, chciałbym się z nim podzielić a potem wysłuchać w waszych opinii na jego temat.” Bierzcie przykład.

– Tak właśnie zazwyczaj pracuję. W tym konkretnym przypadku mam wielu ważnych współpracowników w moim zespole. Są w nim zarówno wspólnicy jak i założyciele. Wszystko rozwijamy wspólnie i jest dla mnie bardzo ważne, aby znać opinie społeczności. Tak to właśnie są najważniejsze rzeczy. W ten sposób można zbudować coś opartego na społeczności. Jak można zbudować coś opartego na społeczności bez społeczności?

– Tak.

– Więc najważniejsze jest dowiedzenie się od liderów i innych osób z tej branży czy ten model będzie odpowiedni. Ja wierzę, że tak będzie, ponieważ jak wiesz firmy ubezpieczeniowe, model biznesowy firm ubezpieczeniowych musi zostać całkowicie zmieniony. Tylko wyobraź sobie obecnie 40 procent od tego co wpłacasz na ubezpieczenie wędruje do kieszeni brokera, kolejne 30 procent zjadają opłaty administracyjne a cześć wracająca do kieszeni ubezpieczonych to może góra 30 procent. To z pewnością wymaga poprawy.

– To absolutnie nie jest wydajny model biznesowy.

– Zgadza się! Staramy się go praktycznie całkowicie zautomatyzować.

– Kiedy mówisz o biznesie i o swoich pomysłach biznesowych to masz taki błysk w oku. Widzę jak bardzo jesteś zmotywowany, jak bardzo nakręcony. Skąd bierzesz taką motywację? Bo to jest pytanie, które ja słyszę bardzo często. Skąd bierzesz swoją motywację? Skąd masz tyle energii?

– Na pewną jedną ważnych rzeczy jest sukces. Ale, żeby odnieść sukces trzeba mieć najpierw motywację. Klasyczny problem z tym co było pierwsze jajko czy kura? Na pewno nigdy nie pracuję dla pieniędzy. Pracuję dla zabawy. W ciągu ostatnich 15 lat byłem w ponad 140 krajach i przez ponad 50 procent czasu zajmowałem się rozrywką i zabawą, kite surfingiem, surfingiem, wspinaczką, i tak dalej… robieniem czegoś. Pracuję też często w najbardziej odległych miejscach i zbierałem energię.

– Jak więc zaczynasz swoje własne biznesy? Najwyraźniej nie pracujesz w swoim biznesach. Tworzysz swój Dream Team. Tak?

– Tak! Tworzę zespół. Polegam na kilku kluczowych osobach. Następnie one w ten czy inny sposób nabierają umiejętności, stają się coraz lepsi i idą coraz dalej. Ale teraz dla naszych widzów: Jeśli ktoś chce robić tak samo, czasem trzeba zapłacić za to cenę. W wielu przypadkach zapłacisz za to cenę.

– Uciekną z waszym biznesem. Tak?

– Tak! Tak może się zdarzyć. Odejdą zabierając waszą działalność. Jeśli wszystko ustawisz tak jak trzeba to nie powinno się tak stać. Ale mogą to być niewłaściwi ludzie. Czasami popełnisz błąd i musisz za niego zapłacić. Ale z drugiej strony, jeśli odnosisz sukces, to masz osoby, które są w to zaangażowane. Bo inaczej, jeśli prowadziłbyś to sam, to osoby wokół ciebie nigdy nie rozwinęły by swoich umiejętności, bo pracują wokół ciebie.

– Powiedz mi więc, co ekscytuje cię w robieniu biznesu, w byciu przedsiębiorcą? Co jest najbardziej ekscytujące w byciu przedsiębiorcą?

– Najbardziej pociągające jest to, że zawsze robię to co uważam za słuszne i to co uważam za ważne. Co nie oznacza, że jest to jest słuszne dla całej planety, dla ludzi i tak dalej. To jest to co ja uważam za słuszne.

– Czyli po prostu robisz to co TY chcesz?

– Tak, właśnie tak. I jestem z tym szczęśliwy. Czuję wtedy spokój i harmonię. Uważam, że robienie tego co ja sam chcę robić jest najważniejsze.

– Musimy tutaj widzom przypomnieć o skali tego o czym mówimy. Jak wielka jest kapitalizacja albo jak wielkie są obroty wszystkich twoich przedsięwzięć?

– Tego nie mogę powiedzieć, bo nie mogę udzielać takich informacji, ale to sensowna kwota.

– Mówimy o milionach czy o setkach milionów? Tak dla zrozumienia skali…

– Powiedzmy, że obecnie pracuję na kilkoma przedsięwzięciami z setkami milionów dolarów w każdym z nich. Także mówimy o kapitalizacji rzędu miliardów dolarów.

– Ok.

– Jeśli wszystko dobrze się będzie rozwijać.

– A zanim zacząłeś działać w biznesie pracowałeś dla kogoś czy od zawsze byłeś przedsiębiorcą?

– O to zawsze było związane z biznesem. Na samym początku pracowałem dla firmy CNET.

– To taka firma internetowa?

– Tak, to firma internetowa. Po przygodzie z Orbitalem także pracowałem, bo byłem menadżerem do spraw rozwoju. I rozwijałem ich biznes.

– Więc co i kiedy się wydarzyło, że zostałeś przedsiębiorcą?

– Właściwie zawsze byłem przedsiębiorcą. Nie wiem jak to się zaczęło…

– Ale, gdy pracowałeś dla innych. Najwyraźniej coś wywołało zmianę.

– To było chyba tylko kilka miesięcy. Zwykła praca. Przez krótki okres czasu.

– Więc wiedziałeś, że będziesz pracował dla siebie.

– Tak. Prawdopodobnie brakowało mi ryzyka. Ja zawsze ryzykuję wszystkim. Zawsze. Tak już jest. Mam dużo przyjaciół, którzy lubią to co robię. Nieraz chcą mnie naśladować i mówią będziemy robić to co ty robisz. ‘Podoba nam się sposób w jaki działasz.’ Ale to nie jest dla wszystkich. Niektórzy mają potrzebę bezpieczeństwa, bezpieczeństwa dla swojej rodziny i tak dalej. Ale w moim przypadku tak nie jest. Ja nie boję się wszystkiego stracić i to daje mi zupełny spokój ducha. Ponieważ co by się nie działo, ja się nie martwię. Jeśli będę trzeba zacznę wszystko od początku. A jeśli mi się nie uda to zawsze mogę zająć się surfingiem. Tak, właśnie tak.

– Jeszcze dwa ostatnie pytania. Jaki jest twój ulubiony sport?

– Obecnie to chyba będzie surfing. Zawsze myślę o mini mal surfingu albo o kite surfingu. Wcześniej grałem w siatkówkę. Grałem profesjonalnie, pół-profesjonalnie. Grałem w jednym z najlepszych klubów na świecie, ale nie osiągnąłem jakiegoś wysokiego poziomu.

– Istnieje tutaj jakieś przełożenie sportu na biznes? Coś czego nauczyłeś się w sporcie i wykorzystałeś w biznesie albo odwrotnie?

– Oczywiście! Jak najbardziej tak się dzieje! Sport powoduje, że jesteś bardziej nastawiony na rywalizację i bardziej nastawiony na walkę. A także stajesz się bardziej szczery, przynajmniej większość ludzi.

– Myślę, że także otwartość na porażkę jest większa. Powiedzmy mentalne przygotowanie do przegranej.

– Tak, tak właśnie jest.

– Także pokora w porażce. Tak?

– Sport bardzo pomaga. Myślę, że jest to wielka pomoc.

– Ok, ostatnie pytanie. Jaką otrzymałeś najlepszą radę w swoim życiu? Może w dzieciństwie, może od nauczyciela, może od mentora? Kto dał ci najlepszą radę i jak ona brzmiała?

– Myślę, że dla mnie najważniejsze jest zachowanie równowagi. Zachowanie równowagi w moim przypadku oznacza… Ja wyobrażam sobie siebie w łódce na morzu, a dookoła jest mnóstwo fal. I jeśli potrafisz pozostawać w tej łódce i być zupełnie spokojnym pośrodku tego wszystkiego, to wszystko jest w porządku. Możesz wtedy robić wszystko. To, oznacza, że niezależnie od tego co się wydarzy, robię to co uważam za dobre dla siebie, na poziomie wewnętrznym. Na przykład mam wiele takich rzeczy, których nie będę robił. Nigdy w żadnym wypadku. Ponieważ zburzyłyby mój wewnętrzny spokój.

– Co takiego na przykład?

– Na przykład, byłem bardzo aktywny w państwach centralnej Afryki. Współpracowałem tam z kilkoma rządami i zdarzają się tam takie sytuacje. Kilka razy zaprosili mnie do pomocy w transakcjach z firmami sprzedającymi broń. Różne rodzaje broni palnej. To nie jest nieoficjalne. To są wielkie firmy, które chcą sprzedawać broń dla rządów. Ale ja wiem co dzieje się na ulicach, więc podjąłem moją wewnętrzną decyzję, że nigdy nie zaangażuję się w coś takiego. Po prostu uważam, że to nie jest w porządku. Mogę ci powiedzieć, że łatwo ci to mogą zracjonalizować, „to umowa rządowa i my sprzedajemy broń rządowi. Więc one nie dostaną się na ulicę, nie będzie z tym problemu.” Ale możesz w to uwierzyć tylko, jeśli zamkniesz oczy i będzie jest stale trzymał zamknięte. Ja byłem na tych ulicach w centralnej Afryce i wiem, że jest na nich pełno broni. I głównie pochodzi ona od rządu. Dlatego należy bardzo uważać na to co się robi. Czasem ludzie zamykają oczy i wierzą w coś tylko dlatego, że jest to zyskowne. Ale później zaczynasz o tym myśleć. To stale siedzi z tyłu twojej głowy. Ty sam znasz prawdę. Staram się nie trzeć swoich oczu, bo potem będę cierpiał.

– Usłyszałem od miliarderów z Indii, generalnie od azjatyckich miliarderów: Czyste sumienie jest najlepszą poduszką. Więc śpisz spokojnie.

– Absolutnie, ja nie robię wszystkiego, tylko dlatego że jest to zyskowne. Wielu ludzi tak mówi. Ale taka jest prawda. Jeśli będziesz postępował inaczej to będzie może mieć więcej pieniędzy, ale nie będziesz miał spokoju. A ja chcę mieć spokój i szczęście. Ja jestem szczęśliwy z tym co mam. Jeśli stracę swoje pieniądze to nie będzie to tragedią.

– Ok, Kalojan. Wiesz już jak będzie się nazywać ta nadchodząca firma ubezpieczeniowa, a może nazwę kryptowaluty, którą wypuścisz?

– Ta waluta nazywa się InsCoin, więc jeśli ktoś chce zarobić duże pieniądze to niech wybierze InsCoin.

– Oczekujcie więc w niedalekiej przyszłości na InsCoin. Dziękuję ci bardzo Kalojan, jesteś wspaniałym człowiekiem i niesamowitym przedsiębiorcą. Jestem pewien, że przed tobą wielka przyszłość. Życzę ci sukcesów z twoim nadchodzącym ICO.

– Dziękuję. Mam nadzieję, że wniosłem jakąś dodaną wartość do społeczności widzów i oczywiście szczęście dla Kalo.

– Do zobaczenia z Londynu. Dziękuję.

– Dziękuję.

Co Ty myślisz na ten temat? Zapraszam do komentarzy.

Chcesz poczytać/zobaczyć więcej motywujących rzeczy? Zapisz się na “Follow blog Indywidualista.pl” (w menu po lewej stronie), by dostawać powiadomienia o nowych artykułach na skrzynkę e-mail.

Pamiętaj podzielić się wpisem z bliskimi i przyjaciółmi korzystając z poniższych linków:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s